OnePlus zapowiedział oficjalnie nadchodzącą premierę modelu Nord N20. Przy okazji, producent ujawnił kilka informacji na temat nowego smartfonu.
OnePlus Nord N20 pojawi się jeszcze w kwietniu. Smartfon zadebiutuje w USA, ale nie wykluczone, że doczeka się szerszej dystrybucji, poza Ameryką Płn. Przesłany serwisowi PCmag render smartfonu zdradza, że OnePlus Nord N20 będzie wyglądać dość efektownie. Smartfon nie będzie mieć typowej oprawki aparatu fotograficznego - obiektywy będą po prostu ułożone na płaskim panelu tylnym. Dzięki temu nie powinny znacząco wystawać poza obudowę. Każdy obiektyw otrzyma błyszczącą obwódkę, połyskliwy element pojawi się także w dolnej części tylnego panelu, który w większości będzie matowy. Matowe wydają się być również boczne, płasko ścięte ścianki obudowy. Na froncie będzie już typowo, zobaczymy wyświetlacz z otworkiem na aparat do selfie.
Ekran zostanie prawdopodobnie wykonany w technologii AMOLED i będzie mieć przekątną 6,43 cala oraz rozdzielczość Full HD+. Nie zabraknie podekranowego czytnika linii papilarnych, może za to braknąć szybkiego odświeżania obrazu. Pojawi się ponadto bateria o pojemności 4500-5000 mAh oraz układ szybkiego ładowania SuperVOOC 30 W, zaś nieoficjalnie wiadomo, że smartfon będzie pracować w oparciu o procesor Qualcomm Snapdragon 695. Zestaw aparatów fotograficznych jest dość łatwy do przewidzenia: 16 Mpx z przodu oraz 48 (lub 50) Mpx oraz 8+2 lub raczej 2+2 Mpx z tyłu. Cenowo, nowy model powinien uplasować się w okolicy 300 dolarów, tak, jak poprzedni OnePlus Nord N10 5G. U nas wspomniany model kosztował 1500 zł, zatem i nowy może być wyceniony podobnie - w okolicy 1600-1700 zł.