Nie tak dawno zobaczyliśmy jedenastą odsłonę smartfonów od Apple'a, a już zaczęły się spekulacje dotyczące przyszłorocznej edycji, a konkretnie zamontowanych w iPhone'ie 12 aparatów.
Stosownych renderów dostarczył serwis PhoneArena. Wskazują one na obecność czterech obiektywów na tylnym panelu. Zestaw ten obejmowałyby główny sensor, szeroki kąt, teleobiektyw i kamerę ToF (Time-of-Flight). Ten ostatni miałby poprawić możliwości telefonu w zakresie pomiaru głębi, byłby też przydatny podczas korzystania z aplikacji wykorzystujących AR. W iPhone'ie 12 miałby też znaleźć się notch, ale znacznie mniejszy niż w obecnych na rynku urządzeniach od Apple'a. Co więcej, według serwisu iPhone 12 miałby mieć co najmniej dwie wersje kolorystyczne: Rose Gold i Midnight Black. Oczywiście na potwierdzenie tych rewelacji trzeba będzie poczekać do września 2020.
Źródło: Mirror
