Na spotkaniu z dostawcami specjalizujący się w smartfonach oddział Samsung Mobile Experience poruszył plany firmy na przyszłość. Producent chętnie ulepszyłby Galaxy Z Fold 5 pod wieloma względami, ale to nie takie proste...
Na opisanym przez The Elec spotkaniu poruszono temat wielu elementów, w tym takich, które planowano już w Samsung Galaxy Z Fold4. Samsung chętnie umieściłby w nowym składanym smartfonie pokrowiec na rysik S Pen ale koniec końców problem pozostaje ten sam, jak poprzednio - zwiększony rozmiar i waga. Z tymi samymi konsekwencjami wiązałoby się też wzbogacenie specyfikacji aparatów, chociażby przez dodanie 200 Mpx aparatu - takiego, jak w nadchodzącym Galaxy S23 Ultra. Choć lepsze obiektywy są jednym z celów na przyszłość serii Galaxy Z Fold, to ich dodanie jeszcze bardziej powiększyłoby już i tak całkiem grube i ciężkie urządzenie.
Tymczasem Samsung wolałby raczej, by nowa generacja Galaxy Z Fold stała się lżejsza i szczuplejsza. Przy jednoczesnym wzbogaceniu specyfikacji wydaje się to mało prawdopodobne - chyba że uda się opracować nowe, lżejsze materiały do produkcji smartfonów, co również było jednym z tematów omawianych podczas spotkania. Oprócz tego Samsung chce mieć w Galaxy Z Fold 5 mocniejszy silnik wibracyjny i subtelniejsze zagięcie ekranu - to drugie jest dość zauważalne w porównaniu z niektórymi konkurentami ze względu na wodoodporność urządzenia, aczkolwiek podczas naszych testów Galaxy Z Fold 4 wcale nie okazało się irytujące.
Poza rozgryzaniem dylematów sprzętowych poruszono też konieczność dopasowania oprogramowania do nietypowego, dużego kwadratowego ekranu urządzeń z serii Z Fold. Jeśli zostaną poczynione w tej kwestii postępy, zapewne trafią też do starszych modeli, podobnie jak pasek zadań debiutujący w Galaxy Z Fold 4.