Telefony z Androidem i iOS, które sprzedawane będą w Rosji, muszą obowiązkowo mieć preinstalowany zestaw rosyjskich aplikacji. Wymaga tego rosyjskie prawo, a konkretnie ustawa z 2019 roku, nazywana "ustawą przeciwko Apple". Chodziło o podejście Apple, które miało ściślejszą kontrolę nad preinstalowanymi aplikacjami niż w smartfonach z Androidem.
Rosja ma nadzieję, że posunięcie to pomoże rosyjskim twórcom oprogramowania w konkurowaniu na rynku międzynarodowym. Rosyjskie aplikacje miałyby zmniejszyć zależność od zagranicznego oprogramowania, a jednocześnie wzmocnić kontrolę państwa nad Internetem. Opróćz smartfonów nowe prawo wpłynie też na tablety, komputery stacjonarne i telewizory smart sprzedawane w kraju.
Ustawa początkowo miała wejść w życie w lipcu 2020 roku, ale termin przesunięto na 1 kwietnia 2021 roku. Co oznacza to w praktyce? W przypadku iPhone'ów oznacza to, że skonfigurowanie nowego smartfona będzie wymagało dodatkowego kroku - pojawi się okno oferujące użytkownikom listę 16 lokalnych aplikacji. Proces ten będzie podobny w przypadku telefonów z Androidem.
Wydaje się, że użytkownicy nie muszą pobierać tych aplikacji - po prostu mają taką opcję. Jeśli z niej zrezygnują, to mogą je później pobrać w odpowiednich sklepach z aplikacjami na Androida i iOS. Wśród nich jest na przykład przeglądarka Yandex i klient poczty e-mail Mail.ru.
Źródło: AndroidCentral