Na temat wyglądu iPhone SE można napisać wiele, ale niekoniecznie to, iż jest on "na czasie". To może się zmienić, ale nieprędko.
O kolejnych generacjach modeli iPhone SE informuje Ross Young. To ważna figura branży wyświetlaczy. O ile nie będzie on mieć pewnych informacji odnośnie aparatów fotograficznych czy procesorów, o tyle w kwestii ekranów, ich rozmiarów czy technologii - można mu zaufać.
Według Younga, w przyszłym roku raczej nie powinniśmy oczekiwać rewolucyjnych zmian w wyglądzie iPhone SE. W 2022 roku smartfon wciąż będzie mieć ekran o przekątnej 4,7 cala. Większe zmiany zajdą we wnętrzu obudowy, bowiem Ross Young wspomina o obsłudze 5G - również w pasmie Sub-6 GHz.
Na rewolucyjnego iPhone SE przyjdzie nam czekać aż do 2023 roku. Wtedy to ma się pojawić model z ogromnym (w porównaniu z dzisiejszym) wyświetlaczem o przekątnej 6,1 cala. Sam telefon może jednak nie urosnąć zanadto, bowiem będzie mieć zapewne wąskie obramowanie wyświetlacza i coś jeszcze... otworek na aparat do selfie, zamiast notcha. Niestety, Young nie wspomina niczego na temat systemu zabezpieczeń. Biorąc pod uwagę otworek - mówimy raczej o czytniku linii papilarnych. Czy trafi on pod ekran? A może na bok obudowy...? A może Face ID wystarczy już jeden aparat...? Pytań jest mnóstwo - ale i czasu również.
Na podstawie informacji @DSCCRoss