R E K L A M A

Xiaomi Mi 8 Pro
Testy

Ach ten tył...!

Wydajność

Jeśli chodzi o wydajność - nie widzę drastycznej różnicy między Xiaomi Mi 8 Pro a Mi 8. Jest po prostu bardzo dobrze. Telefon działa bardzo sprawnie, właściwie nie ma sensu się nad tym rozpisywać. Płynność pracy jest godna flagowca.

Nie napotkałem żadnych problemów z obsługą różnego rodzaju aplikacji, gry działają jak należy, nie widać też, by długotrwała praca na wysokich obrotach znacząco pogarszała wydajność podzespołów.

Warto co pewien czas użyć aplikacji czyszczącej pamięć - aplikacje pozostają w niej dość długo, ale na szczęście pamięć ma spory "zapas". Przełączanie się pomiędzy apkami następuje błyskawicznie, podczas niemal miesięcznej eksploatacji nie zauważyłem, by smartfon się "przycinał".

Jedynym co może przysporzyć nam trosk, jest pamięć wewnętrzna. Mamy jej co prawda sporo, bo ok. 117 ze 128 GB, ale niestety zabrakło możliwości użycia karty microSD. Pewnym ratunkiem jest USB wspierające tryb OTG i przenośne pamięci, ale czasem karta byłaby lepsza. To kolejny szczegół, który zganiłbym w tym modelu.

Akumulator

Na akumulator właściwie nie powinienem narzekać, bowiem właściwie nie ustępuje on innym flagowcom, z których na co dzień korzystam. Co ciekawe, bateria jest tu mniejsza, niż w bazowym Mi 8.

Może dlatego, że pod tylną pokrywą musiały zmieścić się "ozdoby", a pod ekranem - czytnik...? W każdym razie - nie musicie się obawiać konieczności doładowywania baterii w ciągu dnia przy normalnej, typowej eksploatacji telefonu. Wystarczy ładowanie każdego wieczora lub ranka.

Jeśli nie będziecie używać Always-on-Display, przyciemnicie nieco ekran, ustawicie ciemniejszą tapetę i nie będziecie zanadto korzystać z multimedialnych możliwości telefonu, osiągnięcie dwóch dni nieprzerwanego działania jest możliwe. Przyjmijcie jednak raczej, że to model z kategorii "jednodniowców". A zatem - jest nieźle, ale mogłoby być lepiej.

Nie miałem do dyspozycji zasilacza takiego, jaki znajdziecie w zestawach oferowanych u nas, ale posiłkując się zamiennikiem z QC3 (czyli takim, jak w oryginalnej ładowarce), napełnienie baterii zajmowało niecałe półtorej godziny.

Warto wspomnieć, że telefon wspiera standard QC4 - może zatem z odpowiednim zasilaczem jeszcze skrócić ten czas. Nie ma niestety ładowania indukcyjnego, choć szklany tył pozwoliłby na jego zastosowanie.

materiał własny

Opublikowane:
Autor: Adam Łukowski

Ten artykuł skomentowano już 1 raz.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A
Wszystkich opinii: 1.
0,0% 
 0,0% 
 100,0% 
jasiek
Tył może i ładny, ale przedni panel to chyba jeden z najbrzydszych obok pixela 3XL.
Brak jacka i powiadomień, oraz ten paskudny notch skreśla ten telefon na starcie.
No i czytnik w ekranie, zbędny bajer zwłaszcza gdy na pasie startowym pod ekranem jest na niego miejsce.
W 80% przypadków muzyki i filmów słucham na zestawie BT jednak w domu, w łóżku wole podpiąć zwykle przewodowe słuchawki
.173.32.212 | 13 Dec 2018, 11:12