Z szumnych zapowiedzi niewiele już zostało. Na zapowiadaną na ten rok premierę nowego smartfonu BlackBerry chyba nie mamy już co liczyć...
Miało być pięknie: marka BlackBerry w rękach firmy Onward Mobility miała w tym roku triumfalnie powrócić z nowym smartfonem 5G o klasycznej, "jeżynkowej" formie. Peter Franklin, szef Onward Mobility, zapowiadał, że nowe urządzenie będzie kontynuować tradycję BlackBerry i będzie ukierunkowane na bezpieczeństwo i produktywność oraz oferowane w konkurencyjnej cenie. Produkcją miała się zająć firma FIH Mobile, spółka kontrolowana przez Foxconn, jednego z największych producentów elektroniki na świecie. Pojawiły się nawet wizualizacje przyszłego smartfonu...
fot. Behance
Premiera była zapowiadana na 2021 rok. Mamy już niemal grudzień, a tymczasem o projekcie wskrzeszenia BlackBerry wciąż cicho... Cisza skłoniła dziennikarzy PC Mag do zapytania o stan przygotowań do premiery. Niestety, chyba nie takiej odpowiedzi oczekiwaliśmy. Rzecznik Onward Mobility odpowiedziała: "W tej chwili Onward Mobility nie jest w stanie udostępnić więcej szczegółów ani udzielać żadnych wywiadów. Dziękujemy za cierpliwość, jesteśmy w trakcie opracowywania najbardziej wydajnego, przyjaznego dla użytkownika i bezpiecznego urządzenia mobilnego na świecie". Z odpowiedzi wynika, że prac nie przerwano - ale najwyraźniej przedłużają się. Z niemal pełnym przekonaniem, możemy stwierdzić, że nie doczekamy się nowego BlackBerry w tym roku - chyba, że nowy właściciel marki naprawdę nas zaskoczy. Podejrzewam jednak, że gdyby urządzenie było gotowe do prezentacji w ciągu miesiąca czy nawet dwóch, już pojawiałoby się w przeciekach, choćby od certyfikatorów...




Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!