R E K L A M A

Oppo Reno 10x Zoom
Testy

Piękny płetwal z zoomem

Interfejs

Interfejs występujący w Oppo Reno 10x Zoom - Color OS 6, bazujący na Androidzie Pie - jest właściwie taki sam, jak w Reno, którego testowałem wcześniej. Przejrzysty, spójny, przyjazny, choć różniący się delikatnie od stockowego Androida. Pulpit w zasadzie jest klasyczny, ale możemy zmienić układ przycisków systemowych i przejść na gesty. Ekran główny może być płaski - albo tradycyjny, z zasobnikiem aplikacji. W zasobniku - system prezentuje nam najpierw najczęściej używane aplikacje - potem resztę. Na pulpicie możemy oczywiście tworzyć foldery i zmieniać efekty przejść między ekranami, a do tego - również siatkę ikon. Odsuwając pulpit w prawo - trafimy do dość funkcjonalnego asystenta (ale nie Google, lecz firmowego), prezentującego potrzebne nam widżety - oczywiście sami ustalamy, jakie.

Panel powiadomień działa specyficznie, bowiem rozsuwa się wraz z głównymi skrótami na całą powierzchnię ekranu, ale w sumie - da się to lubić, bowiem widzimy więcej treści. Nie lubię jedynie tego, że klawisz oczyszczania panelu ze wszystkich powiadomień jest na początku, w górze ekranu, a nie pod ręką, na dole. Lubię za to efektowny i wygodny panel przełączników, których wybór jest naprawdę szeroki - a zmiana ich układu - łatwa.

Oppo nie preinstaluje śmieciowych aplikacji, ale w systemie znajdziemy parę przydatnych apek, jak choćby do przenoszenia danych z poprzedniego telefonu czy też do oczyszczania systemu ze zbędnych plików. W interfejsie znajdziemy też np. osobnego klienta e-mail Aquamail (raczej nie polecam), odtwarzacz muzyczny czy dyktafon - nie ma natomiast radia FM. Jest za to specjalny tryb do samochodu, a także gesty na zablokowanym ekranie, czyli możliwość uruchamiania określonych funkcji poprzez nakreślenie odpowiedniego znaku na wygaszonym wyświetlaczu, nie zabrakło też klasycznych gestów, w stylu wyciszania dzwonków poprzez obrócenie telefonu czy wybudzania ekranu przez uniesienie urządzenia albo stukanie w ekran. Można ponadto włączyć "Inteligentny pasek boczny" - czyli dodatkowy, wysuwany z boku panel ze skrótami, oczywiście konfigurowalny.

W interfejsie znajdziemy też naturalnie możliwość dzielenia ekranu i klonowania aplikacji, zabrakło natomiast trybu ciemnego i diodki powiadomień. Ogólnie - interfejs bardzo mi się podoba i ląduje w czołówce mojego osobistego rankingu nakładek producenckich. Gdybyście pytali o poziom zabezpieczeń - w chwili pisania tego tekstu, mam poprawki z 5 lipca 2019. Chyba jest dobrze, prawda?

Wydajność

Oppo Reno 10x Zoom ma absolutnie flagową specyfikację - Snapdragona 855, grafikę Adreno 640, 8 GB pamięci operacyjnej i 256 GB pamięci flash. To nie może być słabe. I nie jest! Oppo Reno 10x Zoom kręci w benchmarkach imponujące wyniki, A na co dzień - cieszy płynną i stabilną pracą.

Da się zagrać dosłownie w każdy tytuł, jaki sobie wymarzymy - i to na "pełnym ogniu". Dodatkowo, możemy wspomóc się efektowną "Przestrzenią Gier", w której możemy ograniczyć "przeszkadzajki", a jednocześnie podkręcić telefon na maksymalne obroty - nie sądzę, by ktoś nie był usatysfakcjonowany osiągami Oppo Reno 10x Zoom...

Telefon nie przegrzewa się, nie zauważyłem zmian w jego wydajności, a wyniki benchmarków zmieniały się dosłownie o włos. Pamięci też jest pod dostatkiem - 256 GB a realnie - ok. 220 GB.

materiał własny

Opublikowane:
Autor: Adam Łukowski

Ten artykuł nie ma jeszcze opinii. Bądź pierwszy i zapoczątkuj dyskusję!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A

 Niestety, ale nie ma jeszcze żadnych opinii.

 Dodaj swoją opinię!