R E K L A M A

LG G8S ThinQ Dual SIM
Testy

Opublikowane:

Innowacyjny flagowiec w nieco okrojonej wersji

Smartfon, który miał premierę w lutym, ale dopiero w lipcu trafił do sprzedaży w Polsce. Jest znakomitym urządzeniem, choć producent pozbawił go kilku elementów, które do tej pory wyróżniały topowe modele LG spośród konkurencji.


LG nie wprowadził na polski (ani nawet europejski) rynek modeli G8 ThinQ i V50 ThinQ, w związku z czym to LG G8s jest smartfonem, który ma zawalczyć z flagową konkurencją. To elegancki, solidny i wydajny flagowiec, który jednak w pewnych aspektach pozostawia niedosyt.

Na plus zasługuje na pewno mocny procesor, dużo pamięci, jakość wykonania oraz obecność głośników stereo czy bezprzewodowego ładowania. Jest naprawdę niezły aparat z szerokim kątem i podwójnym zoomem optycznym oraz rozbudowany moduł na froncie (Z Camera), obejmujący czujnik ToF i iluminator podczerwieni. Na dodatek całość jest pyło- i wodoodporna, a także spełnia militarne standardy w kwestii odporności na upadki. Z drugiej strony mamy zbyt szeroki notch i mocno palcującą się szklaną obudowę, nie ma głośnika Boombox i układu Hi-Fi Quad DAC - zwłaszcza ten ostatni jest jednym z istotniejszych wyróżników flagowców od LG. Aparat jest nieco słabszy niż w LG G8 ThinQ, a ekran ma "tylko" rozdzielczość Full HD+. Niemniej okrojony z pewnych funkcji G8s wciąż jest świetnym modelem, który sprawdza się we wszystkich zastosowaniach i ma duże pole do popisu w starciu z flagowcami konkurencji.


LG G8 ThinQ - wideorecenzja
wideo: mGSM.pl przez YouTube


Spis treści



Opakowanie i akcesoria

LG G8s ThinQ zapakowany jest w niepozorny, czarny karton. Wewnątrz, obok telefonu, znajdziemy też kabel USB i ładowarkę sieciową (9V-1,8A/5V-1,8A), dokanałowe słuchawki oraz szpilkę do otwierania tacki na karty SIM/microSD. W zestawie znalazło się ponadto silikonowe etui, solidne i dość mocno zabudowane, które skutecznie zabezpieczy smartfon. Choć muszę dodać, że w jakimś stopniu wpływa też na obsługę - warstwa tworzywa jest na tyle gruba, że trzeba włożyć więcej siły we wciskanie fizycznych przycisków.


Budowa i ekran

LG nie oszczędza na jakości wykonania swoich flagowych smartfonów. Tutaj i design, i jakość użytych materiałów są najwyższej klasy. Całość jest świetnie wyprofilowana, ale nie do końca przemyślano ergonomię tego smartfonu. Po pierwsze urządzenie jest dość szerokie, a to wpływa i na wygodę użytkowania, i na to, jak telefon leży w dłoni (zwłaszcza, gdy założymy etui). Druga sprawa to fizyczne przyciski. LG zbyt wysoko umieścił włącznik/blokadę - na prawej krawędzi telefonu, ale jakieś 2 centymetry powyżej miejsca, w którym podczas trzymania telefonu ląduje kciuk. Przyczepić się mogę jeszcze do problemów z utrzymaniem G8s w czystości. Smartfon mocno się palcuje zarówno na frontowym panelu, jak i na pleckach, a tylny panel to po prostu lusterko.

W kwestiach wyglądu modelowi LG G8s można co najwyżej zarzucić, że daleko mu do współczesnych trendów, rządzących wśród smartfonów z najwyższej półki. Przy takim modelu jak OnePlus 7 Pro LG G8s ThinQ wygląda nieco przestarzale. Ekran otaczają wyraźne ramki, na pleckach umieszczono okrągły skaner linii papilarnych (we flagowcach to rozwiązanie jest już passe), a szeroki notch tylko pogarsza sprawę. Z pozytywnych stron należy zwrócić uwagę na solidność urządzenia. Szklane plecki LG G8s chroni Gorilla Glass 6, a wyświetlacz - Gorilla Glass 5. Do tego wytrzymałość na upadki (MIL-STD-810G) oraz pyło- i wodoodporność potwierdzona certyfikatem IP68.


Do wyświetlacza nie mam żadnych uwag - jest duży, jasny, czytelny, o świetnych kolorach i kątach widzenia. To panel OLED o przekątnej 6,21 cala i proporcjach 18,7:9, który obsługuje HDR10 i wspiera Always-On-Display. Rozdzielczość ekranu wynosi 2248x1080 pikseli, co daje 401 ppi - pojedynczych pikseli nie dojrzycie tutaj gołym okiem. Względem LG G8 ThinQ możemy co najwyżej zauważyć, że producent zrezygnował z rozdzielczości QHD+ (1440x3120 pikseli) na rzecz FullHD+. Ekran otaczają mało dyskretne ramki, uwagę zwraca zwłaszcza dolna. Natomiast w górnej części ekranu znalazło się duże i mało estetyczne wcięcie, które możemy ukryć poprzez odpowiednią funkcję w ustawieniach. Ale szerokość notcha ma uzasadnienie. LG upchnął tu bowiem nie tylko głośnik rozmów (pracujący też jako drugi głośnik zewnętrzny) i aparat do selfików, ale też czujnik ToF oraz kamerę podczerwieni.


To one zapewniają wyższe bezpieczeństwo biometrycznego autoryzowania dostępu do urządzenia: skanowanie twarzy 3D oraz Hand ID. Moduł ToF pozwala również na dostarczenie innej nowości - sterowania przy pomocy gestów nad ekranem (AirMotion). Skanowanie twarzy 3D, które realizowane jest nie tylko przez frontowy aparat, ale też z udziałem czujnika ToF, jest znacznie szybsze, bezpieczniejsze i bardziej wiarygodne od typowego rozpoznawania twarzy, na dodatek działa również w nocy.


Hand ID to odblokowywanie smartfona przy użyciu skanu żył w dłoni. Co więcej, pozwala bez dotykania wybudzić i odblokować ekran - wystarczy chwilę przytrzymać rękę nad telefonem. Wymaga przyzwyczajenia i precyzji, działa wolniej od pozostałych zabezpieczeń biometrycznych, ale pozostaje fajną, niekonwencjonalną alternatywą dla linii papilarnych i skanu twarzy - i podobno od nich bezpieczniejszą. Łącznie LG G8s oferuje więc cztery metody zabezpieczeń: tradycyjny wzór, PIN lub hasło, skan odcisków palców, rozpoznawanie twarzy oraz odczyt układu żył w dłoni.


AirMotion to gesty wykonywane przez użytkownika nad ekranem, które mają zapewnić jego bezdotykową obsługę. Odpowiednie ruchy mają pozwolić na sterowanie muzyką, zmienianie głośności czy zapisywanie zrzutów ekranu. Jak się to odbywa? Należy przytrzymać dłoń około 20 centymetrów nad wcięciem ekranu i zaczekać, że Z Camera ją wykryje. Potem dłoń należy ułożyć na kształt szponów i poruszać stosownie do wybieranych funkcji. Jest to jednak innowacja, która lepiej wygląda na papierze niż w praktyce, moim zdaniem za mało intuicyjna oraz wymagająca od użytkownika czasu i precyzji. Nie wyobrażam sobie, by ktoś wybrał taką gimnastykę nad ekranem zamiast szybszego i bardziej naturalnego wciśnięcia przycisku czy dotknięcia ekranu.


Największą uwagę na tylnym panelu zwraca moduł potrójnego aparatu z diodą doświetlającą, umieszczony w poziomej orientacji. Nieznacznie wystaje on ponad panel, jednak po ubraniu w etui z zestawu różnica poziomów nie ma znaczenia. Na pleckach znajdziemy też skaner linii papilarnych - okrągły element znalazł się pod modułem aparatu i bez problemu trafia w nieco palec wskazujący. Jest tu też nadrukowane logo producenta i nazwa modelu, a w dolnej części zauważymy ledwie widoczne oznaczenia i certyfikacje.


Dwie szklane tafle łączy metalowa ramka, miejscami przetykana paskami antenowymi, na której zamieszczono rozbudowany zestaw elementów. Po lewej stronie znalazły się przyciski do regulacji głośności oraz przycisk wybudzania Asystenta Google (można go wyłączyć w ustawieniach), po prawej natomiast przycisk włącznika/blokady ekranu, umieszczony zbyt wysoko, by w prosty sposób włączyć go kciukiem. Poniżej tego przycisku znalazła się tacka na karty SIM w rozmiarze nano i kartę microSD. Jest to rozwiązanie hybrydowe, w którym jedno gniazdo służy do zamontowania albo karty SIM, albo nośnika pamięci. Na górnej krawędzi jest wyłącznie otwór mikrofonu do redukcji szumów, natomiast na dolnej jest najgęściej - tutaj znajdziemy uniwersalne gniazdo słuchawkowe, otwór głównego mikrofonu, port USB-c oraz głośnik zewnętrzny.


System i aplikacje

Smartfon pracuje z Androidem 9 Pie i firmową nakładką LG UX, wraz z zabezpieczeniami z 1 maja 2019. Interfejs od LG nie jest dla osób, które preferują czystego Androida. Ma inny wygląd, inny pasek powiadomień, inaczej rozłożone menu ustawień i dostarcza wielu dodatkowych funkcji:

  • wybór ekranu głównego z wszystkimi aplikacjami wyświetlonymi na ekranie lub z odrębną szufladą z aplikacjami,
  • obsługa motywów,
  • Nowy Second Screen - czyli możliwość ukrycia wcięcia lub dodania mu kolorów (w aplikacjach LG). Dodajmy, że szerokość wcięcia sprawia, że ikony są mocno stłamszone, nie ma też szans, by procentowo był wyświetlany stan naładowania baterii,
  • możliwość sterowania przy pomocy przycisków lub gestów,
  • True View - możliwość dostosowania koloru ekranu do światła otoczenia,
  • efekt wideo HDR,
  • tryb czytania (filtr światła niebieskiego),
  • wygodne sterowanie jasnością z poziomu paska powiadomień,
  • kolor ekranu - do wyboru 6 predefiniowanych ustawień oraz tryb eksperta, w którym można dostosować temperaturę kolorów, poziomy RGB oraz nasycenie, odcień i ostrość ekranu,
  • możliwość szybkiego uruchomienia Asystenta Google przy pomocy przycisku z boku obudowy - w ustawieniach można go zdezaktywować, ale nie zaprogramujemy przycisku do innej funkcji,
  • liczne opcje personalizacji funkcji Always-On-Display,
  • aplikacja Smart Doctor do monitorowania, testowania i diagnostyki,
  • Floating Bar - dodatkowy pasek ze skrótami do określonych funkcji,
  • Context Awareness - zmiana ustawień, uruchamianie modułów czy aplikacji i przypominanie o różnych rzeczach na podstawie używania i lokalizacji,
  • podwójna aplikacja - skopiowanie aplikacji typu Facebook lub Messenger do użytku na drugim koncie,
  • Skróty - aplikacje i funkcje uruchamiane skrótami przy pomocy fizycznych przycisków,
  • KnockON - podwójne dotknięcie ekranu, które włącza lub wyłącza ekran,
  • Menedżer Gier - funkcje dedykowane dla gier, np. wyłączenie powiadomień podczas gry, robienie przerw czy dostosowanie grafiki w grach.

Oprócz zestawu usług od Google'a, wśród preinstalowanego oprogramowania znajdziemy aplikacje użytkowe (poczta, menedżer plików, zadania, muzyka), a także aplikacje typu SmartThinQ, LG Health, LG Mobile Switch, RemoteCall czy QuickMemo+. Natomiast wśród preinstalowanego softu zewnętrznych producentów mamy Facebooka, Instagrama oraz Asystent Amazon - tego ostatniego nie da się odinstalować.

Dźwięk

Smartfon zapewnia świetne brzmienie - ma nie tylko głośniki stereo (głośnik na dolnej krawędzi i nad ekranem), ale też chwali się technologią DTS-X 3D i współpracą z firmą Meridian.


Producent zrezygnował niestety z głośników Boombox oraz układu Hi-Fi Quad DAC (na który składa się poczwórny, 32-bitowy przetwornik i wzmacniacz słuchawkowy z serii ESS Sabre), którym mogły się pochwalić inne flagowce z serii G czy V. Dla osób, którym zależy na jak najlepszej jakości muzyki przez słuchawki, jest to spory minus. Jednak dla większości użytkowników jakość reprodukowanego dźwięku będzie zupełnie wystarczająca - jest on donośny i ma bardzo dobre brzmienie.


Nie zabrakło tu oczywiście mini-jacka 3,5 mm. W zestawie z telefonem LG dostarcza też dobrej klasy słuchawki dokanałowe. Do odtwarzania muzyki możemy wykorzystać aplikację Google'a lub firmowy odtwarzacz o nazwie Muzyka. Radia FM niestety w LG G8s nie znajdziemy.

Zdjęcia i wideo

Producent wyposażył model G8s ThinQ w potrójny aparat, na który składają się następujące elementy:

  • aparat standardowy - (12MP, f/1.8, PDAF, OIS)
  • tele (12MP, f/2.6, PDAF, OIS, 1,8x)
  • szeroki kąt (13MP, f/2.4, FF, 136 stopni)

Aparat pracuje szybko i sprawnie, ostrzenie jest błyskawiczne, a rezultaty fotografowania zdecydowanie zadowalające. Doskonale oddaje kolory, dostarcza szczegółowych zdjęć o dobrej dynamice i bez nadmiernej obróbki oprogramowania. Jedyne, co czasami rzuca się w oczy, to zbyt wysoki kontrast na niektórych zdjęciach. Na szczęście to raczej wyjątek niż reguła. Aparat słabiej radzi sobie w mniej korzystnym oświetleniu, co przejawia się głównie w spadku szczegółowości (zwłaszcza w odniesieniu do ujęć z obiektywem szerokokątnym).


Generalnie zestaw aparatów w LG G8s to zestaw godny flagowców, może nie na poziomie tego, co w swoich najmocniejszych modelach oferuje Huawei czy Samsung, ale wciąż czołówka. Co więcej, koreański producent podkreśla, że LG G8s znalazł się na pierwszym miejscu rankingu VCX (https://vcx-forum.org/score). W bardziej popularnym DxOMark G8s jeszcze nie wystąpił, ale jego starszy brat, LG G8 ThinQ, uzyskał w nim całkiem dobry wynik, wynoszący 96 punktów. Choć oczywiście aparaty w tych dwóch modelach nie są identyczne - G8 ThinQ ma jaśniejsze aparaty, z modułem szerokokątnym o wyższej rozdzielczości.

Zdjęcia z głównego aparatu są bardzo dobre, o naturalnych kolorach i dobrym poziomie szczegółów. Zoom przydaje się w wielu sytuacjach, ale najbardziej podoba mi się praca aparatu oferującego szerokokątny obiektyw.


Aby podejrzeć, jak będzie wyglądać zdjęcie zarejestrowane z każdego z tych aparatów, wystarczy nieco dłużej przytrzymać ikonę na ekranie, a pojawi się podgląd z aparatu standardowego, teleobiektywu i szerokiego kąta. Choć przydałoby się bardziej intuicyjne oznaczenie poszczególnych trybów - o ile ikona szerokiego kąta jest jasna, to ikony trybu standardowego i zoomu wyglądają niemal identycznie. Jest też tryb nazwany Triple Shot, w którym aparat wykona coś na kształt zdjęcia seryjnego, wykorzystując po kolei każdy z aparatów.


LG G8s spisuje się zadowalająco w zdjęciach nocnych, choć nie jest to w żadnym stopniu poziom na przykład Huawei P30 Pro.


A to zdjęcia wykonane w różnych warunkach oświetlenia. Wszystkie poniższe i powyższe zdjęcia można obejrzeć w pełnej rozdzielczości w galerii:


Aplikacja aparatu jest rozbudowana pod względem trybów i zapewnia liczne funkcje w zakresie robienia zdjęć i nagrywania wideo. Wśród dostępnych trybów mamy tryb automatyczny, tryb ze wspomaganiem AI, tryb ręczny, portretowy, studyjny i wiele innych, dostępnych przez dodatkowe menu. Z poziomu głównego panelu dostępne są też tryby kolorystyczne, zaś za rozpoznawanie obiektów na zdjęciach, wirtualne zakupy i skanowanie kodów QR odpowiada wbudowana aplikacja QLens oraz Google Lens (do wyboru). Mamy tu ponadto HDR działający w trybie automatycznym. Maksymalna rozdzielczość zdjęć to 12MP (4032x3024 pikseli), oraz UHD 60 fps (3840x2160 pikseli) w przypadku nagrań wideo.


Za selfiki odpowiada 8-megapikselowy aparat z obiektywem o jasności f/1.9 i HDR. Jest tu też moduł ToF (Time-of-Flight), który dostarcza efektu bokeh, a także promiennik podczerwieni, odpowiadający za funkcję odblokowania twarzy. A jakość zdjęć? Poprawna, ale nie wyróżnia się pod żadnym względem spośród innych flagowców czy nawet modeli ze średniej półki. Maksymalna rozdzielczość zdjęć z tego aparatu to 8MP (3264x2448 pikseli) oraz FHD w przypadku nagrywania wideo (1920x1080 pikseli).


Jakość nagrywanego wideo jest zdecydowanie na plus. LG G8s potrafi rejestrować nagrania w maksymalnej jakości 4K przy 60 klatkach na sekundę. Najlepiej jednak, ze względu na działanie stabilizacji czy możliwość wykorzystania funkcji Tracking focus, pozostać przy Full HD. Podczas nagrywania można też przełączać się między obiektywami. Oto rezultaty nagrywania wideo:




Komunikacja

LG G8s ma wszystko, w co powinien być wyposażony współczesny flagowiec. Jest to dwupasmowy moduł Wi-Fi, pracujący w standardzie 802.11a/b/g/n/ac, Bluetooth 5.0, NFC, szybki modem LTE kat. 19, a także odbiornik nawigacji, obsługujący systemy GPS, GLONASS, Galileo i BeiDou. Z fizycznych złączy mamy tu uniwersalne gniazdo słuchawkowe oraz port USB typu C z obsługą OTG. Na zewnątrz smartfon nie miał najmniejszego problemu ze złapaniem fixa i połączeniem z satelitami, uzyskując świetną dokładność i stabilny sygnał. Wewnątrz budynku, nawet gdy stałam przy oknie, smartfon nie łączył się z satelitami - a to udaje się wielu tańszym smartfonom. Ale na trasie, czy to podczas jazdy samochodem, czy pieszych wędrówek, sprawdzał się znakomicie.


Połączenia głosowe

Smartfon zapewnia przyzwoitą jakość połączeń. Mikrofon dobrze przekazuje głos, a dźwięk z głośnika rozmów jest wyraźny i dostatecznie głośny, choć nie określiłabym go jako krystalicznie czysty. Nie miałam żadnych problemów ze zrozumieniem rozmówcy (i vice versa). Świetnie sprawdza się tryb głośnomówiący, a swoją skuteczność podczas rozmów potwierdził też mikrofon do redukcji hałasów z otoczenia.


Pamięć i wydajność

Wbudowana pamięć w recenzowanym smartfonie od LG wynosi 128 GB, ale dla użytkownika pozostaje oczywiście mniej, około 104 GB. Jeśli taka przestrzeń na dane i aplikacje będzie niewystarczająca, można posiłkować się dodatkowo kartą pamięci - kosztem jednej z kart SIM.

Nie ma chyba osoby, która miałaby powód, by narzekać na wydajność - producent w modelu LG G8s zamontował Snapdragona 855 o taktowaniu 2,84 GHz, wspieranego przez 6 GB pamięci RAM i grafikę Adreno 640. Zarówno wyniki benchmarków, jak i codzienne korzystanie z telefonu pokazują, że to naprawdę najwyższa półka. Nie mam najmniejszych zastrzeżeń do co szybkości, płynności i wydajności pracy podczas obsługi multimediów, w wymagających grach czy pracy z wieloma aplikacjami w tle.


Bateria

Bateria o pojemności 3550 mAh dostarcza dobrych czasów pracy. Na pewno wystarczy na pełny dzień intensywnej pracy, a przy mniej eksploatującym trybie pracy - nawet na dwa dni. Generalnie dostarcza może nie imponujących, ale zupełnie akceptowalnych czasów pracy.

Dołączona w zestawie ładowarka nie należy do najszybszych. Naładowanie do pełna smartfonu przy jej pomocy zajmuje około 2 godzin. Plusem jest możliwość bezprzewodowego ładowania - obsługiwana jest technologia Qi. A tak prezentują się czasy pracy na baterii w różnych scenariuszach:

  • czas pracy z włączonym ekranem (YouTube, 1 karta SIM, aktywny moduł Wi-Fi, 50% jasności ekranu, minimalny poziom dźwięku) - 13 godzin i 24 minuty,
  • wynik w PC Mark battery test - wykonanie testu baterii PC Mark było niemożliwe z powodu niezgodności oprogramowania,
  • wynik Geekbench (full discharge) - 5970 punktów, rozładowanie po 9 godzinach i 54 minutach,
  • godzina strumieniowania wideo (Chrome, 1 karta SIM, aktywny moduł Wi-Fi, 50% jasności ekranu) - 8% baterii mniej,
  • godzina odtwarzania wideo z pamięci telefonu (tryb samolotowy, 50% jasności ekranu) - 6-7% baterii mniej,
  • pół godziny korzystania z nawigacji online - 6-8% baterii mniej,
  • pół godziny grania w Real Racing 3 - 8% baterii mniej,
  • 8 godzin w trybie czuwania - ubytek baterii o 6%.


Podsumowanie

LG G8s ThinQ jest modelem specyficznym. Z jednej strony napakowano go innowacyjnymi technologiami i funkcjami, których nie znajdziecie w innych smartfonach, ale z drugiej wyraźnie okrojono go względem pierwowzoru, czyli modelu G8 ThinQ. Z wyjściową ceną 3299 złotych może nie mieć łatwo wśród flagowców konkurencji, takich jak Huawei P30/P30 Pro, OnePlus 7 Pro, Samsung Galaxy S10e czy Oppo Reno 10x Zoom. Ale wiemy, że ceny smartfonów LG bardzo szybko spadają, więc niedługo LG G8s ThinQ może być znacznie korzystniejszym zakupem.


Plusy i minusy

Plusy:

  • świetna jakość wykonania
  • Gorilla Glass 5 na froncie, Gorilla Glass 6 na pleckach
  • świetny ekran OLED
  • moduł ToF (Time-of-Flight), wykorzystujący podczerwień do analizowania informacji z otoczenia
  • wydajność i szybkość pracy
  • głośniki stereo
  • wysoka odporność na upadki (MIL-STD 810G)
  • liczne zabezpieczenia biometryczne
  • pyło- i wodoszczelność (IP68)
  • gniazdo słuchawkowe
  • obecność etui w zestawie
  • NFC
  • ładowanie indukcyjne
  • potrójny aparat, a zwłaszcza szeroki kąt

Minusy

  • Hand ID i AirMotion są wolniejsze i mniej wygodne od tradycyjnych metod odblokowania ekranu czy standardowych gestów
  • mocno palcująca się obudowa
  • hybrydowa tacka na karty SIM/microSD
  • brak rozwiązań znanych z innych flagowców tego producenta (Hi-Fi DAC, Boombox)
  • brak diody powiadomień
  • bardzo szerokie wcięcie ekranu
  • niewygodnie umieszczony przycisk włącznika/blokady ekranu

Materiał własny

Opublikowane:
Autor: Jolanta Szczepaniak

Ten artykuł skomentowano już 1 raz.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A
Wszystkich opinii: 1.
0,0% 
 0,0% 
 100,0% 
ZADZIOR
Należy wspomnieć, że mimo braku wzmacniacza dźwiękowego telefon nie jest zwyczajny jak każdy bez tego modułu. Skoro nagrywa filmy w trybie ręcznym z jakością dźwięku 24-bit/192kHz i przetwarza pliki audio o jakości 32-bit/192kHz plus dodatki jak DTS: X Surround Sound to znaczy, że wbudowany w chipset przetwornik jest wystarczająco mocny.
.60.79.144 | 12 Aug 2019, 21:08