Pamiętacie Meizu Zero - telefon bez przycisków i gniazd? Jeśli tak - to chyba możecie już o nim zapomnieć.
Telefon, który miał być pozbawiony jakichkolwiek przycisków czy gniazd został najpierw zapowiedziany, a potem trafił na Indiegogo, gdzie crowdfundingowa zbiórka miała wypróbować potencjalne zainteresowanie telefonem. Zakładano pozyskanie 100 tys. dolarów - ale niestety zebrano jedynie niecałe 46% tej kwoty.
Nie to jest jednak najgorsze. Zdecydowanie gorzej od nieudanej zbiórki brzmi wpis, opublikowany w serwisie społecznościowym przez Jacka Wonga, założyciela i członka zarządu Meizu. Napisał on, że crowdunfingowa zbiórka byłą jedynie działaniem marketingowym, służącym do oszacowania zainteresowania nabywców, a telefon pozostał jedynie projektem i nie był przeznaczony do masowej produkcji.
Zastanawiam się, jak odbiorą to oświadczenie osoby, które wsparły projekt i faktycznie chciały kupić taki telefon... Fakt - gotówkę otrzymają z powrotem, ale czy to wystarczy? I czy ta niezbyt ładna zagrywka nie nadwyręży zaufania do całej marki...?
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!