
Firma Viewsonic, która jest znana na rynku elektronicznym głównie z produkcji monitorów CRT i wyświetlaczy LCD, w zeszłym miesiącu, na CES w Las Vegas, zapowiedziała oficjalnie smartfona ViewPad 4 na bazie Androida 2.2. Finalna wersja ma jednak przeskoczyć dwa numerki.
Poza urządzeniami przeznaczonymi do wyświetlania obrazu, Viewsonic sprzedaje także cyfrowe ramki foto, komputery i tablety. Tych ostatnich mają w ofercie już trzy: 7-calowego VPAD7 na bazie Androida 2.2, 10-calowego VPAD10 - który ma dwa systemy: Windows i Linuksa - a także 10-calowy gTablet z Androidem 2.2.
Najwyraźniej Viewsonic zapragnął zabłysnąć również na rynku komunikacyjnym, o czym świadczy zaprezentowany w Las Vegas ViewPad 4, który jest dotykowym smartfonem ze sporym, 4,1-calowym wyświetlaczem, aparatem z matrycą 5 Mpx zdolnym nagrywać wideo w 720p, złączem mini-HDMI oferującym sygnał wyjściowy w rozdzielczości 720p, Bluetooth w wersji 2.1 i WiFi 802.11 b/g/n. Pojemnościowy wyświetlacz obsługuje multi-touch, a sercem układu jest procesor z zegarem 1 GHz.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| Viewsonic ViewPad 4 fot. Pocket-Lint |
|||
Pierwotnie ViewPad 4 miał zadebiutować na półkach sklepowych z Androidem 2.2, ale przecież CES przyniósł premierę nowej wersji Androida, a wraz z nią konieczność zmian. Honeycomb przeznaczony dla tabletów ma współpracować z procesorami dwurdzeniowymi, a aplikacje pisane pod tego Androida mogą odmówić współpracy na maszynach jednordzeniowych. Powodowane tym przyspieszenie prac nad wypuszczeniem Androida 2.4 jest główną przyczyną zmiany systemu w Viewsonic ViewPad 4. Smartfon przeskoczy Androida 2.3 i użytkownicy będą mogli uruchamiać na nim także aplikacje pierwotnie dedykowane dla systemu z dwurdzeniowym procesorem.
Przy okazji dowiedzieliśmy się, że zarówno Android w wersji 2.3, jak i 2.4 będą nosiły tę samą nazwę: Gingerbread.
Na postawie informacji Pocket-Lint




