R E K L A M A

Samsung Galaxy A6+ Dual SIM
Testy

Ten większy, ale czy też lepszy?

Samsung powiększył ostatnio serię A o dwa modele: Galaxy A6 i A6+. Recenzję pierwszego z nich mieliście okazję już przeczytać, teraz czas na smartfon z plusem - trochę podobny, ale w wielu aspektach inny.

Przedstawiciel serii Galaxy A - model A6+
Przedstawiciel serii Galaxy A - model A6+
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl

Samsung Galaxy A6+ zadebiutował w ciągu ostatnich tygodni wraz ze smartfonem Galaxy A6. Łączy je między innymi ekran Infinity Display, który do tej pory Samsung montował w swoich flagowcach. Teraz cieszyć się nimi mogą osoby z mniej zasobnymi portfelami. A co oferuje A6+ oprócz Infinity Display? Na przykład podwójny aparat, Bixby Vision oraz design i jakość wykonania na poziomie flagowców. Czy z takimi cechami - i ceną wynoszącą 1599 złotych - opisywany przedstawiciel serii A podbije rynek? No cóż, jeśli chcecie zainwestować w ten model, warto kupić go jeszcze przed 30 czerwca - do tego dnia trwa promocja, w której wraz z telefonem dostajemy w prezencie głośnik JBL Flip 3. Samsung odkupi też wasz stary telefon i niezależnie od wyceny doda do niej 250 złotych - w ten sposób cena opisywanego modelu staje się znacznie korzystniejsza.


Spis treści


Samsung Galaxy A6 i Galaxy A6+. Co je łączy? Czym się różnią?
wideo: mGSM.pl przez YouTube

Opakowanie i akcesoria

W zestawie sprzedażowym znalazła się ładowarka sieciowa (1,55 A), kabel USB-microUSB, dość przeciętne słuchawki douszne, szpilka do wysuwania kart SIM i garść papierów (instrukcje, karta gwarancyjna). Całość zapakowana jest w niewielkie, białe pudełko.


Budowa i ekran

W kwestii designu oraz jakości wykonania smartfonowi nie można wiele zarzucić. Mamy tu dopracowaną w szczegółach metalową obudowę typu unibody, poprzecinaną paskami antenowymi, duży wyświetlacz, na którym "konsumowanie" treści multimedialnych to czysta przyjemność, ergonomicznie rozmieszczone przyciski i - w całokształcie - wygodne na co dzień urządzenie i do pracy, i do rozrywki. Trzeba tylko zdawać sobie sprawę, że smartfon ten nie należy do ułomków - jest dość duży, relatywnie ciężki i nie ma szans, by obsłużyć go jedną ręką.


Front urządzenia zdominował oczywiście ekran - 6-calowy wyświetlacz SuperAMOLED o rozdzielczości 1080x2220 pikseli i lekko zaokrąglonych narożnikach. Przy takich parametrach upakowanie pikseli na cal wynosi 411 ppi - co w praktyce oznacza, że nie zauważymy pojedynczych pikseli gołym okiem, a ostrość nawet drobnych detali i tekstów będzie bez zarzutu. Przy AMOLED-owym ekranie możemy tez liczyć na soczyste kolory i głębokie czernie - nie zabrakło możliwości dostosowania kolorystyki i balansu bieli do własnych preferencji. Nie miałam też problemów w kwestii jasności ekranu - minimalna nie raziła mnie w nocy, a maksymalna sprawdzała się nawet w pełnym słońcu. Ekran otaczają dość wąskie ramki boczne, a dzięki zaoblonej warstwie szkła na powierzchni niemal zupełnie nie zwracają na siebie uwagi. Dolny pasek pod ekranem nie ma żadnej specjalnej funkcji, na górnym natomiast umieszczono głośnik rozmów, aparat frontowy wraz z diodą doświetlającą i czujniki.


Przestrzeń na krawędziach zaanektowały różne elementy umożliwiające obsługę i komunikację. I tak chociaż na górnej krawędzi nie znajdziemy nic, to pozostałe są w znacznym stopniu zagospodarowane. Po lewej stronie znalazły się dwa oddzielne przyciski do regulacji głośności, poniżej zaś dwie tacki. Jedna pomieści pojedynczą kartę SIM w rozmiarze nano, podczas gdy druga kartę SIM oraz microSD. Po prawej stronie znalazł się pojedynczy głośnik (trzymając telefon w poziomej orientacji możemy go łatwo zagłuszyć palcem) oraz włącznik/blokada ekranu, na dolnej krawędzi zaś port microUSB do ładowania i transferu danych, otwór mikrofonu oraz uniwersalne gniazdo słuchawkowe.


Krawędzie tworzą jedną całość wraz z tylnym panelem smartfonu. Mamy tu do czynienia z kawałkiem metalu w jasnoszarym kolorze i o matowym wykończeniu. Odciski palców nie będą tu wielkim problemem. Na pleckach Galaxy A6+ zamontowano typowe elementy - lekko wystający ponad obudowę moduł z podwójnym aparatem i skanerem linii papilarnych (działa poprawnie, choć z lekkim opóźnieniem), zauważymy też diodę doświetlającą, logo producenta oraz certyfikacje i oznaczenia, nadrukowane w dolnej części obudowy. Jeśli miałabym mieć jakieś uwagi to tej części obudowy, to wolałabym, żeby paski antenowe nieco mniej rzucały się w oczy, zaś skaner linii papilarnej był większy i umieszczony w innym miejscu - zdarzało się, że zamiast w pole skanera, trafiałam palcem w obiektyw aparatu.


System i aplikacje

Smartfon działa pod kontrolą Androida 8.0 wraz z nakładką Samsung Experience 9.0. Wśród funkcji oferowanych przez smartfon jest filtr światła niebieskiego, który ma zmniejszyć obciążenie oczu w nocy. Na telefonie działa też funkcja Always-On Display, która pokazuje godzinę, datę, przypomnienia i powiadomienia, nie podświetlając przy tym ekranu. Co więcej, z poziomu AOD można wybudzić wyświetlacz - poprzez dwukrotne dotknięcie ikony w dolnej części ekranu.


Do tego smartfon obsługuje tryb podzielonego ekranu, dzięki czemu pozwala na pracę z dwiema aplikacjami w tym samym czasie i ma fajną aplikację do zarządzania zasobami smartfonu. Graczom powinna spodobać się też Game Launcher - to aplikacja, która automatyczne zbiera w jednym miejscu wszystkie gry i udostępnia dodatkowe funkcje, które mogą przydać się podczas grania - na przykład dostrajanie wydajności.


Biorąc pod uwagę fakt, że gwiazdą tego modelu jest wyświetlacz, na szczególną uwagę zasługuje kwestia personalizacji. W ustawieniach telefonu możemy wybrać, w jakim trybie ekranu ma działać smartfon, dostosować możemy też balans bieli i nasycenie kolorów. Opcje personalizacji są bogate, obok obsługi motywów i zmiany tapet jest tu też opcja zmiany siatki, tryb uproszczony, zmiana wyglądu ikon i in.


Obok nieco okrojonego zestawu usług Google'a i aplikacji firmowanych przez Samsunga wgrano tu też sporo softu od Microsoftu (np. Word, Powerpoint, Excel, OneDrive i LinkedIn) oraz Facebook - i, co najgorsze, aplikacji tych nie da się odinstalować. Przejdźmy jednak to tego, jak na co dzień działa Galaxy A6+. Nakładka jest dość dobrze zoptymalizowana, ale przydałoby się ją nieco odchudzić (np. z animacji). Przy niewielkim obciążeniu działa szybko i płynnie, ale przy intensywnym użytkowaniu da się odczuć, że specyfikacja może być niewystarczająca do zapewnienia pracy bez opóźnień i lagów.

Dźwięk

Głośnik znalazł się na prawej krawędzi w górnej części urządzenia. Jest to dobra lokalizacja, o ile używamy smartfonu w orientacji pionowej, ale gdy przekręcimy go poziomo, łatwo daje się zagłuszyć palcem wskazującym. Głośność w tym modelu nie jest problemem, ale jakość dźwięku pozostaje na dobrym, aczkolwiek przeciętnym poziomie. Wielu nabywcom z pewnością spodoba się obecność gniazda słuchawkowego, a w zestawie Samsung dołożył dość przeciętne douszne słuchawki, które mi osobiście odpowiadały ze względu na ergonomiczny kształt - i dobrze pasowały do moich uszu. Po włożeniu słuchawek można skorzystać z ustawień dźwięku i efektów dostarczanych przez Dolby Atmos.


Producent nie preinstalował tu aplikacji do odtwarzania muzyki, nie ma nawet Muzyki Play od Google'a (oprócz sklepu i wyszukiwarki jest jeszcze Chrome, Gmail, Mapy i Youtube - resztę trzeba doinstalować na własną rękę). Ale jest Radio FM, które otrzymało bardzo fajną, przyjazną i rozbudowaną aplikację. Oczywiście działa po podłączeniu słuchawek.


Zdjęcia i wideo

Podwójny aparat modeli Samsung Galaxy A6+ oferuje 16-megapikselowy czujnik z przysłoną f/1,7 oraz 5-megapikselowy czujnikiem f/1,9 do określania głębi na zdjęciach. Ten drugi wykorzystuje przede wszystkim funkcja Live Focus, umożliwiająca ustawienie stopnia rozmycia tła na zdjęciach. Inne funkcje, na które warto zwrócić uwagę, to liczne tryby zdjęć, w tym HDR działający w trybie automatycznym (i w aparacie głównym, i frontowym), obecność dość okrojonego trybu manualnego - umożliwia zmianę pomiaru ostrości, doświetlenia, czułości ISO i balansu bieli oraz modne efekty AR, czyli różnego rodzaju buźki, pyszczki i naklejki, nanoszone na zdjęcie.


Kolejnym elementem aparatu, o którym warto wspomnieć, jest Bixby Vision - aplikacja, która dostępna jest obecnie przede wszystkim w półce premium. Dzięki niej można zeskanować i przetłumaczyć teksy, rozpoznać obiekty na zdjęciach, zerknąć, jakie ciekawe miejsca znajdują się w pobliżu (kierując aparat na krajobraz), sprawdzić gatunek wina czy zeskanować kod QR.


Rezultaty fotografowania modelem Galaxy A6+ zdecydowanie przypadły mi do gustu. Zdjęcia prezentują się godnie nie tylko w dobrym oświetleniu, aparat potrafi sobie nieźle poradzić również w gorszym oświetleniu. Nie na poziomie flagowców, ale w średniej półce cenowej jest, w mojej opinii, całkiem dobrym urządzeniem do cykania zdjęć. Szkoda że zabrakło optycznej stabilizacji obrazu.

Oto rezultaty fotografowania:


Z frontu znalazł się 24-megapikselowy aparat fotograficzny z efektami upiększania, a także naklejkami i efektami AR - z funkcji tych można skorzystać także w głównym aparacie. Działa tu też funkcja Live Focus, mimo pojedynczego aparatu - ale działa średnio, często rozmywa nie tylko tło, ale też obiekt, na którym ma być skupiony kadr.

Warto dodać, że frontowy aparat odpowiada też za biometryczne zabezpieczenie telefonu - odblokowanie po rozpoznaniu twarzy. Jest to przyjazna metoda na dostanie się do zawartości telefonu, zazwyczaj szybka i bezbłędna - o ile trzymamy telefon dokładnie naprzeciwko twarzy i jest dość dobre oświetlenie (choć czasami dawał sobie radę gdy było ciemniej). Telefon nie rozpoznał mnie w okularach przeciwsłonecznych ani w okularach korekcyjnych.


Wideo może być nagrywane w maksymalnej rozdzielczości Full HD. Próżno szukać tu nagrywania w 4K lub przy 60 klatkach na sekundę. Aparat zapewnia niezłą jakość nagrań pod względem kontrastu i kolorystyki, ale często gubi się focus i dość dobrze widać, że przydałaby się tu stabilizacja. Oto rezultaty nagrywania wideo:

Samsung Galaxy A6+ - przykładowe nagrania wideo
wideo: mGSM.pl przez YouTube

Komunikacja

Opcje komunikacji obejmują Wi-Fi 802.11 a/b/g/n, Bluetooth 5.0, nawigację z obsługą systemów GPS i GLONASS, 4G VoLTE oraz NFC, z fizycznych złączy mamy tu natomiast port microUSB - brak USB-C to chyba największe zaskoczenie - oraz uniwersalne gniazdo słuchawkowe. Wszystko to działa poprawnie, bez problemów się łączy, wysyła, pobiera czy nawiguje.

Połączenia głosowe

Smartfon bez problemu obsługuje dwie karty SIM - jedna może pracować w sieciach 4G, w tym czasie druga automatycznie przełącza się na 3G. Obsługiwany jest tryb dual stand-by, ale można zyskać coś, co przypomina aktywny dualSIM poprzez funkcję zawsze włączonych dwóch kart SIM (czyli po prostu przekierowania rozmów pomiędzy kartami). Nie miałam powodu, by narzekać na jakość czy głośność połączeń, przez cały okres testowania była poprawna - dobrą opinię dotyczącą jakości połączeń podzielali też moi rozmówcy. Dodam jeszcze, że nie ma tu opcji nagrywania połączeń.


Pamięć i wydajność

Smartfon ma 32 GB pamięci wbudowanej, z których w praktyce dostępnych jest mniej więcej 22 GB. Ale można zamontować kartę microSD, na której będą zapisywane pliki i multimedia. Na dodatek nośnik pamięci nie będzie kolidował z korzystaniem z drugiego numeru - karta microSD ma swój własny, samodzielny slot.

Sercem urządzenia jest Qualcomm Snapdragon 450 o taktowaniu 1,8 GHz. Wspierają go 3 GB pamięci RAM (na niektórych rynkach są wersje 4-gigabajtowe) i graficzny procesor Adreno 506. W codziennych zadaniach Galaxy A6+ spisuje się znakomicie - przeglądanie netu, używanie aplikacji mediów społecznościowych, cykanie zdjęć, mailowanie, prostsze i nawet nieco bardziej wymagające gry (typu Real Racing 3) - to dla niego żadne wyzwanie. Tym czynnościom, bez zauważalnych spowolnień, podołają podzespoły opisywanego smartfona. Ale jak się go nieco dociśnie, nie sposób nie zauważyć, że słabiej sobie radzi pod większym obciążeniem i pojawiają się pewne spowolnienia. To "zasługa" procesora, który już ląduje w modelach z dużo niższej półki, np. Xiaomi Redmi 5 (który można kupić za jakieś 600 złotych). Plusem jest jednak to, że urządzenie się nie nagrzewa. Jednak spokojnie można założyć, że dla większości użytkowników wydajność A6+ będzie wystarczająca do codziennych zadań - a osoby, które lubią mocniej piłować swoje smartfony, powinny mieć świadomość ograniczeń tego modelu.


Bateria

Aparat wyposażony został w baterię o pojemności 3500 mAh. Zapewnia ona całkiem dobre czasy pracy - oczywiście jesteśmy w stanie rozładować ją w ciągu jednego dnia, ale w typowym użytkowaniu bez problemu wytrzymuje znacznie dłużej, od 1,5 do 2 dni bez ładowarki. Ładowanie jest z kolei dość długie, zajmuje jakieś 2,5 godziny - 50% naładowania baterii osiągniemy mniej więcej po 60 minutach ładowania.

  • czas pracy z włączonym ekranem (YouTube, 1 karta SIM, aktywny moduł WI-Fi, 50% jasności ekranu) - 14 godzin i 51 minut,
  • godzina strumieniowania wideo (Chrome, 1 karta SIM, aktywny moduł WI-Fi, 50% jasności ekranu) - o 9% mniej,
  • godzina odtwarzania wideo z pamięci telefonu (tryb samolotowy, 50% jasności ekranu) - ubytek o 6-7%,
  • pół godziny korzystania z nawigacji online - ubytek o 9%,
  • pół godziny grania w Real Racing 3 - mniej o 7%,
  • wynik w PC Mark battery test - 10 godzin i 19 minut,
  • 10 godzin w trybie czuwania - ubytek o 3%.


Podsumowanie

Samsung Galaxy A6+ nie zaimponuje specyfikacją, ale okazuje się świetnym smartfonem w codziennym użytkowaniu. Na uwagę zasługuje przede wszystkim świetny, AMOLED-owy ekran (nieczęsta technologia w średniej półce) i satysfakcjonujące aparaty, a także bardzo dobre czasy pracy, biometryczne zabezpieczenia danych (choć raczej powolne w działaniu) i solidna, metalowa obudowa. Ale czy to wszystko uzasadnia wysoką cenę? Model ten wyceniono na 1599 złotych i moim zdaniem kwota ta jest mocno przesadzona. Zwłaszcza biorąc pod uwagę parametry i to, co za podobne pieniądze oferuje konkurencja, na przykład Nokia 7 Plus, Moto Z2 Play, Honor 8 Pro, ASUS ZenFone 5 (2018), Huawei P20 Lite, Xiaomi Redmi Note 5... Długo by wymieniać. Jedno jest pewne - za takie pieniądze jest w czym wybierać.

Plusy i minusy

Plusy:

  • duży, jasny ekran
  • parametry wyświetlacza
  • obsługa dwóch kart SIM i microSD jednocześnie
  • bardzo dobre czasy pracy
  • jakość zdjęć
  • funkcja Always-On Display
  • metalowa obudowa
  • dobra ergonomia
  • czytnik linii papilarnych
  • funkcja rozpoznawania twarzy
  • NFC i obsługa Samsung Pay
  • mocny aparat do selfików z diodą doświetlającą
  • gniazdo słuchawkowe
  • radio FM

Minusy

  • mało imponująca specyfikacja, zwłaszcza procesor, który wykorzytywany jest przez dużo tańsze modele
  • port microUSB
  • głośnik, który łatwo zagłuszyć trzymając telefon w poziomej orientacji
  • brak optycznej stabilizacji
  • biometryczne zabezpieczenia są nieco wolne w działaniu
  • brak diody powiadomień
  • nie jest pyło- ani wodoodporny
  • spora waga
  • brak szybkiego ładowania
  • zbędne oprogramowanie bez możliwości odinstalowania
  • wysoka cena

Materiał własny

Autor: Jolanta Szczepaniak

Ten artykuł skomentowano już 2 razy.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A
Wszystkich opinii: 2.
50,0% 
 0,0% 
 50,0% 
Bonirehn
Opis tego telefonu przeczytałem z dużym zainteresowaniem. Moim zdaniem jest rzetelnie i fachowo napisany i uważam, że zrozumiały dla wszystkich.
.134.27.224 | 13 Jan 2019, 17:01
Michał
A jak jest z bixby na tym telefonie? Czy to jest okrojona wersja tylko do vision czy można się z nią dogadać po angielsku?
.71.106.178 | 26 Aug 2018, 22:08