Firma Samsung zaprezentowała dzisiejszej nocy w Las Vegas, w ramach targów CES, długo wyczekiwany model Samsung Galaxy S21 FE. Jaki okazał się być smartfon, o którym - za sprawą licznych plotek - wiedzieliśmy niemal wszystko?
Nie skłamię, gdy napiszę, że Samsung Galaxy S21 FE był chyba najdłużej wyczekiwaną z premier ubiegłego roku. Miał się pojawić jesienią - a tymczasem przyszło na niego czekać aż do kolejnego roku. Ale już jest - pytanie tylko, czy nie nazbyt późno. Wkrótce poznamy przecież serię Galaxy S22... Poprzedni, fanowski model odniósł spory sukces. Czy nowemu pójdzie tak samo dobrze?
fot. Samsung
Samsung Galaxy S21 FE otrzymał 6,4-calowy, płaski wyświetlacz Flat Dymanic AMOLED 2X o rozdzielczości 2340x1080 pikseli oraz częstotliwości odświeżania obrazu sięgającej 120 Hz i jasności 1200 nitów. Pod wyświetlaczem zamontowano czytnik linii papilarnych, zaś ochronę ekranu zapewnia szkło Gorilla Glass Victus. W ekranie jest również otworek na 32-megapikselowy aparat do selfie, z matrycą o rozmiarze 1/2.8 cala, pojedynczymi pikselami o wielkości 0,8 mikrometra i przysłoną f/2.2.
fot. Samsung
Tylny aparat fotograficzny jest z kolei potrójny. Główny moduł ma 12 megapikseli, piksele wielkości 1,8 mikrometra, przysłonę f/1.8 oraz autofokus z detekcją fazy i Optyczną Stabilizację Obrazu (OIS). Stabilizację taką znajdziemy też w drugim z aparatów tylnych, który ma 8 megapikseli, matrycę 1/4.4", mikrometrowe piksele i przysłonę f/2.4 oraz teleobiektyw o bezstratnym przybliżeniu 3x. Ostatni z aparatów to 12-megapikselowy szerokokątny, o polu widzenia 123 stopni, matrycy rozmiaru 1/2.8" i pikselach 1,12 mikrometra oraz przysłonie f/2.2. W oprogramowaniu fotograficznym znajdziemy m.in. tryb nocny łączący do 14 klatek, tryb jednoczesnego zapisu aparatem przednim i tylnym czy tryb portretowy. Jest też ciekawa opcja Zoom Lock, pomagająca utrzymać ostrość przy dużym przybliżeniu, a także Object Eraser, umożliwiająca usunięcie ze zdjęć niepożądanych elementów. Miłośnicy selfie docenią z kolei cyfrowe upiększanie twarzy AI Face Restoration, wykorzystujące sztuczną inteligencję.
fot. Samsung
Sercem Galaxy S21 FE został procesor Snapdragon 888, który będzie wspierany przez 6 lub 8 GB pamięci operacyjnej oraz pamięć wewnętrzną 128 lub 256 GB. Niestety, wielu potencjalnych nabywców rozczaruje brak możliwości skorzystania z karty microSD. Będzie za to można korzystać z dwóch kart nanoSIM oraz eSIM, jak również z WiFi 6, Bluetooth 5.0 i NFC oraz - oczywiście - z 5G. Zasilanie zapewnia akumulator o pojemności 4500 mAh z 25-watowym ładowaniem. Nie zabrakło ładowania bezprzewodowego oraz zwrotnego. Smartfon działa pod kontrolą Androida 12 z interfejsem Samsung One UI 3.1. Urządzenie ma wymiary 155,7 x 74,6 x 7,9 mm i waży 177 gramów. Obudowa z certyfikatem szczelności IP68 występuje w kilku wersjach kolorystycznych: grafitowej, oliwkowej, lawendowej i białej.
fot. Samsung
Samsung Galaxy S21 FE w wersji z pamięcią 6+128 GB kosztuje 3499 zł, zaś 8+256 GB - 3849 zł. Przedsprzedaż wystartuje 4 stycznia, a urządzenie zadebiutuje w regularnej sprzedaży już 11 stycznia. Pierwsi klienci, którzy zdecydują się na zakup Galaxy S21 FE 5G, będą mogli skorzystać z oferty specjalnej i otrzymać prezent w postaci bezprzewodowych słuchawek Galaxy Buds2. Promocja rusza 4 stycznia 2022 i potrwa do 18 stycznia 2022 lub do wyczerpania puli prezentów.
fot. Samsung
fot. Samsung










