Moje konto:  Zaloguj się  |  Załóż konto
mGSM: 293 marek  |  14 536 telefonów  |  191 024 opinie  |  1 050 testów  |  3 518 użytkowników on-line
R E K L A M A
Szukaj telefonu
Filtr: wyłączony
Pokazuj telefony:
Telefunken

Telefunken Outdoor LTE

07.04.2017
Wytrzymałość w (niskiej) cenie

Telefunken Outdoor LTE

Telefunken Outdoor LTE

Niedawno w ofercie sieci Plus pojawił się niedrogi telefon o podwyższonej wytrzymałości - Telefunken Outdoor LTE. Nie miałem dotąd do czynienia z telefonami tej marki, postanowiłem zatem bliżej mu się przyjrzeć. Jako budżetowe urządzenie o specyficznej konstrukcji, okazał się całkiem niezły.

Przeważnie, zarówno służbowo, jak i prywatnie, mam do czynienia z telefonami z górnej półki cenowej. Zdaję sobie jednak sprawę, że nie jesteśmy - jako ogół społeczeństwa - zbyt zamożni i wielu z was chcąc nie chcąc, musi decydować się na telefony z niższych segmentów rynku.

Dlatego też ostatnio coraz częściej mierzę się z telefonami tanimi, o niezbyt wyszukanych parametrach i możliwościach. I wiecie co? Okazuje się, że i ich da się używać, jeśli z góry przyjmiemy, że nie potrafią zbyt wiele i nie obciążymy ich nadmiarem zadań.

Z takim właśnie założeniem zabrałem się za użytkowanie Telefunkena Outdoor LTE, czyniąc z niego przez pewien czas swój podstawowy smartfon. Specyfikacja tego urządzenia nie robi większego wrażenia. Mamy tu 4,5-calowy ekran o rozdzielczości 480 x 854 pikseli, czterordzeniowy procesor MediaTek MT6735, gigabajt RAM-u oraz 8 GB pamięci wewnętrznej. Wszystko to jest zasilane z pokaźnego (jak na te parametry), wymiennego akumulatora o pojemności 3200 mAh i zamknięte w potężnej, mocarnej obudowie, spełniającej wymogi certyfikatu IP68.


Wideorecenzja Telefunken Outdoor LTE
wideo: mGSM.pl przez YouTube

Powiecie, że taka specyfikacja jest po prostu słaba? Nie do końca się zgodzę, zestawiając ją z ceną urządzenia. W Plusie trzeba za Telefunkena zapłacić 24 zł miesięcznie w abonamencie na 24 miesiące.

Sumarycznie wychodzi zatem 576 złotych - ale pamiętajmy, że nie wpłacamy tej kwoty od razu, a na starcie za smartfon płacimy okrągłe zero. Co więcej, nie kupujemy zwyczajnego, delikatnego smartfonu, a sprzęt niemal wyczynowy.

Wykonanie i stylizacja

Owej wyczynowości podporządkowano całą konstrukcję obudowy i jej stylizację. Telefunken Outdoor LTE jest (jak na wymiary wyświetlacza) duży, gruby i ciężki. I taki ma być!

Tu nie chodzi o piękno, smukłość i kompaktowy kształt, a o przetrwanie w najtrudniejszych warunkach, które dla klasycznego telefonu byłyby zabójcze. Obudowa Outdoora podąża wbrew obecnej, smartfonowej modzie, ale z drugiej strony - idealnie odpowiada kategorii telefonów o wysokiej wytrzymałości.

Korpus wykonano z tworzywa przypominającego w dotyku gumę i pokrytego licznymi przetłoczeniami, zapewniającymi pewne trzymanie telefonu w dłoni. Boki zdobią - ale przede wszystkim wzmacniają - aluminiowe profile z widocznymi śrubami, mającymi podkreślać charakter i solidność urządzenia. Szkło ekranu chronią wystające "naddatki" obudowy, przejmujące na siebie energię uderzenia podczas upadku.

Podobne wytłoczenia umieszczono z tyłu obudowy, gdzie poza zdejmowaną i zabezpieczaną śrubami pokrywą baterii, znalazło się też miejsce na aparat fotograficzny, diodę LED i mocny, choć niezbyt pięknie grający głośnik. Wspomniane elementy wkomponowano za wykonaną z tworzywa blendę, która - nieco wbrew przeznaczeniu smartfonu - okazuje się dość podatna na zarysowanie, ale za to odporna na stłuczenie - odwrotnie niż szkło osłaniające wyświetlacz.

W dolnej części telefonu znalazło się średnio praktyczne ucho do smyczy. Jest wąskie, nie zapniemy do niego niczego innego poza standardową smyczką z cienkim sznureczkiem... Tu przydałoby się coś solidniejszego. Z kolei na przeciwległym końcu telefonu mamy powiew praktyczności.

Gniazda microSIM i minijack, choć są schowane w dużym zagłębieniu pod porządną uszczelką, akceptują standardowe akcesoria. Nie musimy szukać przewodów i słuchawek z wydłużanymi wtyczkami, co w przypadku telefonów klasy rugged zdarza się dość często. Kolejnym przejawem praktyczności jest w mojej ocenie możliwość samodzielnej wymiany baterii i wyposażenie telefonu w trzy osobne gniazda kart: microSD, microSIM i miniSIM.

Telefunken Outdoor LTE ma specyficznie rozmieszczone przyciski. Klawisze głośności są na lewym boku, mocno odsunięte od siebie. Włącznik jest również oddalony, umieszczony w gumowanym narożniku obudowy. Na prawym boku mamy zaś dwa klawisze "nadprogramowe". Pierwszy służy do uruchamiania aparatu fotograficznego, zaś drugi - jest przyciskiem alarmowym, który po dłuższym przytrzymaniu połączy nas z linią 112.

Położenie przycisków wymaga przyzwyczajenia, ale na dłuższą metę okazuje się sensowne. Można z nich skorzystać nawet w grubych rękawicach roboczych i pozostaje jedynie żałować, że nie dodano jeszcze podobnych przycisków do obsługi połączeń.

Ocena stylizacji telefonu jest sprawą indywidualną i każdy z was może dokonać jej sam, na podstawie załączonych zdjęć. Mnie się podoba - choć na tle konkurentów ze swej klasy Outdoor LTE specjalnie się nie wyróżnia. Ma typowy styl "ruggeda" - i tyle. Zaznaczę jedynie, że obudowa jest wykonana i spasowana bardzo porządnie - zwłaszcza biorąc pod uwagę segment rynkowy, do jakiego sprzęt ten przynależy.

Wytrzymałość

W smartfonie o podwyższonej wytrzymałości liczy się przede wszystkim odporność konstrukcji na czynniki zewnętrzne. Poddałem Telefunkena kilku próbom. Telefon bez problemu przetrwał serię upadków i szorowanie po betonie.

Na obudowie powstały wprawdzie zadrapania, ale samo urządzenie działało bez zarzutu. Podobnie miała się sprawa z odpornością na wilgoć. Telefon bez problemu wytrzymuje zanurzenie na dłuższy czas, opiera się również wodzie z chemikaliami, a także strumieniowi pod wyższym ciśnieniem.

Obawiałem się o trwałość wyświetlacza (producent nie chwali się zastosowaniem żadnego z popularnych super-szkieł), ale podczas testów ekran nie ucierpiał. Pamiętajcie jednak, że to wciąż "tylko" szkło i należy unikać punktowego nacisku na jego taflę. Ogólnie - odporność telefonu okazała się naprawdę wysoka i dorównująca czołowym konstrukcjom tej klasy.

Bateria

Muszę pochwalić również możliwości akumulatora zasilającego Outdoora. Bateria nie należy do porażająco wielkich, ale jest wystarczająco wydajna w zestawieniu z "wnętrznościami" telefonu i potencjalnymi scenariuszami jego użytkowania.

Gdy Outdoor LTE był moim podstawowym telefonem, działał w dwóch sieciach, w połączeniu z wykorzystywaniem GPS, internetu, fotografowaniem i dość częstym rozświetlaniem ekranu - wytrzymywał do dwóch pełnych dni. Gdy skończyłem okres intensywnego użytkowania - czas działania magicznie wydłużył się ponad dwukrotnie.

Ładowanie akumulatora mogłoby trwać jednak nieco krócej - ale cóż, szybkiego trybu zabrakło. W tanim smartfonie nie można mieć wszystkiego.

Komunikacja

W roli narzędzia komunikacji, Telefunken Outdoor LTE wypadł całkiem dobrze. Nie miał problemów z utrzymywaniem zasięgu, poprawnie współpracował z urządzeniami Wi-Fi i Bluetooth, nie irytował też nieprecyzyjnym GPS-em. Nawigacja sprawowała się bez zarzutu. Jakość dźwięku w słuchawce nie była nadzwyczajna, ale wystarczająco dobra do codziennej komunikacji.

Najwięcej zarzutów mogę skierować pod adresem głośnika zewnętrznego. Nie brzmi zbyt czysto, ale zaznaczam, że nie miałem problemów ze zrozumieniem rozmówcy nawet w momencie, gdy szczeliny głośnika były mokre czy zabrudzone. Ogromną zaletą jest możliwość korzystania z dwóch kart SIM. Slot nie jest hybrydowy, ale obsługa dualSIM odbywa się w trybie dual stand-by. Na osłodę - korzystanie z dwóch kart, poprzez dedykowane podmenu - jest łatwe i wygodne.

Wyświetlacz

Obudowa i bateria wypadły dobrze, ale tani telefon nie może składać się z samych zalet. Za słabszą stronę urządzenia można uznać wyświetlacz. Nie będę tu narzekał na rozdzielczość, która jest wystarczająca przy przekątnej 4,5 cala. Nie powiem też niczego złego o reprodukcji barw, ale ponarzekam na czytelność ekranu w słoneczne dni.

Jasność niby jest spora - ale rozbłyski powodowane przez szkło i fakt, że właściwy ekran jest w pewnej odległości za szybką - sprawiają, że w pełnym słońcu widać stanowczo za mało, niż oczekiwałbym od telefonu przeznaczonego do pracy w plenerze. Może gdyby był to kolejny, zwyczajny, tani telefon - narzekałbym nieco mniej. Ale tu "Outdoor" mamy nawet w nazwie!

Wydajność i interfejs

Teraz pewnie oczekujecie, że następnym, co skrytykuję, będzie wydajność telefonu. Cóż, rzeczywiście nie jest ona wysoka, ale znów powtórzę, niczym mantrę - to tani telefon, w dodatku przeznaczony do specyficznych zastosowań. Zainstalowałem kilka czysto użytkowych aplikacji, nawigację i tracker. I te apki działały absolutnie bez zarzutu. Naprawdę, jeśli nie jesteście zapalonymi graczami, nie musicie kupować flagowca - tani telefon może okazać się wystarczająco dobry.

Mały wyświetlacz i potężna obudowa nie zachęcają ani do grania, ani do intensywnego korzystania z multimediów, natomiast jeśli chodzi o codzienną pracę - nie mogę na Telefunkena narzekać. To, że nie jest demonem prędkości, będzie oczywiste dla każdego, kto zagłębi się w specyfikację i nie będzie oczekiwał cudów.

Stojąc przed wyborem tego czy innego modelu, zawsze warto sobie zadać pytanie, czy częściej używamy telefonu do pracy, czy do rozrywki. W tym pierwszym wypadku - naprawdę nie warto "robić kosztów" - i tu propozycja Telefunkena nie zawiedzie.

Niestety, jest też coś, co - opisując wydajność sprzętu - muszę podkreślić. To model z oprogramowaniem operatorskim. Jego zaletą jest to, że zostało sprawdzone i bezproblemowo będzie współpracować z naszą siecią, z którą - kupując ten model - wiążemy się na dwa lata. Jest też i wada: masa zbędnych aplikacji. Rozumiem, że operator i producent telefonu zapewne zarabiają, proponując nabywcom pakiet dodatkowych aplikacji. Rozumiem, że może to być ukłon w stronę mniej doświadczonego klienta, który nie będzie intensywnie wykorzystywał obfitości sklepu Google...

Ale nie mogę na to nie narzekać, mając do dyspozycji połowę z małej, 8-gigabajtowej pamięci wewnętrznej. Jeśli jest jej mało - po co ją dodatkowo zaśmiecać?! Tu każdy megabajt jest na wagę złota. I nie jest to zarzut do Plusa, ale do każdego operatora i producenta, który szpikuje tanie, słabsze telefony masą śmieci, których nie sposób się pozbyć. Czasem mniej - naprawdę może znaczyć więcej.

Na pocieszenie dodam, że poza dołożeniem bloatware, nie widać ingerencji w interfejs systemu. Pozostawiono jego surową postać, bez nakładek, zmian graficznych czy dodawania nowych, ponadstandardowych opcji.

Fotografia i wideo

Telefunken Outdoor LTE nie ma ambicji konkurowania z "fotograficznymi" komórkami. Mamy tu dwa proste aparaciki do podstawowych zastosowań. Tylny, 8-megapikselowy, jest w stanie dać naprawdę całkiem przyzwoite zdjęcia, oczywiście w dobrych warunkach.

W słabszych - wypada oczywiście gorzej, ale wciąż akceptowalnie, biorąc pod uwagę charakter i cenę telefonu. Odradzam korzystanie z cyfrowego zoomu, ale już panoramy - wychodzą całkiem przyzwoicie, są "łączone" prawidłowo. Można jedynie narzekać na słabe utrzymywanie ekspozycji pomiędzy przejściami.

Na dobrą sprawę, krytyce powinno tu podlegać przede wszystkim nadmierne przesunięcie balansu barw w kierunku chłodnych, niebieskawych odcieni. To podstawowy zarzut, bowiem z resztą - da się żyć. Podobnie, jak z filmami. Te oczywiście nie będą perfekcyjne, ale jak na możliwości tego sprzętu - akceptowalne.


Film z Telefunkena Outdoor LTE
wideo: mGSM.pl przez YouTube

Przednia kamera jest już zdecydowanie słabsza. Miłośnikom selfie nie mogę jej polecić - zdjęciom brakuje ostrości i szczegółów, jest po prostu słabo, nawet jak na 2-megapikselową matrycę. Zaryzykowałbym nawet twierdzenie, że rozdzielczość ta jest interpolowana - ale trzeba trzymać się danych producenta i wystawić niską notę.

Podsumowanie

Jeśli zapytacie, czy polecam ten smartfon - odpowiem twierdząco, ale z kilkoma zastrzeżeniami. Nie jest to telefon dla każdego.

To sprzęt dla nabywcy, który nie chce wydać za dużo, ale potrzebuje urządzenia o wysokiej wytrzymałości, nie dba o jakość zdjęć, nie korzysta z gier i pogodzi się z faktem, że czasem trzeba osłonić ekran dłonią, by cokolwiek dostrzec. Jeśli tak, wydanie na Outdoora LTE 24 złotych miesięcznie będzie trafioną inwestycją.

Jeśli jednak oczekujecie od smartfonu czegoś więcej - musicie poszukać gdzieś indziej i doliczyć do planowanych, comiesięcznych wydatków kolejne złotówki. Cudów nie ma!

Plusy i minusy

Plusy:

  • niezła jakość wykonania
  • wysoka wytrzymałość obudowy
  • surowy interfejs
  • LTE
  • dobra bateria
  • wygodne przyciski

Minusy

  • niezbyt duża wydajność
  • zdjęcia z niebieskim podbarwieniem
  • słaby aparat przedni
  • mało pamięci na dane
  • zbyt dużo zbędnych aplikacji
  • wąskie ucho do smyczy
  • nie najlepsza czytelność ekranu w słońcu

materiał własny; czytane: 5437 razy.


Autor:
Adam Łukowski

Inne Testy

  • Perła od HTC - HTC U Play

    HTC U Play

    Obudowa stanowiąca połączenie szkła i metalu, perłowy kolor panelu, mocna specyfikacja, przyjazny soft i precyzyjny skaner linii papilarnych - HTC U Play ma wiele zalet, ale jest też kilka "ale".

    Solidny model o budżetowym charakterze - Lenovo K6 Dual SIM

    Lenovo K6 Dual SIM

    K6 to model o budżetowym charakterze, w metalowo-plastikowej obudowie, z niezłą specyfikacją, 5-calowym ekranem Full HD, obsługą dwóch kart SIM i skanerem linii papilarnych.

  • Allview X4 Soul: Flagowiec z kraju Drakuli - Allview X4 Soul

    Allview X4 Soul

    Rumuńska firma Allview poczyna sobie coraz śmielej. Miałem okazję wypróbować jej flagowy model X4 Soul i muszę przyznać, że telefon robi naprawdę dobre wrażenie.

    Tani i przyzwoity - myPhone Go

    myPhone Go

    4,5 cala, bez LTE, z małą pamięcią i słabym procesorem... Czy z takiego smartfonu da się w dzisiejszych czasach korzystać? Postanowiłem to sprawdzić. Okazało się, że myPhone GO! nie jest taki straszny, jak się to może wydawać.

  • Propozycja w segmencie premium - Huawei Mate 9 Pro

    Huawei Mate 9 Pro

    Huawei Mate 9 Pro to klasa sama w sobie. Urządzenie świetnie wyglądające, imponująco wyposażone, o szerokich możliwościach i stosownie do tego wszystkiego wycenione. Dla najbardziej wymagających.

    Pozytywnie zaskakuje - TP-Link Neffos X1

    TP-Link Neffos X1

    Najnowszy flagowiec od TP-Link to zdecydowanie dobry i opłacalny model. Elegancki, z czytnikiem linii papilarnych i metalową obudową, o specyfikacji pozwalającej na godną rywalizację w swojej półce cenowej.

  • Nie zawiódł - Samsung Galaxy S8+

    Samsung Galaxy S8+

    Czas na recenzję najbardziej oczekiwanego smartfonu pierwszej połowy tego roku. Mowa oczywiście o Samsungu Galaxy S8, a właściwie - o jego powiększonym wariancie S8+.

    Przeszkadza jedynie cena... - Samsung Galaxy Tab S3 LTE

    Samsung Galaxy Tab S3 LTE

    Od dłuższego czasu mówi się o końcu mody na tablety, ale Samsung ma najwyraźniej inne zdanie - i proponuje nowość z najwyższej półki: Galaxy Tab S3. To tablet drogi, ale imponujący pod wieloma względami. Mogłem się o tym przekonać już w chwilę po wprowadzeniu go do sprzedaży w Polsce.

  • Starzeje się godnie - myPhone Hammer Axe M LTE

    myPhone Hammer Axe M LTE

    myPhone Hammer AXE zadebiutował dobre półtora roku temu. W rok później pojawił się jego następca, myPhone Hammer AXE M LTE. Długo zwlekałem z przetestowaniem tego modelu, ale w końcu dałem się namówić producentowi. Ciekawe, czy tak "wysłużony" model jest jeszcze coś wart...

    Smartfon o wielu nazwach - Huawei P9 Lite 2017 Dual SIM

    Huawei P9 Lite 2017 Dual SIM

    Huawei P8 Lite zdobył na naszym rynku sporą popularność. Podobnie jak P9 Lite. Teraz dostałam w ręce następcę któregoś z tych modeli :) Jak więc wygląda jedna z nowszych propozycji Huawei w średniej półce cenowej?

R E K L A M A
Wszystkich opinii: 1

Thumb Up

0,0% 

Thumb Down

 0,0% 

Pytanie

 100,0% 

Używacz
Prawda - jest superwytrzymały. Minusy- po jakimś (intensywne użytkowanie) czasie puchnie bateria- mam już 3!!! Źle działa GPS i jak puchnie bateria to rozłącza kartę SD
.neoplus.adsl.tpnet.pl | 29 lip 2017, 13:07
Wszystkich opinii: 1

Thumb Up

0,0% 

Thumb Down

 0,0% 

Pytanie

 100,0% 

Ostatnio oglądane
Nie oglądałeś jeszcze żadnego telefonu