Ming-Chi Kuo, ceniony analityk z TF International Securities i dostawca informacji o produktach Apple'a zdradził, jakich baterii możemy się spodziewać w przyszłorocznych smartfonach. A raczej jaką technologię producent może wykorzystać w ich produkcji i z czym się to wiąże.
Ta technologia określana jest jako LCP Soft Board - dotyczy płyt głównych, które oferują elastyczny sposób łączenia komponentów, a w kwestii produkcji baterii ma przełożyć się na ogniwa o mniejszych gabarytach. Mają mieć mniej warstw niż tradycyjne ogniwa, ale zachowają pierwotną pojemność. Co więcej, są one tańsze w produkcji. Kuo podaje, że 40-50% zamówień na nowe ogniwa otrzymała firma Career Technology i dotyczą one modeli iPhone 13 i 13 mini. Wymieniona firma ma też produkować baterie dla nowych AirPodsów (AirPods 3) i dla iPada z ekranem mini LED.
Nie wiemy na razie, czy w przyszłych iPhone'ach pojemność się zwiększy, zmniejszy lub nie ulegnie zmianie - możliwe są trzy rozwiązania. Po pierwsze Apple pozostanie przy obecnej pojemności ogniw, ale zastosowuje wymienioną technologię do produkcji baterii, co zmniejszy ich fizyczne wymiary i przełoży się na cieńsze urządzenia. Drugie rozwiązanie mogłoby być korzystniejsze dla użytkowników - chodzi bowiem o zwiększenie pojemności ogniwa (tzn. zastosowanie technologii LCP Soft Board i zamontowanie baterii o identycznym fizycznym rozmiarze, ale o większej pojemności), co przełożyłoby się na dłuższe czasy pracy. Zwłaszcza, gdyby producent faktycznie chciał dostarczyć wsparcia dla sieci 5G albo zamontować wyświetlacz o częstotliwości odświeżania 120 Hz w przyszłych iPhone'ach, który, jak wiadomo, ma większe potrzeby energetyczne od tradycyjnego panelu. Jest jeszcze trzecia opcja - Apple zastosuje mniejsze (gabarytowo) ogniwo, ale nie wysmukli obudowy - zamiast tego wolne miejsce wewnątrz wykorzysta na jakieś nowe elementy wyposażenia.
Źródło: wccftech
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!