Sensory IMX od Sony są montowane w tak wielu smartfonach, że pozwoliło to japońskiemu producentowi zająć pierwsze miejsce wśród dostawców sensorów do przetwarzania obrazu.
Sony może nie radzi sobie szczególnie dobrze na rynku smartfonów, ale rządzi pod względem popularności swoich sensorów do przetwarzania obrazów. Japoński gigant jest liderem na rynku fotograficznych sensorów za sprawą czujników IMX do smartfonów, które są używane przez licznych producentów. Nowy raport potwierdza pozycję firmy na rynku. Ale dość mocną pozycję ma też Samsung, który dodał do swojej oferty mnóstwo czujników obrazu, obsługujących szeroką gamę urządzeń mobilnych. Sony nadal jednak utrzymuje przewagę nad Samsungiem.
Raport firmy Strategy Analytics wskazuje, że Sony ma 44 procent rynku sensorów obrazu. Zaraz za nią plasuje się Samsung z 32-procentowym udziałem w rynku. I dopóki Sony daje lepszą jakość zdjęć, Samsung go nie przegoni. Zwłaszcza, że Sony pokazał ostatnio pierwszy czujnik z wbudowanymi funkcjami AI. Dzięki temu mogą rozpoznawać obrazy bez ich generowania czy wykonywać zadania oparte na sztucznej inteligencji, takie jak liczenie lub identyfikowanie obiektów (i nie tylko) w czasie rzeczywistym, bez przenoszenia tych informacji do innego oddzielnego chipsetu.
Źródło: BGR
