Wiemy już, że modele serii Samsung Galaxy S22 będą mniejsze od poprzedników. Możliwe, że będą też lżejsze...
Dlaczego? Samsung chce bowiem szerzej stosować do ich budowy tworzywa sztuczne. Według doniesień koreańskiego blogera, tyły obudów modelu Samsung Galaxy S22 i Samsung Galaxy S22+ zostaną wykonane z tworzywa. Ulepszonego - ale jednak. Jedynie w przypadku modelu Samsung Galaxy S22 Ultra nic się nie zmieni. Model ten wciąż będzie mieć tył ze szkła, a i wielkość ekranu - jak wiemy - nie zmieni się w nim znacząco.
Największe rozczarowanie może zatem dotyczyć fanów średniego modelu, czyli Galaxy S22+. Poprzednik - miał jeszcze tył ze szkła - a teraz nadejdzie plastik. Pytanie, czy to źle? Jedni twierdzą, że tworzywo nie przystoi flagowym, najdroższym smartfonom. Inni - w tym ja - uważają, że tworzywo we flagowcu nie jest niczym złym, o ile jest dobrej jakości i wygląda dobrze. Jedno jest pewne - plastik jest lżejszy od szkła, a tafla pokrywająca tył telefonu może być przy okazji cieńsza. Ponadto - tworzywo jest praktyczne - bo nietłukące się. Przykłady wcześniejszych flagowców z plastikowymi tyłami - zarówno w serii Galaxy S, jak i Galaxy Note pokazują, że nabywcy są w stanie zaakceptować obudowy pokryte tworzywem. A jakie jest wasze zdanie - plastikowe plecki w Galaxy S to dobry pomysł?
Na podstawie informacji Naver
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!