R E K L A M A

Smartfony TP-Link Neffos mają się nieźle

Opublikowane:
Stoisko TP-Link Neffos
Stoisko TP-Link Neffos
fot. A Łukowski/mGSM.pl

Na stoisku TP-Link wszystkim dopisują dobre humory. Smartfony Neffos są atrakcyjne, ceny są atrakcyjne, a niezła perspektywa rynkowej konkurencji sprawiają, że przedstawiciele marki z optymizmem patrzą w przyszłość.

Największe atrakcje to Neffos C5 i Neffos C5 Max. Brakuje niestety największych nowości prezentowanych w Berlinie, modeli Neffos X1 i X1 Max, ale i one trafią na polski rynek na początku przyszłego roku. Obie propozycje z rodziny C są atrakcyjne na swojej półce rynkowej.

TP-Link Neffos C5 to 5-calowa konstrukcja z wyświetlaczem o rozdzielczości HD, z aparatami 8 i 5 megapikseli. Wyposażony w 4-rdzeniowego Mediateka MT6735 smartfon oferuje użytkownikowi 16 GB pamięci flash i 2 GB pamięci RAM, plus możliwość rozbudowy dzięki obsłudze kart. Neffos C5 pracuje pod kontrola Androida 5.1. Pełnej funkcjonalności dual-SIM towarzyszy jednoczesną możliwość korzystania z karty pamięci, ponieważ nie zastosowano tu rozwiązania hybrydowego. Do tego dorzućmy obsługę LTE kategorii 4, mikrofon z redukcją szumów i baterię o pojemności 2200, a okaże się, że na tej półce cenowej trudno znaleźć temu smartfonowi godną konkurencję.

Neffos C5 Max to urządzenie nieco silniejsze, o atrakcyjniejszej specyfikacji. Wyświetlacz o przekątnej 5,5 cala pracuje w rozdzielczości full HD. Podobnej jak w przypadku C5 konfiguracji pamięci towarzyszy 8-rdzeniowy Mediatek MT6753. Tu również jest obsługa 2 kart SIM, ale bez nielubianego rozwiązania hybrydowego i Android 5.1. Główny aparat ma 13 megapikseli, a przedni - 5. Bateria ma pojemność 3045 mAh.

Na stoisku znaleźliśmy jeszcze niedrogi model Neffos Y5L z Qualcommem MSM8209, Androidem 6.0 i pamięcią 8 GB flash + 1 GB RAM. Bateria 2020 mAH, wyświetlacz 4,5 cala pracujący w rozdzielczości 480x854 pikseli.

Zobaczyliśmy wszystko, co TP-Link oferuje w bieżącej ofercie, ale jednak czekamy niecierpliwie na dwa najnowsze urządzenia: Neffos X1 i Neffos X1 Max, których w Warszawie niestety nie ma.

Materiał własny

Opublikowane:
Autor: Jacek Filipowicz

Ten artykuł nie ma jeszcze opinii. Bądź pierwszy i zapoczątkuj dyskusję!
Dodaj swoją opinię!
Pobieram dane...
R E K L A M A

 Niestety, ale nie ma jeszcze żadnych opinii.

 Dodaj swoją opinię!