R E K L A M A

108MP - czy taki będzie aparat w Samsungu Galaxy S11?

Opublikowane:

Według źródeł internetowych Samsung planuje istotne ulepszenie aparatu w przyszłym modelu Galaxy S11. Flagowiec, którego spodziewamy się na wiosnę 2020 roku, dostanie bowiem nowy sensor aparatu o rozdzielczości 108 megapikseli.

Samsung Galaxy S11 nie będzie oczywiście pierwszym smartfonem z tak imponującym aparatem - wyprzedził go model od Xiaomi (prawdopodobnie Mi Mix 4), którego spodziewamy się pod koniec roku. Niemniej ISOCELL Bright HMX jest układem, którego możemy spodziewać się w przyszłych flagowcach od Samsunga. Dostarczyć ma zdjęć o maksymalnej rozdzielczości 12 032 x 9 024 pikseli - czyli wielkości billboardu. Układ ten ma zachowywać wysoką rozdzielczość także podczas zoomowania.

Wcześniejsze newsy dotyczące nowego układu ISOCELL od Samsunga:

Na podstawie Gizchina

Opublikowane:
Autor: Jolanta Szczepaniak

Ten artykuł skomentowano już 3 razy.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A
Wszystkich opinii: 3.
33,3% 
 66,7% 
 0,0% 
Praktyk
Jest sens poprawiać rozdzielczość aparatu, ponieważ w połączeniu z sztuczną inteligencją otrzymujemy naprawdę dobre jakościowo zdjęcia. Np. bardzo jasne zdjęcia Huawei p30 pro robi mimo słabszej jasności obiektywu niż Samsung, poza tym obecne telefony dysponują naprawdę mocnymi procesorami w przeciwieństwie do lustrzanek. Opracowano także bezstratny zoom optyczny 5x, a to wszystko w małej zwartej konstrukcji.
Aparaty po kilkadziesiąt MP to przyszłość + sztuczna inteligencja + ostatni ważny parametr to matryca światłoczuła.
.2.41.105 | 19 Aug 2019, 09:08
Techpro
Mogliby dopracować technologię aparatów w istniejących rozdzielczościach. Jeżeli chcę wydrukować bilboard to idę do firmy, która się tym zajmuje. Po co tą absurdalna pikseloza. Co za patologia na rynku smartfonów. Gdyby taka ilość pikseli była potrzebna na co dzień to miałyby je normalne samodzielne aparaty. Żadne lustrzanki kosztujące kilka tysięcy tego nie mają. Czy dziś ludzie jeszcze dają się nabierać na ilość megapikseli...
"Normalne lustrzanki" mają "normalną optykę"; są do tego duże i ciężkie. W smartfonie da się ulepszać jedynie przez większą fizycznie matrycę (do pewnej granicy niestety), większą rozdzielczość matrycy, obiektywy o zróżnicowanych parametrach, czy wynalazki w rodzaju peryskopu i coraz bardziej sprytne oprogramowanie.
- Pamiętam tego typu uwagi, gdy wprowadzano matryce o rozdzielczości 8 Mpx - "na co to komu?". Naprawdę. Dzisiejsze aparaty w smartfonach z matrycami 48 Mpx różnią się bardzo mocno od tych 8-megapikselowych. Nie robią zdjęć wielkoformatowych - robią domyślnie zdjęcia w rozdzielczości 12 Mpx, a oprogramowanie składa informację z 4 sąsiednich pikseli, bo światła nigdy zbyt dużo. Być może ludzie nie dają "się nabierać", tylko obserwują rzeczywistość i wyciągają wnioski zamiast na tę rzeczywistość i innych ludzi narzekać. (jf)
.173.67.157 | 18 Aug 2019, 12:08

Marek
Tylko po co to komu, chyba dla szpanu.
.47.79.15 | 17 Aug 2019, 22:08