R E K L A M A

Hongmeng receptą na problemy Huaweia? Niekoniecznie...

Opublikowane:
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl

Jak zapewne wiecie, Huawei może utracić możliwość sprzedaży telefonów z Androidem. Rozwiązaniem ma być własny system operacyjny - ale na jego temat krążą różne pogłoski.

Właściwie, Huawei mógłby pozostać przy Androidzie, wszak rdzeń systemu jest otwarty dla wszystkich - ale cóż wart jest Android bez usług Google? Owszem, Huawei mógłby zastąpić Google alternatywnymi rozwiązaniami stosowanymi w Chinach, ale czy przyjęłyby się one w Europie? Niekoniecznie - a tworzenie nowych to żmudny i czasochłonny proces bez szans na sukces. Lepszym rozwiązaniem może być własny system.

O nim plotkuje się od lat - a właściwie od czasu, jak władze USA zaczęły przebąkiwać o domniemanym, acz do dziś nie udowodnionym szpiegostwie Huawei na rzecz chińskiego rządu. System nazywa się HongMeng i wedle doniesień chińskiego serwisu Caijing, szef Huawei Consumer Business Group, Richard Yu, zapowiedział, że już z końcem tego roku lub początkiem kolejnego możemy spodziewać się pierwszych urządzeń na nowej platformie.

Richard Yu powiedział ponoć, że na HongMeng działałyby wszystkie aplikacje z Androida, a do tego, po lekkiej modyfikacji każda z nich mogłaby działać jeszcze szybciej (nawet o 60%), niż na pierwotnej platformie. W dodatku, system byłby uniwersalny - nadawałby się nie tylko do smartfonów, ale i tabletów, samochodów, telewizorów czy wearables. Pytanie, czy deweloperzy chcieliby przerabiać swe aplikacji i w dodatku umieszczać je w innym niż Play sklepie. Na razie Huawei ma jeszcze 88 dni by opanować sytuację i ewentualnie wdrażać swój system.

Nie wszystkie wieści są jednak tak optymistyczne. Serwis The Information donosi bowiem, że własny system Huaweia, ukrywany pod nazwą Project Z jest jeszcze w powijakach i wymaga sporo pracy. Był on ponoć projektowany wyłącznie z myślą o rynku chińskim, a nie jako alternatywa dla Androida, trudno zatem sądzić, by był w stanie zastąpić go "z marszu". Ponadto, nie ma mowy o kompatybilności androidowych aplikacji - zakładano bowiem, że twórcy będą tworzyć dedykowane apki. Oczywiście nie powinniśmy wykluczać tego, że w przyszłości Project Z zastąpi Androida - ale raczej nie można go uznać za szybki "plan ratunkowy".

Moim skromnym zdaniem, przez okres zawieszenia embarga wiele może się jeszcze zdarzyć i wszystko zapewne ucichnie. Zakaz zostanie złagodzony, możliwe, że Huawei będzie musiał spełnić jakieś dodatkowe warunki stawiane przez USA, ale ostatecznie, wszystko zostanie po staremu. Podobnie, jak było to w przypadku ZTE. Uważam, że Amerykanie po prostu pokazali, co mogą uczynić, postraszyli, a po nerwowym okresie, współpraca z amerykańskimi firmami znów będzie dopuszczona. Szczególnie, że - jak podejrzewam - zarówno Huawei, jak i amerykańskie koncerny są zainteresowane jej kontynuacją.

Na podstawie informacji XDA Developers

Opublikowane:
Autor: Adam Łukowski

Ten artykuł nie ma jeszcze opinii. Bądź pierwszy i zapoczątkuj dyskusję!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A

 Niestety, ale nie ma jeszcze żadnych opinii.

 Dodaj swoją opinię!