
Mamy dwa zdjęcia prototypu modelu Nokia Sabre, które wypłynęły wczoraj. Pierwsze, mocno rozjaśnione, pokazuje niewiele poza ogólnym kształtem smartfona. Drugie, z kolorowym fraktalem na wyświetlaczu, ujawnia nieco więcej.
Pierwsze zdjęcie pojawiło się wczoraj, drugie dziś. Na pierwszym widać ekran mobilnego systemu Windows i ogólny kształt obudowy przywodzący na myśl znane konstrukcje dotykowe Nokii: bez rewelacji. Na górze przedniego panelu mieścić się zapewne powinna kamera do rozmów wideo oraz czujniki zbliżeniowy i światła.
Na drugim zdjęciu widać jeszcze dodatkowo fizyczne i dotykowe przyciski w dolnej części ekranu i przedniego panelu. Widoczny jest windowsowy przycisk cofania i wyszukiwania. Pod palcem kryje się zapewne "home". Niestety w aplikacji sterującej kamerą nie widać przełącznika na frontowy obiektyw. To może świadczyć o tym, że oczka na przedniej części obudowy należą wyłącznie do czujników i telefon nie ma jednak frontowej kamery.
![]() |
![]() |
||
| Nokia Sabre fot. WPcentral i Pocketnow |
|||
Źródło zbliżone do Microsoftu - na które powołuje się Pocketnow - informuje, że telefon ma dysponować procesorem z zegarem 1,4 GHz, 1 GB pamięci RAM, wyświetlaczem WVGA o przekątnej 3,5 cala i aparatem fotograficznym z matrycą 5 megapikseli. Cena miałaby oscylować w zakresie 300-350 euro.
Zawsze zastanawiam się co kieruje autorami przecieków. Mając urządzenie w ręce nie są w stanie obfotografować go z każdej strony i do tego podać pełnej specyfikacji; choćby prototypu - jak w tym wypadku. Porządny przeciek ujawnia wszystko, a przynajmniej dużo. Przeciek kontrolowany służy celom marketingowym, w szczególności podtrzymaniu zainteresowania produktem.


Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!