Asus ROG Phone 6 Pro jest smartfonem dla graczy, ale nie z gatunku tych rzucających kontrolerem. JerryRigEverything przetestował właśnie jego wytrzymałość - czy jest poprawa względem Asus ROG Phone 5 Pro?
Wygląda na to, że nie bardzo. Przyzwoicie spisał się test zadrapania - pierwsze rysy pojawiły się pod rysikiem o twardości 6 stopnia w skali Mohsa, z głębszymi rysami po twardości 7 stopnia. Ekran AMOLED też jest niezły - ulega uszkodzeniu dopiero po 30 sekundach podpalania zapalniczką.
Poważny problem pojawia się przy zgięciu - smartfon łamie się na pół już po pierwszej próbie. Co ciekawie, ekran nadal wygląda dobrze - nie ma na nim żadnych rys, ale o szklanym tyle obudowy nie można powiedzieć tego samego. Tak czy inaczej, ze smartfona już się nie skorzysta.
W sumie jak na coś, co twórca filmu nazwał "jednym z najsłabiej zbudowanych smartfonów na planecie", ROG Phone 6 Pro jakoś sobie radzi - nie mniej przy użytkowaniu lepiej brać pod uwagę jego ograniczenia. Włożenie do przedniej kieszeni razem z kluczami może przetrwać, włożenie do tylnej kieszeni, na której usiądziemy - z tym może już być różnie.