R E K L A M A

Samsung Galaxy S10e Dual SIM
Testy

Opublikowane:

Flagowiec w mniejszym formacie

Smartfon, na który czekało wiele osób. Najtańszy i najmniejszy z rodziny Galaxy S10, przeznaczony dla osób, które szukają lekkiego, kompaktowego i wydajnego flagowca.

Mały, lekki, szybki i wydajny - oto Samsung Galaxy S10e
Mały, lekki, szybki i wydajny - oto Samsung Galaxy S10e
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl

Samsung Galaxy S10e (e od essential), ma, w intencji producenta, być swoistym "budżetowym flagowcem", który oferuje wszystko to, co jest niezbędne we flagowym smartfonie, ale zapakowane zostało w mniejsza obudowę i sprzedawane jest z niższą ceną. Wyposażono go w świetny, wyświetlacz OLED o przekątnej 5,8 cala, podwójny aparat z szerokim kątem i wodoodporną obudowę, a w stosunku do innych modeli z rodziny S10 pozbawiono trzeciego aparatu z teleobiektywem, zaokrąglonego ekranu Infinity Edge i czytnika linii papilarnych, wbudowanego pod ekran.


Samsung Galaxy S10e - wideorecenzja
wideo: mGSM.pl przez YouTube


Spis treści



Opakowanie i akcesoria

Samsung Galaxy S10e dostarczany jest w niedużym, czarnym, kartonowym pudełku. Wewnątrz znajdziemy ładowarkę sieciową o nieszczególnie imponujących parametrach (9V-1,67A/5V-2A), do tego kabel USB-USB-C, dokanałowe słuchawki AKG z pilotem, z kablem w materiałowym oplocie, a także szpilką do otwierania tacki na karty SIM oraz papierową instrukcją obsługi i kartą gwarancyjną.


Budowa i ekran

Samsung Galaxy S10e jest jednym z flagowych urządzeń Samsunga, nie zaskakuje więc, jak dużą wagę producent przyłożył do jakości jego wykonania. Ramka smartfonu jest metalowa, a frontowy i tylny panel zostały wykonane ze szkła, zabezpieczonego warstwą Gorilla Glass 5. Wszystko jest oczywiście doskonale spasowane, materiały są wysokiej jakości, zwrócono też uwagę na detale wykonania - niczego innego nie spodziewalibyśmy się po flagowcu. Samsung przygotował też szeroką gamę kolorystyczną recenzowanego modelu. Obudowa może mieć kolor biały, czarny, zielony lub żółty (dostępność uzależniona od rynku).


Obok jakości wykonania na podkreślenie zasługują rozmiary i waga urządzenia. W dobie urządzeń, których przekątna ekranu mocno przekracza 6 cali, Samsung Galaxy S10e oferuje 5,8-calowy wyświetlacz. Niby nie jest to duża różnica, ale w codziennym użytkowaniu przekłada się na to, że smartfon jest lekki (zaledwie 150 g), kompaktowy, można go obsługiwać jedną ręką, nie rzuca się w oczy wepchnięty do kieszeni dżinsów i doskonale układa się zwłaszcza w drobniejszej, damskiej dłoni. Nie znaczy to, że z automatu model ten powinni odrzucić mężczyźni - po prostu po reakcjach znajomych w pracy zauważyłam, że poręczność S10e była głównym powodem, dla którego wybrałyby go kobiety.


Nie do końca podoba mi się budowa urządzenia w jednej kwestii - zbyt wysoko umieszczony został przycisk blokady/włącznik, który równocześnie służy jako skaner linii papilarnych. Gdyby był tak 10-15 milimetrów niżej, wtedy kciuk by naturalnie trafiał w to miejsce - ale w przypadku Samsunga Galaxy S10e zawsze specjalnie trzeba przemieścić rękę wzdłuż urządzenia, by palec sięgnął do czytnika. Choć z drugiej strony nie każdy zwróci uwagę na lokalizację czytnika - osoby o dłuższych palcach zapewne nie będą miały tego problemu. Zresztą do charakterystycznej budowy można się szybko przyzwyczaić i po prostu inaczej łapać telefon. Umiejscowienie skanera linii papilarnych może też nie do końca odpowiadać osobom leworęcznym - chwytając telefon lewą ręką trudno będzie wcelować w czytnik palcem wskazującym.

W kwestii budowy warto jeszcze wspomnieć o jednej rzeczy - S10e ma certyfikat IP68, co znaczy, że jest wodoszczelny i pyłoszczelny w określonych warunkach - choć gwarancja wspomina jednocześnie, że pomimo tej klasyfikacji w pewnych sytuacjach i tak może dojść do uszkodzenia urządzenia. Potraktowałam go szlauchem i zniósł to bez problemu, więc przynajmniej recenzowany egzemplarz potwierdził swoją wodoszczelność.


Pora przejść do budowy smartfonu - zacznijmy od ekranu. To wyświetlacz o przekątnej 5,8 cala (w praktyce, uwzględniając zaokrąglone rogi, ma 5,6 cala) Dynamic AMOLED o rozdzielczości Full HD+ (bez możliwości jej zmiany), o wysokiej jasności, doskonałym odwzorowaniu czerni i świetnej kolorystyce, a także gęstości upakowania pikseli przekraczającej 400 ppi - to niewątpliwie jeden z lepszych paneli OLED na rynku. W przeciwieństwie do pozostałych modeli z rodziny S10 panel jest płaski, nie ma tu też czytnika linii papilarnych wbudowanego w ekran (co osobiście uważam za zaletę). Bez problemu można korzystać z telefonu w każdej orientacji ekranu nosząc okulary z polaryzacją.


S10e ma pojedynczy otwór w ekranie, który szczególnie mocno nie przeszkadza podczas korzystania z urządzenia (moim zdaniem mniej niż notch), a na dodatek daje spore pole do popisu twórcom tapet (świetne grafiki, które pozwalają ukryć dziury w ekranach smartfonów z serii Galaxy S10, oferuje aplikacja Hidey Hole). Aplikacje radzą sobie na różne sposoby z otworem - w części z nich obraz daje się rozciągnąć do samych ramek, w innych obszar górnej krawędzi ekranu zamaskowany jest (wraz z otworem aparatu) czarnym paskiem.


Tylny, szklany panel, chroniony przez Gorilla Glass 5, mieści moduł z aparatem, lekko wystający ponad powierzchnię obudowy, dość subtelne logo producenta oraz nadrukowane oznaczenia i certyfikacje. Panel jest lekko zaokrąglony przy krawędziach, dzięki czemu smartfon wygodnie układa się w dłoni. I, podobnie jak każdy inny telefon ze szklanymi panelami, łatwo łapie zabrudzenia i jest dość śliski.


Ramka urządzenia jest metalowa, nieco zaokrąglona i miejscami przerywana paskami antenowymi. Na prawej krawędzi urządzenia znalazł się skaner linii papilarnych, który jest jednocześnie fizycznym przyciskiem włącznika/blokady ekranu. Działa zaskakująco szybko i jest bardzo czuły, nie miał najmniejszych problemów z rozpoznawaniem moich palców, choć, jak już wspomniałam, umieszczono go tak o centymetr za wysoko. Ponadto można przy jego pomocy wywoływać panel powiadomień albo odpalać aparat (po dwukrotnym wciśnięciu). Nie zabrakło tu drugiego zabezpieczenia biometrycznego, czyli rozpoznawania twarzy, choć nawet Samsung na początku konfigurowania tej funkcji ostrzega, że jest ona mniej bezpieczna od skanowania odcisków palców. W praktyce spisuje się zupełnie zadowalająco i nie dała się oszukać wydrukowanym zdjęciem.

Po lewej stronie znalazły się fizyczne przyciski do regulacji głośności oraz przycisk Bixby, który można przeprogramować do zastosowania z innymi aplikacjami. Na dolnej krawędzi pojawił się głośnik, otwór mikrofonu, port USB-C oraz gniazdo słuchawkowe, na górnej zaś dodatkowy mikrofon i tacka na karty SIM/microSD. Ta ostatnia wykorzystuje rozwiązanie hybrydowe, mieści albo dwie karty SIM w rozmiarze nano, albo jedną kartę SIM i kartę microSD.


System i aplikacje

Smartfon ma Androida 9 Pie z poprawkami zabezpieczeń z 1 czerwca 2019 wraz z autorską nakładką One UI. Jest ona przyjazna, estetyczna i intuicyjna, nie powinna sprawiać problemu osobom, które przesiadają się z innych systemów lub przyzwyczaili się do nakładek innych producentów. Działa szybko i płynnie, jest dużym krokiem naprzód względem TouchWiz. Warto też zwrócić uwagę podczas pierwszej konfiguracji telefonu na pojawiające się okna, gdyż w pewnym momencie do zainstalowania proponowany jest cały zestaw aplikacji od Samsunga (łącznie 9 aplikacji, w tym własna przeglądarka czy klient poczty). Jeśli nie zamierzacie z nich korzystać, to nie ma sensu zaśmiecać telefonu.

Interfejs w Samsungu Galaxy S10e ma całą masę funkcji, na które warto zwrócić uwagę:

  • możliwość zmiany trybu ekranu - do wyboru jest tryb naturalny oraz żywy, w którym dodatkowo można ustawić balans bieli i parametry kolorów RGB,
  • gesty czytnika linii papilarnych - przy pomocy tego elementu można opuszczać i chować pasek powiadomień. Funkcja ta jest jak najbardziej przydatna, choć skaner jest dość czuły i zbyt łatwo wywołać ją przypadkiem,
  • gesty pełnoekranowe - można z nich skorzystać zamiast standardowych klawiszy ekranowych. Wtedy przy dolnej krawędzi ekranu tworzone są trzy odrębne "strefy", po których przeciąga się palcem aby przejść do ekranu głównego, do ostatnich aplikacji lub wstecz,
  • asystent Bixby - niezbyt użyteczny bez obsługi języka polskiego, ale jego przycisk można zaprogramować do uruchamiania bardziej przydatnej aplikacji. Choć nie pozbędziemy się tego asystenta zupełnie, można wykorzystać przycisk dla jeszcze jednej, wybranej aplikacji, która będzie uruchamiana po pojedynczym albo podwójnym kliknięciu,
  • ekran krawędziowy - jednym ruchem palca z prawej krawędzi ekranu możemy wywołać dodatkowe menu ze skrótami do wybranych aplikacji. Z tą funkcją połączone jest też podświetlenie krawędziowe,
  • Always On Display - wyświetla datę i godzinę na wygaszonym ekranie, przydatne, choć powoduje większe zużycie baterii,
  • Wireless PowerShare - bezprzewodowe ładowanie innych urządzeń,
  • filtr światła niebieskiego,
  • tryb nocny - ciemniejszy motyw interfejsu,
  • tryb ułatwienia - prosty układ ekranu startowego, z maksymalnym powiększeniem ekranu i elementów interfejsu,
  • funkcja poprawiania wideo,
  • podwójny komunikator - obsługa dwóch oddzielnych kont dla tej samej aplikacji, np. Facebook lub Messenger,
  • a także cała gama gestów i funkcji związanych z personalizacją urządzenia.

Dźwięk

Smartfon dysponuje głośnikami stereo, które powinny zadowolić oczekiwania większości użytkowników. Dają dźwięk o wysokim poziomie głośności, pełny i przyjemny - bez charczenia czy trzasków, z jakimi możemy się spotkać w tańszych modelach. Zasadniczy głośnik znajduje się na dolnej krawędzi, drugim źródłem dźwięku jest natomiast głośnik nad ekranem, służący głównie jako głośnik do rozmów.


W kwestii dźwięku Samsung oferuje jeszcze jedną funkcję - Dolby Atmos. Wraz z głośnikami stereo firmowanymi przez AKG, a także po podłączeniu słuchawek z zestawu (także AKG) otrzymujemy naprawdę wysokiej klasy dźwięk, pełny, bogaty, o przyjemnym brzmieniu. Szkoda jednak, że zabrakło Radia FM.


Zdjęcia i wideo

S10e ma podwójny aparat główny: 12-megapikselowy z podwójną przesłoną f/1.5-2.4 z OIS oraz 16-megapikselowy aparat z szerokokątnym (123 stopnie) obiektywem (f/2.2).


Samsung zrobił tu dobry manewr, zamontował takie same aparaty jak w S10 i S10 Plus (standardowy i szerokokątny), rezygnując jedynie z teleobiektywu. Dzięki temu kompaktowy S10e jest w stanie zapewnić taką samą jakość jak smartfony z najwyższej półki. Aparaty są ułożone w poziomej orientacji i towarzyszy im dioda doświetlająca. W prosty sposób można przełączać się między standardowym i szerokokątnym aparatem przełącznikiem na głównym ekranie, można też płynnie wybrać inny kąt widzenia, posługując się suwakiem. A tak prezentują się efekty pracy obydwu aparatów:


Aparat Samsunga pozwala na wybranie określonej przesłony (f/1.5 lub f/2.4, zmianę można wymusić ręcznie lub zdać się na automat). Oferuje też coś, co nosi nazwę "Optymalizatora scenerii" - wykorzystuje Bixby do rozpoznania sceny i wybrania najlepszych parametrów zdjęcia. Inne inteligentne funkcje obejmują otrzymywanie wskazówek dotyczących ujęć oraz wykrywanie wad, np. rozmytych zdjęć lub osób sfotografowanych z zamkniętymi oczami. W ustawieniach, co mnie zdziwiło, nie znajdziemy możliwości zmiany rozdzielczości zdjęć - co najwyżej z poziomu ekranu głównego można zmienić ich proporcje.


Smartfon doskonale spisuje się przy zdjęciach robionych w ciągu dnia. Dostarcza ostrych, nasyconych zdjęć (czasem aż nazbyt nasyconych, ale to nic nowego w smartfonach Samsunga), nie ma problemu z odpowiednim ustawieniem ostrości i ze zbliżeniami. Aparat radzi sobie także w sztucznym świetle i w ciemniejszym otoczeniu. Jest tu także dedykowany tryb nocny - efekty jego pracy polegają przede wszystkim na rozjaśnieniu zdjęcia, podbiciu kolorów i odszumieniu. Nie jest to poziom zdjęć nocnych z aparatów zamontowanych w ostatnich modelach Huawei (P30 Pro czy Mate 20 Pro), ale większość osób powinna być zadowolona.

Oto rezultaty fotografowania:


10-megapikselowy aparat do selfików nie rozczarował mnie - przede wszystkim daje naturalne efekty fotografowania, udostępnia szereg efektów kolorystycznych, udostępnia też możliwość zastosowania szerokiego kąta (oczywiście symulowanego oprogramowaniem) i pozwala na nagrywanie w maksymalnej jakości UHD (2160p).


Nagrania wideo prezentują się znakomicie, a przy użyciu rozdzielczości Full HD znakomicie spisuje się stabilizacja. Obraz jest płynny, o świetnych kolorach i stabilnej ostrości, której nie gubi na przykład podczas filmowania ruchomych obiektów. Aparat pozwala na nagrywanie wideo w maksymalnej jakości UHD/2160p przy 60 klatkach na sekundę - one również prezentują się bardzo dobrze, choć z mniej skuteczną stabilizacją obrazu. Jest tu także tryb nagrywania w zwolnionym tempie: przy 240 fps i rozdzielczości 1080p oraz przy 960 fps w jakości HD. Wśród zaawansowanych opcji nagrywania znajdziemy dodatkowo możliwość wyboru formatu HEVC oraz nagrywanie w HDR10+.

Samsung Galaxy S10e - przykładowe nagrania w jakości Full HD
wideo: mGSM.pl przez YouTube

Samsung Galaxy S10e - przykładowe nagrania w jakości UHD
wideo: mGSM.pl przez YouTube

Komunikacja

Galaxy S10e ma wszystko, co jest niezbędne we współczesnym smartfonie. Zresztą niczego innego byśmy nie spodziewali się po flagowcu. Z fizycznych portów producent zamontował USB-C 3.1 z funkcją OTG oraz uniwersalne gniazdo słuchawkowe, natomiast bezprzewodowe opcje łączności obejmują Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac/ax (2.4/5GHz), Bluetooth 5.0 BLE, ANT+, system nawigacji wspierany przez GPS, Galileo, Glonass i BeiDou, a także NFC do płatności zbliżeniowych.


Połączenia głosowe

W tym aspekcie Samsung Galaxy S10e na pewno nie zawiedzie. Ma mocny głośnik rozmów i bardzo dobry mikrofon, co przekłada się wysoką jakość połączeń. Na dodatek obsługuje dwie karty SIM i wspiera VoLTE, szkoda tylko, że nie ma wbudowanej funkcji nagrywania połączeń.


Pamięć i wydajność

Smartfon wyposażano w 128 GB pamięci wewnętrznej, z której dla użytkownika, po pierwszym uruchomieniu, pozostaje nieco ponad 108 GB. Ale nie ma przeszkód, by podłączyć tu dysk zewnętrzny lub pendrive'a poprzez USB-C (oczywiście z funkcją OTG) albo zastosować kartę pamięci (montowaną w miejsce jednej z kart SIM).


Za wydajność odpowiada Exynos 9820, wspierany przez 6 GB pamięci RAM. To zdecydowanie mocna specyfikacja, która sprawdza się podczas wszelkich zastosowań: korzystania z multimediów, nagrywania filmów, wielozadaniowości oraz oczywiście grania. Nie doświadczyłam żadnych spowolnień czy zacięć w pracy systemu, wydajność jest również wystarczająca do komfortowego i płynnego grania w najbardziej wymagające tytuły (Asphalt 9 czy Fortnite w najwyższych ustawieniach). Praca podzespołów przekłada się też na wysokie wyniki w benchmarkach - jeśli interesują was te liczby, to kilka benchmarkowych rezultatów możecie zobaczyć w poniższej galerii.


Bateria

Pojemność baterii (ewentualnie słaba optymalizacja systemu w kwestii zużywania energii) jest bodajże największym problemem, z jakim przyjdzie się zmierzyć użytkownikom S10e. Ogniwo ma pojemność 3100 mAH i na co dzień zapewnia co najwyżej przeciętne czasy pracy. Potwierdzają to także wyniki uzyskiwane przy bardziej szczegółowych pomiarach:

  • czas pracy z włączonym ekranem (YouTube, 1 karta SIM, korzystanie z sieci komórkowej, 50% jasności ekranu, minimalny poziom dźwięku) - 7 godzin i 46 minut,
  • wynik w PC Mark battery test - 8 godzin i 48 minut
  • wynik Geekbench (full discharge) - 3170 punktów, rozładowanie po 5 godzinach i 17 minutach,
  • godzina strumieniowania wideo (Chrome, 1 karta SIM, aktywny moduł WI-Fi, 50% jasności ekranu) - 9-10% baterii mniej,
  • godzina odtwarzania wideo z pamięci telefonu (tryb samolotowy, 50% jasności ekranu) - 6% baterii mniej,
  • pół godziny korzystania z nawigacji online - 9%baterii mniej,
  • pół godziny grania w Real Racing 3 - 10% baterii mniej.


W praktyce S10e musiałam ładować albo codziennie wieczorem albo co 1,5 dnia, wykorzystując go po prostu w umiarkowanym stopniu (bez włączonej funkcji AOD). W trybie bardziej oszczędnym udało mi się osiągnąć 2 doby, ale z drugiej strony nie miałam problemu, by rozładować urządzenie w ciągu jednego dnia, przed nastaniem wieczoru.

Ładowanie nie jest błyskawiczne, aby osiągnąć 100% naładowania baterii trzeba poczekać jakieś 95-100 minut. Jest tu też ładowanie bezprzewodowe, a także zwrotne indukcyjne przekazywanie energii (Wireless PowerShare) - co w praktyce oznacza, że przy pomocy smartfona można bezprzewodowo naładować opaskę, smartwatcha czy słuchawki BT. Działać - działa, i choć można traktować to jak mało przydatny gadżet, to funkcja ta naprawdę przydaje się w awaryjnych sytuacjach (np. wyjazd na długi weekend bez dedykowanej ładowarki do smartwatcha). Jeśli więc macie jakieś gadżety, które wymagają bezprzewodowego ładowania, taka funkcja w smartfonie z pewnością się przyda. Funkcję tę uruchamia się z poziomu paska powiadomień, potem wystarczy obrócić telefon i położyć na nim urządzenie, które ma zostać naładowane. Jest też zabezpieczenie, by ładowany sprzęt nie rozładował samego smartfonu - Wireless PowerShare wyłącza się, gdy stan naładowania baterii spadnie do 30%.


Podsumowanie

Producenci zakładają, że smartfony z najwyższej półki będą cieszyły się tym wyższą popularnością, im bardziej gigantyczne będą miały ekrany. Tymczasem recenzowany model od Samsunga przeznaczony jest dla nieco innej grupy odbiorców - tych, którzy oczekują świetnej specyfikacji, ale szukają urządzenia, które bez problemu obsłużą jedną ręką. I taki właśnie jest Galaxy S10e - lekki, kompaktowy, świetnie leżący w dłoni, wodoodporny, z bardzo dobrymi aparatami (choć nie najlepszymi na rynku), doskonałym ekranem, obsługą dwóch kart SIM i dużą liczbą gigabajtów pamięci. To niemal idealny sprzęt dla osób poszukujących wydajnego smartfonu, który da się obsłużyć jedną ręką. Możecie być co najwyżej nie do końca zadowoleni z baterii i nieco zbyt wysoko umieszczonego skanera linii papilarnych. Ale plusy urządzenia są tu w zdecydowanej przewadze i uważam, że jest to udany model od Samsunga, który sprawdzi się we wszelkich zadaniach, jakie przed nim postawicie.


Plusy i minusy

Plusy:

  • kompaktowe rozmiary, niewielka waga
  • możliwość obsługi jedną ręką
  • świetny ekran Dynamic AMOLED ze wsparciem dla HDR10+
  • szybka i płynna praca
  • pyło- i wodoodporna obudowa (IP68)
  • jakość zdjęć w dobrym oświetleniu
  • nagrywanie wideo w maksymalnej jakości 4K 60 fps
  • uniwersalne gniazdo słuchawkowe
  • głośniki stereo
  • wysoka wydajność
  • przycisk Bixby, który można zaprogramować dla innej aplikacji
  • dodatkowe funkcje interfejsu, w tym w zakresie personalizacji
  • szybki i dokładny skaner linii papilarnych
  • obecność aparatu szerokokątnego
  • slot na kartę pamięci
  • ładowanie bezprzewodowe i funkcja Wireless PowerShare

Minusy

  • lokalizacja skanera linii papilarnych nie jest najkorzystniejsza, może też być kłopotliwa dla osób leworęcznych
  • brak diody powiadomień
  • jakość zdjęć w słabszym oświetlaniu (nieco słabsza od konkurencyjnych flagowców)
  • przeciętne czasy pracy na pojedynczym naładowaniu
  • relatywnie wolne ładowanie baterii
  • hybrydowe rozwiązanie kart SIM/microSD

Materiał własny

Opublikowane:
Autor: Jolanta Szczepaniak

Ten artykuł skomentowano już 1 raz.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A
Wszystkich opinii: 1.
0,0% 
 0,0% 
 100,0% 
Radek225
Żadna nowość. Sony miało przecież swoją serię "Compact", a Apple iPhone'a SE. Po prostu po latach odkopaną tą koncepcję na nowo.
.103.33.253 | 24 Aug 2019, 19:08