Pamiętacie naszą niedawną publikację na temat prototypowego, składanego smartfonu, który Samsung prezentował na CES? Już wiadomo, co to było!
Kiedy pojawiło się pierwsze zdjęcie prototypu z CES, podążające w ślad za nim skojarzenie było proste: oto nowy Galaxy Z Fold, ze smuklejszą obudową i ekranem pozbawionym zgięcia. Przypuszczenie to było cele, ale nie do końca. Nowe światło na sprawę rzuciła publikacja The Verge, dokładniej opisująca pokazane urządzenie.
Okazało się, że owszem, jest to składany smartfon w formie Folda - czyli "książki", zamykanej wzdłuż dłuższego boku. Innowacją jest w tym wypadku nie kształt, ale wewnętrzna konstrukcja obudowy oraz elastyczny wyświetlacz. W prezentowanym prototypie ekran może składać się nie tylko do wewnętrznej strony obudowy, ale i w drugą stronę, pozostając na jej zewnętrznej powierzchni! Mamy zatem do czynienia z Foldem składanym w dwie strony...
fot. TheVerge
Taka konstrukcja wymusiła nie tylko przekonstruowanie zawiasu. By ekran mógł układać się zarówno na zewnątrz, jak i do wnętrza obudowy, jej połówki muszą by rozsuwane, by zapewnić odpowiednie napięcie matrycy ekranu w obu położeniach. Ubocznym skutkiem większego skomplikowania konstrukcji jest eliminacja wyraźnego załamania w miejscu złożenia ekranu - elastyczna matryca układa się bowiem "w kroplę" i załamuje pod łagodniejszym kątem. Niestety, prawdopodobieństwo, że model ten trafi w pokazanej formie do produkcji, jest znikome. Możemy jednak liczyć, że pewne elementy tej konstrukcji trafią jednak do produkcyjnych Foldów i wreszcie pożegnamy irytujące załamanie ekranu, które odstrasza wielu potencjalnych nabywców, choć nie do końca słusznie...




Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!