W Tajlandii zadebiutował dziś Realme C35, którego zapowiadaliśmy z początkiem tygodnia. Pora przejrzeć pełną specyfikację!
Realme C35 nie jest kosztownym smartfonem, ma zatem kilka fajnych elementów i - niestety - kilka, na których dało się zaoszczędzić. Telefon może przyciągnąć uwagę swym estetycznym i modnym wyglądem, choć złośliwość każe mi zwrócić uwagę na oprawkę aparatu fotograficznego kojarzącą się z iPhone. Na szczęście nie jest identyczna, a rolę głównego aparatu pełni jednostka o rozdzielczości 50 megapikseli z przysłoną f/1.8. Pozostałe dwa tylne aparaty są już jednak marne - 2 Mpx do makro oraz monochromatyczny VGA do efektów tła. Selfie zapewnia aparat 8 Mpx z przysłoną f/2.0.
Sercem smartfonu jest niezbyt mocarny procesor Unisoc T616, wspierany przez 4 lub 6 GB pamięci LPDDR4X oraz pamięć wewnętrzną UFS 2.2 o pojemności 64 lub 128 GB. Pamięć flash można powiększyć kartą bez konieczności rezygnowania z korzystania z dwóch kart SIM. Urządzenie zasila akumulator o pojemności 5000 mAh z układem szybkiego ładowania o mocy 18 W. Na razie do sklepów trafiły warianty w dwóch kolorach, z pamięcią 4+64 albo 4+128 GB. Kosztują odpowiednio 5799 i 6299 bahtów, co daje ok. 177-193 USD lub 700-760 zł.

