R E K L A M A

Samsung Galaxy Fold oficjalnie!

Opublikowane:
Samsung Galaxy Fold
Samsung Galaxy Fold
fot. Samsung

Samsung jednak potrafi zaskoczyć. Gwiazdą Unpacked 2019 nie został Galaxy S10, ale nowatorski, składany Galaxy Fold - czyli chyba najdłużej wyczekiwany model koreańskiego koncernu

Smartfon jest imponujący. Na zewnątrz ma niewielki ekran 4,6" 840x1960 px, umożliwiający obsługę większości funkcji komunikacyjnych, a także korzystanie ze sporej części pozostałych aplikacji. Po rozłożeniu, zyskujemy natomiast potężny, 7,3-calowy ekran o rozdzielczości 1536x2152 pikseli. Co najważniejsze - rozłożenie obudowy nie powoduje przerwy w działaniu aplikacji. Przykładowo - mapa czy Facebook na dużym ekranie ukażą nam dokładnie to samo miejsce, które oglądaliśmy na ekranie zewnętrznym. Co więcej, na Galaxy Fold można otworzyć do trzech aktywnych aplikacji równocześnie, łącząc np. przeglądanie stron internetowych, oglądanie wideo i chat z przyjaciółmi - wszystko na jednym ekranie. To tworzy zupełnie nowe możliwości i totalnie zmienia komfort korzystania z telefonu.

Czy są jakieś minusy? Problemem może być trwałość elastycznego ekranu i zawiasów obudowy - ale Samsung zapewnia, że elementy te będą trwałe: "Ekran wewnętrzny nie tylko się zgina, ale też można go całkowicie złożyć. Samsung opracował nową warstwę polimerową i stworzył wyświetlacz o ok. 50% cieńszy niż typowy wyświetlacz smartfonu. Właściwości nowego materiału sprawiają, że Galaxy Fold zachowuje elastyczność będąc równocześnie mocnym i wytrzymałym. Galaxy Fold otwiera się i zamyka niczym książka. W celu uzyskania takiego efektu, firma Samsung opracowała specjalne zawiasy z wieloma punktami domykającymi. System schowany jest w obudowie, która zapewnia smukły i elegancki wygląd urządzenia."

Kolejnym problemem może być grubość obudowy - ale myślę, że duży ekran ją rekompensuje. Najbardziej razi mnie wcięcie w jego narożniku, mieszczące aparaty fotograficzne. W nietypowym notchu umieszczono dwa - 10 i 8 Mpx z obiektywami F1,9 i F2,2. Kolejne trzy znajdziemy na tyle po zewnętrznej stronie, jest to w zasadzie taki sam zestaw, jak w Galaxy S10: szerokokątny 16 MPx, F2,2, główny 12 MPx F1,5/F2,4 i tele - 12 MPx, F2,4 - dwa ostatnie ze stabilizacją. Nad zewnętrznym, czyli mniejszym ekranem, mamy jeszcze jeden aparat, 10-megapikselowy z obiektywem F2,2.

O wydajność nie trzeba się martwić. To właściwie Galaxy S10 z pamięcią 12+512 GB (UFS3.0), ale wzbogacony o podwójną baterię o łącznej pojemności 4380 mAh z bezprzewodowym oraz szybkim ładowaniem QC2. Dwa akumulatory oraz komponenty są równomiernie rozłożone, tak, aby Galaxy Fold dawał poczucie dobrego wyważenia, gdy trzymamy go w dłoni. O bezpieczeństwo dba czytnik linii papilarnych - ale w postaci klasycznej, umieszczonej na boku płytki. Na pokładzie mamy też głośniki AKG, zabrakło niestety gniazda na microSD.

Niestety, smartfonowi wcale nie będzie łatwo zaistnieć na rynku - a to za sprawą ceny wynoszącej 2000 euro, czyli ponad 8600 zł - i to zapewne w wersji 4G, bowiem będzie też wariant 5G - zapewne jeszcze droższy. Czy warto? Chętni przekonają się po 3 maja, bowiem to wtedy urządzenie ma wejść na rynek.

Materiał własny

Opublikowane:
Autor: Adam Łukowski

Ten artykuł skomentowano już 1 raz.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
Pobieram dane...
R E K L A M A
Wszystkich opinii: 1.
100,0% 
 0,0% 
 0,0% 
Zaq
To się nazywa innowacyjność!
Czy się przyjmie? Zobaczymy. Najważniejsze jest to, że po czasie, kiedy każda premiera polegała na zwiększaniu pamięci i ilości aparatów przyszedł czas na coś zupełnie nowego. Chapeau bas.
Apple w tyle.
.0.70.120 | 20 Feb 2019, 23:02