Firma Xiaomi zaprezentowała dziś model Redmi Note 9T. To jeden z najtańszych smartfonów, obsługujących sieci 5G. Przyjrzyjmy mu się bliżej.
Ceny
Na polskim rynku, Redmi Note 9T będzie oferowany w dwóch wariantach - z pamięcią 4+64 lub 4+128 GB. Ceny wyniosą - odpowiednio - 1199 i 1299 zł. Sprzedaż Redmi Note 9T 5G rozpocznie się 18 stycznia. Smartfon będzie można kupić u operatorów Play, T-Mobile i Orange oraz na w sklepie Xiaomi. Kupując w firmowym sklepie Xiaomi Redmi Note 9T 5G w wersji 4+128 GB, w kolorze fioletowym (Daybrake Purple), w dniach 14-17 stycznia, klienci otrzymają w zestawie Mi Watch Lite. Europejskie ceny wyniosą 229 euro za wariant 4+64 GB oraz 269 euro za model 4+128 GB. Na początku sprzedaży, ceny zostaną obniżone do 199 i 249 euro.
Specyfikacja
Redmi Note 9T wyposażono w ekran LCD o przekątnej 6,53 cala i rozdzielczości Full HD+. Sercem telefonu jest procesor MediaTek Dimensity 800U, wspierany przez 4 GB pamięci LPDDR4x. Pamięć wewnętrzna występuje w dwóch wersjach - 64 GB UFS 2.1 oraz 128 GB UFS 2.2. Telefon zasila akumulator o pojemności 5000 mAh z szybkim ładowaniem 18 W. Aparat do selfie ma 13 megapikseli i przysłonę f/2.25, zaś tylny aparat jest potrójny. Jego podstawą jest 48-megapikselowa matryca z obiektywem o przysłonie f/1.79, natomiast uzupełnienie stanowią dwie 2-megapikselowe matryce do makro i rozmywania tła. Wyposażenie dopełniają dwa głośniki, nadajnik podczerwieni, NFC, boczny czytnik linii papilarnych oraz minijack. Wnętrze urządzenia chroni powłoka hydrofobowa.
Nasze pierwsze wrażenia
|
|
|||
|
Redmi Note 9T - pierwsze wrażenia wideo: mGSM.pl przez YouTube |
|||
Stylizacja, wykonanie
Redmi Note 9T ma dość prostą stylizację, ale może się podobać. Telefon jest oferowany w dwóch kolorach - ciemnoszarym i fioletowym. Obudowę wykonano z tworzywa, a ekran chroni szkło Gorilla Glass 5. Tył ma matową fakturę, dzięki czemu nie brudzi się zanadto - choć trochę jednak tak. Całość jest zmontowana jak należy, nie trzeszczy. Do ergonomii nie mam zastrzeżeń. Czytnik linii papilarnych jest umieszczony wygodnie i działa całkiem dobrze.
fot. Xiaomi
Wyświetlacz 6,53"
Ekran Redmi Note 9T, choć nie jest AMOLED-owy, prezentuje się całkiem dobrze. Nie mam zastrzeżeń do jakości prezentowanych barw, choć poziom czerni pozostawia nieco do życzenia. Szkoda, że zabrakło szybkiego odświeżania obrazu - ale mamy za to ochronę wzroku przed szkodliwym pasmem światła oraz możliwość regulacji nasycenia barw. Jest też tryb czytania oraz - oczywiście - ciemna wersja interfejsu. Aura nie pozwoliła mi wypróbować wyświetlacza w słoneczny dzień - ale obecność dodatkowego podbicia maksymalnej jasności wróży nieźle. W normalnym, dziennym świetle, ekran jest doskonale czytelny, zaś w ciemności - nie męczy oczu.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Wydajność z Dimensity 800U
MediaTek Dimensity 800U daje nadzieje na niezłe osiągi telefonu, ale martwi mnie obecność tylko 4 GB pamięci operacyjnej. Nie zauważyłem, by telefon lagował, daje się na nim pograć, a obudowa nie nagrzewa się podczas pracy. Zapowiada się całkiem dobrze - przynajmniej na pierwszy rzut oka. Wynik z AnTuTu potwierdza, że nie jest to wydajnościowy demon, ale w codziennym użytkowaniu - nie powinien zawodzić i irytować przycinkami. Jeśli zastanawiacie się nad wyborem wersji - zdecydowanie lepiej dołożyć i kupić mocniejszy wariant. Zyskamy nie tylko większą ilość pamięci - ale i jej szybkość. Zaletą telefonu jest możliwość skorzystania z karty microSD.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Komunikacja, dźwięk
Redmi Note 9T rozpieszcza nas obecnością głośników stereo oraz minijacka. Do tego mamy oczywiście 5G - i niezła jakość dźwięku podczas połączeń. Poprawiłbym jednak działanie czujnika zbliżeniowego oraz "uszczelnił" słuchawkę. Gdy rozmawiamy, na zewnątrz słychać nieco zbyt wiele. Smartfon można pochwalić za obecność nadajnika podczerwieni, a także potrójny slot kart, pozwalający nam korzystać jednocześnie z Dual SIM, jak i karty pamięci.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Akumulator 5000 mAh
Telefonu używałem zbyt krótko, by móc dokładnie ocenić możliwości akumulatora. Zapowiadają się typowo: spora pojemność pozwoli korzystać swobodnie z urządzenia przez 2, może nawet 3 dni. Ładowanie mogłoby trwać nieco krócej - wstępnie oceniając, trwa ok. 2 godzin. Co ważne, pojemność baterii nie wpłynęła negatywnie na wagę i wymiary telefonu.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Interfejs MIUI 12
Redmi Note 9T korzysta z systemu Android 10 i interfejsu MIUI 12. W momencie rozruchu, poprawki bezpieczeństwa były datowane na listopad 2020. Interfejs zawiera trochę dodatków i preinstalowanych aplikacji - ale tych, których nie potrzebujemy, możemy się łatwo pozbyć. Interfejsu można używać w formie zasobnikowej lub płaskiej, nawigując po nim tradycyjnymi przyciskami albo gestami. Nakładka jest sympatyczna, wygodna i przyjazna. Minusem - jak zwykle - są reklamy, pojawiające się w fabrycznych aplikacjach.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Czy Redmi Note 9T robi dobre zdjęcia?
W dziedzinie fotografii zapowiada się nieźle, jak na cenę telefonu. Do jakości zdjęć dziennych trudno mieć poważniejsze zastrzeżenia, zaś nocne - są w miarę przyzwoite. Tryb nocny sprawuje się dobrze, nie widać również niczego niepokojącego w zapisie wideo - przynajmniej na pierwszy rzut oka. Rozmywanie tła również można ocenić pozytywnie, choć algorytmy czasem "gubią" się przy zbyt złożonym obrazie. Aparat do makro oferuje akceptowalną jakość fotek, ale nie sposób oprzeć się wrażeniu, że jego główną rolą jest po prostu... "być". Selfiaki są dobre - tu w zasadzie zastrzeżeń brak.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Czy Redmi Note 9T jest wart uwagi?
Moim zdaniem, Redmi Note 9T jest bardzo poprawnym średniakiem. Podejrzewam, że będzie promowany jako jeden z najtańszych telefonów z 5G, ale tak naprawdę - ma kilka lepszych atutów. Warto go wyróżnić za głośniki stereo, niezły ekran i aparat oraz całkiem przyzwoitą wydajność. Smartfon ten jest wygodny w użytkowaniu, ma staromodny, ale dobry czytnik papilarny, a do tego, całkiem nieźle wygląda, choć jest plastikowy. Redmi Note 9T dysponuje też pokaźnym akumulatorem... Do tego ma coraz rzadziej występujące elementy, jak pilot, minijacka czy potrójny slot kart. Ale czy to wszystko wystarczy, by zawojować rynek? Przyznaję, specyfikacja - w odniesieniu do ceny - wygląda bardzo dobrze, a w samym telefonie nie zauważyłem na razie poważnych niedociągnięć. Niestety, brakuje mi w nim efektu WOW - czegoś, co wyzwoliłoby we mnie jakieś większe emocje.
Materiał własny





















Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!