R E K L A M A

Dotykałem rozwijanego OPPO X 2021!

Opublikowane:
OPPO X 2021
OPPO X 2021
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl

Polski oddział OPPO urządził nam wczoraj zaskakujące wydarzenie. Mogliśmy przez chwilę obcować z przyszłością! A tą przyszłością jest telefon OPPO X 2021, który potrafi zmieniać swój rozmiar.

OPPO X 2021 ujrzał światło dzienne na tegorocznych targach CES, by już z początkiem marca pojawić się w Polsce. To wyjątkowe wydarzenie, bowiem producenci niezwykle rzadko udostępniają prototypowe urządzenia szerszej widowni, nie mówiąc już o tym, by pozostawić nas sam na sam z urządzeniem. OPPO najwyraźniej jest pewne swego dzieła - bowiem mogliśmy wziąć sprzęt do ręki i na własne oczy oraz dłonie przekonać się, jak działa.


OPPO X 2021 w naszych rękach
wideo: mGSM.pl przez YouTube

A działa zaskakująco dobrze, jak na telefon, który jest urządzeniem koncepcyjnym, nie planowanym do seryjnej produkcji i sprzedaży. To tak naprawdę prototyp o znacznym stopniu zaawansowania. Właściwie - nawet już w obecnej formie urządzenie mogłoby trafić na rynek w niewielkiej serii dla maniaków technologii - ale OPPO najwyraźniej chce jeszcze dopracować parę szczegółów i wypróbować, czy zastosowane rozwiązania sprawdzą się na dłuższą metę. A tych nowatorskich rozwiązań jest tu bez liku. Sam wyświetlacz chroni 12 patentów. Ów wyświetlacz jest na tyle elastyczny, by dawał się owinąć wokół rolki o niespełna 7-milimetrowej średnicy. Cały mechanizm napędzają dwa silniczki, rozkładające siły równomiernie, by wyświetlacz zwijał się prawidłowo. Równomierne zwijanie i rozwijanie matrycy ekranu jest kluczowe - dlatego zdecydowano się na napęd elektryczny, bez możliwości ingerencji manualnej. Operujemy przyciskiem na boku obudowy.

Odpowiednie naciągnięcie wyświetlacza zapewnia rozwiązanie Warp Track, specjalny laminat o grubości 0,1 mm, który daje ekranowi wytrzymałość, ale i odpowiednią giętkość. Umieszczona wewnątrz obudowy specjalna metalowa ramka, przypominająca trochę dwa zachodzące na siebie grzebienie, dba z kolei o sztywność konstrukcji po rozłożeniu, stałe naciągnięcie wyświetlacza i jego stabilne podparcie od spodu, by nie uginał się pod palcem.

Wyświetlacz może mieć rozmiar 6,7-7,4 cala, ale nie ma możliwości ustawienia go w dowolnej wielkości. Mamy do dyspozycji tylko opcję złożony - rozłożony. Producent zapewnia, że ekran przetrwa 100000 cykli zwijania i rozwijania bez pogorszenia się jakości obrazu. Oznacza to mniej więcej 5,5 roku przeciętnego użytkowania, albo 2-3 lata intensywnego.

W środku obudowy zastosowano flagowe komponenty - ale OPPO tak naprawdę wspomina jedynie o ciekawym aparacie fotograficznym z dwoma czujnikami ToF, które umożliwią szerokie wykorzystanie technologii rzeczywistości wirtualnej i rozszerzonej (VR i AR). Smartfon ma też solidne głośniki stereo, ale nie ma z kolei aparatu do selfie. Widać, że projektowano go z naciskiem na prezentację i wypróbowanie technologii zwijania ekranu.

Jakie są moje wrażenia? Mechanizm pracuje płynnie, w miarę cicho, choć daje się słyszeć praca silniczków. Przycisk, którym sterujemy składaniem i rozkładaniem ekranu jest dotykowy - do jego działania trzeba się trochę przyzwyczaić - potrenować. Prawdę mówiąc, wolałbym, aby sterowanie rozwijaniem ekranu odbywało się za pomocą ściśnięć obudowy (pamiętacie ściskany interfejs HTC Edge Sense?). Reszta obudowy - w zasadzie przypomina z zewnątrz typowy smartfon. OPPO X 2021 nie jest ani zbyt gruby, ani zbyt ciężki - a złożony wygląda dość zwyczajnie. Po rozłożeniu - też prezentuje się dobrze, zadbano o estetykę. Na ekranie widać jednak pewne pofalowanie powierzchni - ale nie wpływa ono ani na odbiór obrazu, ani na działanie panelu dotykowego. Jasność wyświetlacza zdaje się być równomierna, choć mogłaby być wyższa - oczywiście, na ile można to ocenić w oświetlonym pomieszczeniu.

Interfejs działa zaskakująco responsywnie, jak na telefon koncepcyjny. Wyłapałem wzrokiem kilka lekkich ścinek - ale jak na tak unikalny sprzęt, jest naprawdę dobrze. Natywne aplikacje OPPO są już dostosowane do możliwości rozwijanego ekranu, z wolna pojawiają się już aplikacje zewnętrzne, które działają na nim bez problemu - mogliśmy obejrzeć choćby PUBG-a czy Netflix. Myślę, że konstrukcje takie, jak OPPO X 2021 już w kolejnym roku staną się krzykiem smartfonowej mody. Stopień dopracowania OPPO X 2021 uzmysłowił mi, że technologia ta jest już praktycznie gotowa do rynkowego debiutu, a czekają ją tylko ostanie szlify. A zatem - przyszłość nadeszła już dziś!

Materiał własny

Opublikowane:
Autor: Adam Łukowski
Ten artykuł skomentowano już 2 razy.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A
Wszystkich opinii: 2.
100,0% 
 0,0% 
 0,0% 
Marcin
Czyli OPPO było pierwsze, trzeba zapamiętać zanim Apple to zrobi i zacznie wciskać, że jest pierwsze :-D
.9.46.219 | 12 Mar 2021, 13:03

zaq
To się nazywa innowacyjność! Aż chciałoby się dotknąć i ...mieć :-)
.134.23.246 | 11 Mar 2021, 19:03