
myTouch 4G Slide wyprodukowany przez HTC dla T-Mobile jest zresztą nie tylko fotograficzny, bo również komunikacyjny i biurowy, a także multimedialny, ale operator wyjątkowo podkreśla właśnie liczne zalety zaawansowanego aparatu foto.
Pamiętamy zapewne wszyscy nietypowy dla HTC slider myTouch 3G o kodowej nazwie Espresso; myTouch 4G Slide jest jego nowszym i ulepszonym następcą obsługujących wymianę danych z prędkościami oferowanymi przez HSPA+. Nieco większy, nieco szczuplejszy, pracuje pod kontrolą najnowszej wersji Androida. Pomimo zewnętrznych podobieństw zmiany są naprawdę spore. Wyświetlacz wykonany w technologii Super LCD TFT ma znacznie większą rozdzielczość, telefon jest cięższy, a w obudowie drzemie mocarny Qualcomm MSM8260 pracujący z częstotliwością 1,2 GHz.
| myTouch 4G Slide wideo: T-Mobile przez YouTube |
|||
Jeśli chodzi o możliwości fotograficzne, T-Mobile chwali się bardzo dobrą jasnością przysłony f/2.2 - o ile się nie mylę identyczną jak w przypadku niedawno debiutującej w zapowiedziach Nokii N9. Poza tym podczas robienia zdjęć użytkownik nie będzie doświadczał opóźnienia pomiędzy wciśnięciem przycisku, a trzaśnięciem migawki. Na podstawie tych dwóch wiadomości możemy przypuszczać, że 8-megapikselowa matryca myTouch 4G Slide powinna rejestrować niezłe zdjęcia w ruchu, ale to jeszcze nie wszystko.
![]() |
![]() |
![]() |
|
| myTouch 4G Slide fot. T-Mobile |
|||
BurstShot oznacza możliwość wykonania szybkiej serii zdjęć, najwyraźniej jeszcze szybszej niż było to możliwe do tej pory; SweepShot - związany chyba z poprzednią opcją - pozwoli na szybkie wykonanie zdjęcia panoramicznego za pomocą jednego płynnego ruchu obiektywu, a ClearShot HDR pomoże poradzić sobie z osiągnięciem wysokiego kontrastu przy bardzo ekstremalnych warunkach oświetleniowych.
Smartfon ma zadebiutować w lipcu, na razie tylko w Stanach. Chyba warto mieć myTouch 4G Slide, przynajmniej jeśli lubi się robić zdjęcia, korzysta się często z klawiatury QWERTY i ma spore kieszenie, bo do maleńkich i lekkich smartfon raczej nie należy. Kto by się tym jednak przejmował nosząc przy sobie całkiem udane skrzyżowanie mobilnego komputera z aparatem fotograficznym.
Na podstawie informacji operatora T-Mobile


