R E K L A M A

Meitu V7 - totalna egzotyka

Meitu V7
Meitu V7
fot. Meitu

Chińska firma Meitu, znana z nietypowych konstrukcji smartfonów, zaprezentowała model Meitu V7 o flagowej specyfikacji i niecodziennej konfiguracji aparatów fotograficznych.

Meitu V7 jest utrzymany w typowej dla tego producenta stylizacji. Obudowa ma dziwny, przypominający spłaszczoną literę V kształt górnej i dolnej ścianki, motyw ten odnajdziemy również na "plecach" telefonu, pokrytych skórą ze złotymi wstawkami... Konstrukcję łączy w całość metalowa ramka, a producent proponuje dwa odważne zestawienia kolorystyczne obudowy. Z przodu uwagę przykuwają dość szerokie pola nad i pod wyświetlaczem. Nie są one na szczęście puste.

Pod ekranem mamy czytnik linii papilarnych, zaś nad nim... potrójny przedni aparat fotograficzny. Tworzą go matryce Sony (IMX363, IMX350 i IMX355) o rozdzielczościach 12, 20 i 8 megapikseli. Spodziewacie się większej ilości obiektywów z tyłu? A tu niespodzianka: tylny aparat jest "tylko" podwójny, z matrycami IMX363 i 355 o rozdzielczościach 12 i 8 megapikseli. Każdy z aparatów wspierają po dwie diody LED. Zdjęcia można oglądać na 6,21-calowym wyświetlaczu AMOLED o rozdzielczości Full HD+.

Sercem dziwacznego Meitu V7 jest Snapdragon 845 wspomagany przez 8 GB RAM-u, zaś pamięć wewnętrzna występuje w wersjach 128, 256 i 512 GB. Energii dostarcza akumulator o pojemności 3450 mAh, a o nagłośnienie dba układ Hi-Fi z mocnym głośnikiem. Ceny zaczynają się od 4799 juanów, czyli 708 USD lub 2644 zł.

Na podstawie informacji Meitu

Autor: Adam Łukowski

Ten artykuł skomentowano już 2 razy.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
Pobieram dane...
R E K L A M A
Wszystkich opinii: 2.
50,0% 
 50,0% 
 0,0% 
@28cali
Ten telefon to dziwak jakich mało. Azjatycki gust do mnie nie przemawia..
.147.99.221 | 21 Jan 2019, 17:01
Cyr4x
Wygląda ładnie, tylna wyspa z kamerami nie wystaje za bardzo i przede wszystkim całość nie kopiuje utartych w większości nowych modeli bezramkowych rozwiązań, zapoczątkowanych przez Xiaomi i Apple. Z notchem, czy bez, większość telefonów jest na jedo kopyto. Tu mamy innowację i to ciekawie wyglądającą. Specyfikacja oczywiście na plus i jeżeli tylko nakładka producenta nie sprawi, że telefon będzie doprowadzał do nerwicy, to może być naprawdę udany produkt. Szkoda, że pewnie nie wyjdzie poza Chiny.
.82.28.51 | 11 Jan 2019, 13:01