Pewnie nigdy nie dowiemy się jaka jest prawda, ale według Xiaomi, to nie Apple wpadło na pomysł braku ładowarki przy sprzedawanych smartfonach. Chińczycy chcieli to zrobić kilka lat temu.
Zaczęło się od Apple - firma uznała, że użytkownicy mają pewnie zbędne ładowarki w domu, więc ich dołączanie do nowych smartfonów jest zbędne. Pomysł zamierza skopiować Samsung, który wcześniej wyśmiewał w reklamie Apple właśnie za brak ładowarki. Ale swoje trzy grosze dołożyli Chińczycy - szef Xiaomi twierdzi, że takie plany firma miała już w 2015 roku.
Ma to związek z premierą modelu Xiaomi Mi 11 - producent, w przeciwieństwie do Apple, dał użytkownikom możliwość wyboru, czy chcą ładowarkę w zestawie czy nie. Gdy media społecznościowe zarzuciły Chińczykom kopiowanie Apple, który przecież jest pierwszym producentem, który oficjalnie porzucił ładowarkę wraz z serią iPhone 12, spotkało się to z reakcją dyrektora generalnego Xiaomi, Lei Jun. Zapewnił on, że Xiaomi nie kopiowało pomysłu Apple. Firma podobno już w 2015 roku wyszła z pomysłem pominięcia ładowarki, ale nie spotkało się z pozytywnym odzewem konsumentów. Więc dlaczego firma teraz zmieniła zdanie? Prezes o tym już nie wspomina.
Źródło: BGR
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!