Sharp pokazał składaną klapkę z elastycznym wyświetlaczem. Zapowiadał ją patent z zeszłego miesiąca, ale żeby tak szybko?
Sharp nie jest u nas zbyt szeroko znany jako producent smartfonów i trzeba przyznać, że ekspansja tej japońskiej firmy na rynku mobilnym wyhamowała nawet tam, gdzie jej smartfony są obecne. - Tym bardziej cieszy i dziwi fakt, że Japończycy zdecydowali się pokazać działający prototyp elastycznego wyświetlacza opakowanego w obudowę - bo na prototyp smartfona to chyba jeszcze trochę zbyt mało. Nie widać tu działającego systemu operacyjnego.
Rozłożona klapka Sharpa ma wydłużony wyświetlacz z dosyć szerokim dolnym marginesem. Podobno przekątna ma 6,18 cala, wyświetlacz pracuje w rozdzielczości 1440x3040 px, a wykorzystano matrycę AMOLED. Gdybym miał oceniać: to dosyć odważna rozdzielczość jak na baterię, która zmieści się w takiej konstrukcji. Przyszły smartfon albo rozładuje się w ciągu pół dnia, albo Japończycy pójdą jednak po rozum do głowy i w wersji sklepowej zejdą z rozdzielczością nieco niżej.
Sharp deklaruje, że klapka wytrzyma 300 tys. złożeń. Nawet licząc 100 zagięć wyświetlacza dziennie, smartfon nie powinien zostać uszkodzony przed upływem 8 lat. Mało kto zagląda to smartfona tyle razy w ciągu dnia. Całość nie wygląda specjalnie zgrabnie, czy elegancko. Po złożeniu urządzenie nie bardzo przypomina smartfona, a jednak robi to wrażenie. Ciekawe co na to Motorola, która obiecała w tym roku następcę RAZR-a z elastycznym wyświetlaczem.
Na podstawie Engadget, Japonia
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!