O tym, że zaprezentowany w lipcu 2021 roku flagowy smartfon Huawei trafi do Europy, słyszymy od dawna. Czas na konkrety!
Konkrety dotyczące europejskiego debiutu modelu Huawei P50 Pro płyną z niemieckiego oddziału chińskiej firmy. Firma zapowiada premierę Huawei P50 Pro na 26 stycznia. Może to być także termin ogólnoeuropejskiej premiery tego smartfonu, który - podobno - pojawi się u nas w towarzystwie składanego Huawei P50 Pocket.
Czy jest na co czekać? Pomijając to, że od premiery w Chinach minęło już niemal pół roku, Huawei P50 Pro wciąż może mieć kilka atutów. Głównym, z pewnością, są mocne aparaty fotograficzne. Główny aparat tego modelu ma 50 megapikseli i przysłonę f/1.8 oraz optyczną stabilizację obrazu. OIS znajdziemy też w 64-megapikselowym aparacie z peryskopowym teleobiektywem o przysłonie f/3.5, dającym zbliżenie bezstratne 3,5x oraz cyfrowe do 100x. Do tego, mamy jeszcze 40-megapikselowy, czarno-biały aparat portretowy ze świetną przysłoną f/1.6 oraz szerokokątny moduł 13 megapikseli z przysłoną f/2.2. Selfie zapewnia 13-megapikselowy aparat z przysłoną f/2.4. Huawei P50 Pro wyposażono ponadto w 6,6-calowy wyświetlacz OLED, o rozdzielczości 2700 x 1228 pikseli i częstotliwości odświeżania obrazu podniesionej do 120 Hz. Zasilanie zapewnia akumulator o pojemności 4360 mAh z ładowaniem przewodowym 65 W i bezprzewodowym 50 W. Smartfon występuje w wersji z procesorem Kirin 9000 lub Snapdragon 888 - nie wiadomo, który zawita do Europy, ale obstawiam ten drugi.
fot. Huawei
Niestety, minusem urządzenia jest brak łączności 5G, a także dostępu do usług Google, co może znacząco obniżyć zainteresowanie tą konstrukcją. Swoje może dołożyć też cena. Podobno będzie wysoka i wyniesie 1199 euro, czyli 5480 zł. Drugi z modeli, który również ma zawitać na europejskie rynki - czyli Huawei P50 Pocket - także może nie być okazyjnie tani: 1622 euro czyli ponad 7400 zł. Jestłi plotki dotyczące cen się potwierdzą, pozostaje już tylko życzyć producentowi powodzenia...




