
Powinno istnieć jakieś ogólne prawo w rodzaju: Prototyp każdego telefonu prędzej czy później pojawi się na aukcji internetowej. Tym razem na aukcji eBay pojawiła się testowa wersja iPhone 4. Koniec licytacji za tydzień.
Nie wiem dlaczego serwisy informacyjne rozpisują się o cenie ustawionej na 100 tys. dolarów, skoro licytacja - gdy piszę te słowa (4 lipca, ok. 12.15) - osiągnęła poziom 1700 dolarów przy 17 licytujących. Może wycofano jakąś niepoważną ofertę? A może za mało znam się na eBay-u.
Szczegóły techniczne są skąpe: WCDMA (UMTS) 850/900/1900/2100 GSM 850/900/1800/1900, iOS, aparat 5 Mpx, sugestia simlocka na AT&T. Numer seryjny nie jest akceptowany przez serwisy Apple, ale można się domyślić, że prototypu nie będzie można wykorzystać jako pełnoprawnego smartfona z jabłuszkiem. Jest to natomiast gratka dla każdego, kto jest choćby trochę zainteresowany szpiegostwem przemysłowym - o ile oczywiście prototyp jest prawdziwy.
Właściciel nie wysyła telefonu poza Stany i nie przyjmuje zwrotów. Z zakupem warto się pospieszyć, bo Apple z pewnością monituje już eBay-a w sprawie zdjęcia aukcji. A - byłbym zapomniał: strona aukcji.
Na podstawie informacji serwisu TiPb

Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!