R E K L A M A

Nokia Lumia 520
Testy

Opublikowane:
Autor: Adam Łukowski

Nokia Lumia 520: najtańsza z Windows

Nokia Lumia 520 jest obecnie najtańszym smartfonem fińskiego koncernu. Fakt, że jest to konstrukcja pozycjonowana najniżej w hierarchii windowsowych komórek firmy nie oznacza jednak, że mamy do czynienia z konstrukcją budżetową. Telefon sprawdził się w codziennym użytkowaniu, mogę nawet stwierdzić, że go polubiłem.

Nokia Lumia 520 ujęła mnie przede wszystkim swym wyglądem. Mamy tu do czynienia ze skandynawskim, oszczędnym wzornictwem. Czy jest atrakcyjne - każdy powinien ocenić sam... Mnie taka linia bardzo przypadła do gustu. Przód telefonu, nawiązując nieco do stylu interfejsu systemowego, jest czysto kreślonym prostokątem z minimalnie zaokrąglonymi narożami. Otacza go wąska ramka, płynnie przechodząca w boczne ścianki telefonu oraz jego tył. Ów panel zdejmujemy w całości - schodzi wraz w umieszczonymi na prawym boku plastikowymi klawiszami, które - bywa - przy montażu nie trafiają prawidłowo na swoje miejsce.

Warto sprawdzić prawidłowość ich działania po założeniu "klapki". Nie czynię jednak z tego istotnej wady, bowiem okazji do demontażu telefonu nie ma zbyt wiele - chyba, że ktoś często wymienia kartę pamięci i SIM, których gniazda znajdują się nieopodal baterii. Muszę podkreślić, że pokrywa trzyma się na swym miejscu bardzo stabilnie i nie posiada luzu. Miło, gdy telefon nie trzeszczy w dłoni. Złożona Lumia 520 sprawia wrażenie monolitu, którym przecież nie jest.


Nokia Lumia 520 Nokia Lumia 520 Nokia Lumia 520

Nokia Lumia 520 Nokia Lumia 520 Nokia Lumia 520
Nokia Lumia 520
fot: mGSM

Tył i boki przesądzają w dużej mierze o pozytywnym odbiorze wizualnym konstrukcji. Prosty kształt zaburzają tylko wspomniane wcześniej przyciski oraz otwór aparatu umieszczony centralnie z tyłu, nieopodal logo producenta, które jest praktycznie jedynym elementem ozdobnym. Poniżej jest jeszcze niewielki otworek głośnika, u dołu mamy natomiast gniazdo microUSB. Górną ściankę zaburza otwór minijacka, nic nie wskazuje na to, by 520 miała dodatkowy mikrofon do wyciszania szumów otoczenia. Gniazda są niestety nie osłonięte, aczkolwiek zdaję sobie sprawę, że jakakolwiek zaślepka zaburzyłaby prostotę kształtu. Warto odnotować, iż tworzywo, z jakiego wykonano tył jest barwione w masie, zatem nawet głębokie rysy nie powinny rzucać się w oczy. Plastik jest przy tym zaskakująco wytrzymały - obudowa to kawał porządnej roboty.


Nokia Lumia 520 Nokia Lumia 520 Nokia Lumia 520
Nokia Lumia 520
fot: mGSM

W dodatku, dzięki takiej konstrukcji, łatwo zmienimy styl telefonu. Wystarczy zakupić pokrywę w innym kolorze - i wszystko się zmienia, zwłaszcza, że kolory obudowy korespondują z dostępnymi barwami interfejsu systemowego. Na temat możliwości personalizacji owego interfejsu zdania są podzielone. Spotkałem osoby, które chciałyby mieć ich więcej, ja jednak to, co oferuje nam Microsoft w tym zakresie uznam za wystarczające. Możemy zmienić kolor kafelków i detali, a także tło, na którym się one pojawią. Mamy możliwość dowolnego rozmieszczania kafelków na pulpicie, a także ich trzy rozmiary do wyboru. Do tego szereg typowych ustawień związanych z sygnałami dźwiękowymi - czy naprawdę potrzeba więcej? Osobiście, brakowało mi jedynie płynnej regulacji jasności ekranu (jest trójstopniowa i automatyczna), a także prostej możliwości ustawienia własnego pliku jako dzwonka.


Nokia Lumia 520 Nokia Lumia 520 Nokia Lumia 520
Interfejs Nokii Lumia 520
fot: mGSM

Czy interfejs jest prosty w obsłudze? Moim zdaniem - jest, interfejs nazwałbym minimalistycznym. Jeśli ktoś nigdy nie obcował z nowymi okienkami, radzę spróbować. WP8 naprawdę daje się lubić. W interfejsie niezmiennie przeszkadza mi sposób odbierania połączeń i znikający pasek powiadomień z zasięgiem i stanem baterii - ale o tym wspominałem już wielokrotnie. Niesamowicie spodobało mi się dopasowanie telefonu do dłoni. Lekka wypukłość tyłu w połączeniu z jego matowym wykończeniem sprawiają, że najtańsza Lumia znakomicie leży w ręce - czy to drobnej kobiety, czy wielkiego chłopa.


Nokia Lumia 520 Nokia Lumia 520 Nokia Lumia 520
Interfejs Nokii Lumia 520
fot: mGSM


Nokia Lumia 520 Nokia Lumia 520 Nokia Lumia 520
Interfejs Nokii Lumia 520
fot: mGSM

Lumię 520 może również polubić za wyświetlacz. Choć nie oferuje on zbyt porywających parametrów, pasuje do minimalistycznego stylu telefonu. Ma optymalny do obsługi jedną ręką rozmiar, nieźle prezentuje barwy. Czerń nie jest niestety tak głęboka jak w droższych modelach Nokii, ale i tak przewyższa zbliżonych cenowo konkurentów. Panel dotykowy cechuje się znakomitą responsywnością, można go obsługiwać w cieńszych rękawiczkach czy mokrą dłonią. Rewelacja.


Nokia Lumia 520 Nokia Lumia 520 Nokia Lumia 520
Nokia Lumia 520
fot: mGSM

Telefon jest niedrogi, powinien zatem mieć braki w wyposażeniu. Zerknijmy... W zasadzie najpoważniejszymi elementami, których poskąpiono taniej Lumii są radio FM i przednia kamera. Nie zapomniano natomiast o nawigacji działającej off-line i mapach HERE, jest też przeglądarka czy klient e-mail. Mamy ponadto prosty odtwarzacz muzyczny, w którym może doskwierać brak korektora brzmienia, dodano również - znane z innych Nokii i opisane przeze mnie już wcześniej - aplikacje związane z fotografią: Kinograf i Sprytne Zdjęcie, pomocne w sporządzaniu animowanych GIF-ów oraz fotografii grupowych. Sądzę, że wyposażenie jest wystarczające...

Patrząc na możliwości aparatu fotograficznego Lumii 520, stwierdzam jednak, że w tym miejscu można było dodać trochę więcej opcji ustawień. Mamy do dyspozycji jedynie regulację czułości i ekspozycji, a także zmianę balansu bieli i formatu obrazu. Ilość programów tematycznych ograniczono do podstawowych czterech: makro, sport, światło z tyłu oraz noc. W trybie wideofilmowania możemy natomiast modyfikować tylko biel i rozdzielczość (HD lub WVGA), mamy też wybór pomiędzy płynną regulacją ostrości a jej ustawieniem na stałe.


Nokia Lumia 520 Nokia Lumia 520 Nokia Lumia 520

Nokia Lumia 520 Nokia Lumia 520 Nokia Lumia 520

Nokia Lumia 520 Nokia Lumia 520 Nokia Lumia 520
Zdjęcia z Nokii Lumia 520
fot: mGSM

Aparatowi poskąpiono lampy doświetlającej, nie zabrakło natomiast dedykowanego, mechanicznego klawisza fotograficznego (włączającego aparat bez odblokowywania ekranu) oraz ustawiania ostrości i wyzwalania migawki za dotknięciem ekranu. Aparat robi - na miarę swych możliwości - całkiem dobre zdjęcia. Nie wykazują istotnych wad, warto natomiast pochwalić dość szybkie działanie autofokusu - również w trybie filmowania. Jakości zapisywany filmów również nie będę krytykował, choć tu niektórym użytkownikom może przeszkadzać brak zoomu. Mnie to nie przeszkadzało, bowiem zwykłem nie korzystać z cyfrowego zbliżenia, którego efekty zazwyczaj są marne. W przypadku tego modelu - również.


Zoom Bez zoomu
Zdjęcia z Nokii Lumia 520
fot: mGSM

Przykładowe filmy nagrane Lumią 520
wideo: mGSM.pl przez YouTube


Nokia Lumia 520 Nokia Lumia 520 Nokia Lumia 520
Nokia Lumia 520
fot: mGSM

Patrząc w specyfikację, nie spodziewamy się po tym smartfonie oszałamiającej wydajności. Okazuje się jednak, że nie taki diabeł straszny: interfejs zachowuje się prawidłowo, wszystkie animacje i dodatkowe efekty wyglądają dobrze. Aplikacje uruchamiają się bez oporów, nie zauważyłem problemów z ich obsługą. Trochę szkoda, że oferta sklepu z aplikacjami jest wciąż skromniejsza, niż w przypadku wiodących platform, a niektóre pozycje - w moim odczuciu - przesadnie drogie. W Lumii spodobało mi się to, że telefon nawet pod większym obciążeniem niemal się nie nagrzewa, co dobrze świadczy o zgraniu systemu z hardware'm. Kolejną oznaką owego dopasowania jest niezła wydajność baterii. Nokia Lumia 520 jest w stanie wytrzymać nawet cztery doby, co - jak na smartfon - jest osiągnięciem godnym odnotowania. Nawet intensywne użytkowanie nie zdołało skrócić czasu pracy poniżej dwóch dni.


Nokia Lumia 520 Nokia Lumia 520 Nokia Lumia 520
Nokia Lumia 520
fot: mGSM

W roli telefonu Lumia 520 spisuje się prawidłowo. Oferuje dobrą jakość dźwięku, w zasadzie poza wymagającym przyzwyczajenia sposobem odbierania połączeń nie ma tu niczego, co mógłbym krytykować. Głośniki telefonu (zarówno przedni jak i tylny) nie charczą i ładnie operują brzmieniem. Korzystając z trybu głośnomówiącego musimy jednak pamiętać, by nie zakryć wylotu głośnika dłonią - dźwięk ma sporą moc, ale nie aż taką. by przebić się przez dłoń. Przeszkadzał mi jeszcze fakt, iż klawisze głośności działają wbrew blokadzie ekranu - zdarzało mi się przeoczyć połączenie wskutek przypadkowego wyciszenia dzwonka.


Nokia Lumia 520 Nokia Lumia 520 Nokia Lumia 520
Nokia Lumia 520
fot: mGSM

Na koniec, jak zwykle, spojrzałem w cennik. A tu niespodzianka. Lumia 520 - choć w założeniu najtańsza w ofercie Nokii - zbliża się niebezpiecznie ceną do Lumii 620, która ma co prawda nieco mniejszy wyświetlacz i podobne parametry, ale jest wyposażona dodatkowo w NFC i przednią kamerę, zaś tylna - ma diodę LED. Jeśli zatem zwracacie uwagę na owe elementy - warto wybrać wyżej pozycjonowany, a tylko minimalnie droższy model 620. Jeśli nie prowadzicie wideorozmów, a NFC uważacie za zbędny "bajer", możecie rozważyć zakup Lumii 520. Jest udaną konstrukcją, ale w sukcesie rynkowym może przeszkodzić jej właśnie zbyt mała różnica w cenie wobec kolejnego modelu w ofercie Nokii. Zresztą, jakkolwiek bye nie patrzeć, telefony z Windows są wciąż wyraźnie droższe od budżetowych smartfonów z Androidem. A szkoda...


Nokia Lumia 520 Nokia Lumia 520 Nokia Lumia 520
Nokia Lumia 520
fot: mGSM

; czytane: 38930 razy.


Opublikowane:
Autor: Adam Łukowski

Ten artykuł skomentowano już 2 razy.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A
Wszystkich opinii: 2.
50,0% 
 0,0% 
 50,0% 
Piotr
"Zresztą, jakkolwiek bye nie patrzeć, telefony z Windows są wciąż wyraźnie droższe od budżetowych smartfonów z Androidem. A szkoda..."
Czy ja wiem czy droższe? Spójrzmy zatem: Lumia 520 ok. 480zł w "pewnym serwisie aukcyjnym" w tym przedziale z Androidem mamy... Ace2 i to używanego, lub trochę telefonów z serii Xperia z gorszymi parametrami. Warto zauważyć, że Nokia przestała schodzić poniżej pewnego minimum specyfikacyjnego, dzięki czemu mamy pewność, że telefon będzie działał i nie drażnił użytkownika, czego nie można powiedzieć o low-endach np. Samsunga czy LG, gdzie wyższa wersja Androida idzie w parze ze słabymi podzespołami.
.play-internet.pl | 09 Jul 2013, 07:07
cyryl
Moja Lumia 520 jest przezroczysta. Tak dokładnie. Nieosiągalna, nieobecna. W sieciach handlowych tego aparatu nie uświadczysz. Żaden handlowiec nie wie kiedy będzie dostępny. Można go kupić tylko u operatorów lub z drugiej ręki. Media M**** i inne nie mają informacji kiedy będzie dostępny. Czy mogę prosić redakcję o interwencję, zapytanie w tej sprawie w Nokia Polska? Sprawa jest dziwna - naprawdę.
Dzwoniłem, zadałem pytanie o dostępność, sugerowaną cenę i miejsce sprzedaży. Czekam na odpowiedź, bo zapytanie poszło dalej. (jf)
.xdsl.centertel.pl | 19 Jun 2013, 10:06