Firma HTC zaprezentowała nowy tablet HTC A101, mający w domyśle stanowić następcę ubiegłorocznego HTC A100. Urządzenie ma podobny wygląd, a do tego - równie nietypowy zestaw wyposażenia.
Cóż takiego niecodziennego jest w HTC A101? Na początek weźmy zestawienie raczej budżetowego procesora Unisoc T618 z niezłym, szczególnie, jak na tablet, zestawem pamięci: 8+128 GB. Kolejną ciekawostką jest (również przyzwoity w świecie tabletów) aparat fotograficzny 16+2 Mpx (f/2.2), doposażony w... tryb nocny. Zaglądając dalej, zobaczymy baterię o dość typowej pojemności 7000 mAh, ale ładującą się z mocą jedynie 10 W - czyli nader długo. Wisienką na torcie niech pozostanie leciwy Android 11, który kontroluje całe to urządzenie...
fot. HTC
Jak widzicie, HTC powtórzyło nietypowy zestaw wyposażenia, jaki pamiętamy z ubiegłorocznego HTC A100. Wprowadzono jedynie parę ulepszeń (choćby aparat), pozostawiając jednak słabowity procesor czy nudną stylizację z szeroką ramką wokół 10,1-calowego ekranu LCD, który na szczęście ma rozdzielczość Full HD. Dodano jeszcze m.in. minijacka, gniazdo microSD czy aparat przedni 5 Mpx (f/2.2) - ale całość nie prezentuje się zbyt atrakcyjnie. Tablet kosztuje równowartość 319 dolarów albo 1470 zł.

