R E K L A M A

Samsung Galaxy A6+ Dual SIM
Testy

Opublikowane:
Autor: Jolanta Szczepaniak

Ten większy, ale czy też lepszy?

Opakowanie i akcesoria

W zestawie sprzedażowym znalazła się ładowarka sieciowa (1,55 A), kabel USB-microUSB, dość przeciętne słuchawki douszne, szpilka do wysuwania kart SIM i garść papierów (instrukcje, karta gwarancyjna). Całość zapakowana jest w niewielkie, białe pudełko.


Budowa i ekran

W kwestii designu oraz jakości wykonania smartfonowi nie można wiele zarzucić. Mamy tu dopracowaną w szczegółach metalową obudowę typu unibody, poprzecinaną paskami antenowymi, duży wyświetlacz, na którym "konsumowanie" treści multimedialnych to czysta przyjemność, ergonomicznie rozmieszczone przyciski i - w całokształcie - wygodne na co dzień urządzenie i do pracy, i do rozrywki. Trzeba tylko zdawać sobie sprawę, że smartfon ten nie należy do ułomków - jest dość duży, relatywnie ciężki i nie ma szans, by obsłużyć go jedną ręką.


Front urządzenia zdominował oczywiście ekran - 6-calowy wyświetlacz SuperAMOLED o rozdzielczości 1080x2220 pikseli i lekko zaokrąglonych narożnikach. Przy takich parametrach upakowanie pikseli na cal wynosi 411 ppi - co w praktyce oznacza, że nie zauważymy pojedynczych pikseli gołym okiem, a ostrość nawet drobnych detali i tekstów będzie bez zarzutu. Przy AMOLED-owym ekranie możemy tez liczyć na soczyste kolory i głębokie czernie - nie zabrakło możliwości dostosowania kolorystyki i balansu bieli do własnych preferencji. Nie miałam też problemów w kwestii jasności ekranu - minimalna nie raziła mnie w nocy, a maksymalna sprawdzała się nawet w pełnym słońcu. Ekran otaczają dość wąskie ramki boczne, a dzięki zaoblonej warstwie szkła na powierzchni niemal zupełnie nie zwracają na siebie uwagi. Dolny pasek pod ekranem nie ma żadnej specjalnej funkcji, na górnym natomiast umieszczono głośnik rozmów, aparat frontowy wraz z diodą doświetlającą i czujniki.


Przestrzeń na krawędziach zaanektowały różne elementy umożliwiające obsługę i komunikację. I tak chociaż na górnej krawędzi nie znajdziemy nic, to pozostałe są w znacznym stopniu zagospodarowane. Po lewej stronie znalazły się dwa oddzielne przyciski do regulacji głośności, poniżej zaś dwie tacki. Jedna pomieści pojedynczą kartę SIM w rozmiarze nano, podczas gdy druga kartę SIM oraz microSD. Po prawej stronie znalazł się pojedynczy głośnik (trzymając telefon w poziomej orientacji możemy go łatwo zagłuszyć palcem) oraz włącznik/blokada ekranu, na dolnej krawędzi zaś port microUSB do ładowania i transferu danych, otwór mikrofonu oraz uniwersalne gniazdo słuchawkowe.


Krawędzie tworzą jedną całość wraz z tylnym panelem smartfonu. Mamy tu do czynienia z kawałkiem metalu w jasnoszarym kolorze i o matowym wykończeniu. Odciski palców nie będą tu wielkim problemem. Na pleckach Galaxy A6+ zamontowano typowe elementy - lekko wystający ponad obudowę moduł z podwójnym aparatem i skanerem linii papilarnych (działa poprawnie, choć z lekkim opóźnieniem), zauważymy też diodę doświetlającą, logo producenta oraz certyfikacje i oznaczenia, nadrukowane w dolnej części obudowy. Jeśli miałabym mieć jakieś uwagi to tej części obudowy, to wolałabym, żeby paski antenowe nieco mniej rzucały się w oczy, zaś skaner linii papilarnej był większy i umieszczony w innym miejscu - zdarzało się, że zamiast w pole skanera, trafiałam palcem w obiektyw aparatu.


Materiał własny; czytane: 5517 razy.


Opublikowane:
Autor: Jolanta Szczepaniak

Ten artykuł skomentowano już 1 raz.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A
Wszystkich opinii: 1.
0,0% 
 0,0% 
 100,0% 
Michał
A jak jest z bixby na tym telefonie? Czy to jest okrojona wersja tylko do vision czy można się z nią dogadać po angielsku?
.71.106.178 | 26 Aug 2018, 22:08