
We wtorkowy ranek amerykański dziennik Wall Street Journal opublikował sensacyjną wieść: Microsoft kupuje Skype! Wartość transakcji to 8,5 miliarda dolarów.
Choć rankiem wciąż nie było w pełni oficjalnych informacji, niektóre firmy konsultingowe już publikowały prospekty informacyjne. Uczyniły tak m.in. Goldman Sachs i JPMorgan Chase. Wiadomo, że z ramienia Microsoftu transakcję nadzorował Charles Songhurst, który wcześniej uczestniczył w zakupie Yahoo. Obecny szef Skype, Tony Bates, zostanie szefem Microsoft Skype Division - bo taką nazwę otrzyma teraz zakupiony dział. Nie wiemy natomiast, w jaki sposób całe przedsięwzięcie udało się tak długo utrzymać w tajemnicy, ani też jakie cele zakłada teraz Microsoft.
Z jednej strony niemal pewna jest przyszła integracja bardzo popularnego komunikatora w kolejnych systemach Windows i Windows Phone. Skype trafi także do xBoxa. Z drugiej jednak, Skype ma także wielu użytkowników korzystających z niego pod systemami Android czy iOS. Czy teraz nie czekają ich problemy? Nie należy wykluczać, że Microsoft może chcieć ograniczyć popularność i funkcjonalność komunikatora w innych systemach, koncentrując się nad jego pełną integracją z Windows. Koncern zapewnia jednak, że wsparcia nie zaprzestanie. Niektórzy analitycy wymieniają jeszcze jedną możliwość - koncern z Redmond, korzystając z popularności i rozwiązań Skype może opracować własną platformę komunikacyjną, pod zupełnie nową marką, a Skype pozostawić właściwie bez zmian, a w przyszłości może nawet zaniechać jego dalszego rozwoju, na rzecz nowej platformy. Możliwe, że o planach tych dowiemy się nieco więcej po oficjalnym ogłoszeniu fuzji.
Na postawie informacji The Wall Street Journal
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!