R E K L A M A

OnePlus 5T
Testy

Opublikowane:
Autor: Adam Łukowski

Wybitnie opłacalny

Fotografia i wideo

OnePlus 5T ma zupełnie inny aparat fotograficzny, niż OnePlus 5. Zrezygnowano z teleobiektywu na rzecz dodatkowej matrycy, wspomagającej fotografowanie w trudnych warunkach oświetleniowych. Oba obiektywy mają taką samą ogniskową i przysłonę (porządne f/1.7), choć różne matryce - 16 i 20 megapikseli.

Jakości zdjęć nie można zbyt wiele zarzucić. Fotki są ostre, mają dość wierne, nie przesycone kolory, a jeśli miałbym na coś narzekać, to na delikatne zaburzenia geometrii obrazu, widoczne szczególnie przy zdjęciach architektury. Nie są one jednak na tyle znaczne, by przesądzały o ogólnej ocenie możliwości fotograficznych. Po dodaniu drugiej matrycy wspomagającej w miejsce teleaparatu, spodziewałem się rewolucyjnej zmiany w fotografii nocnej. Tu spotkał mnie malutki zawód.

Fotki, owszem, są całkiem dobre, ale nadzieje były rozbudzone znacznie bardziej. Nie, żebym chciał coś mocno krytykować, ale do poziomu najlepiej fotografujących smartfonów jeszcze trochę brakuje. Niewiele, ale jednak. Robiąc zdjęcia w słabym świetle - lepiej skorzystać z trybu Pro, czyli manualnego.

OnePlus 5T ma całkiem nieźle działający algorytm rozmywania tła, ale tu znów - do ideału jeszcze trochę brakuje. "Odcięcia" nie zawsze są tak precyzyjne, jakbym oczekiwał od dwóch porządnych matryc Sony. Oprogramowanie musi być jeszcze poprawione.

Najgorzej wypadają panoramy - tu zdarza wyraźny problem z równym łączeniem klatek - zdjęcia są "ząbkowane", brakuje też równomiernego ustawienia światła. HDR działa już znacznie lepiej, podobnie, jak cyfrowy zoom - całkiem niezły, byleby nie przesadzić ze zbliżeniem.

Do jakości wideo - pomimo braku optycznej stabilizacji - nie mam poważniejszych zarzutów, podobnie, jak w przypadku zdjęć z przedniego aparatu. Są naprawdę dobre, choć ostrość ustawiona na stałe zdecydowanie predestynuje ten aparat wyłącznie do portretów.


Filmy z OnePlus 5T
wideo: mGSM.pl przez YouTube

Interfejs fotograficzny jest prosty i czytelny. Nie ma nadmiaru opcji, dodatkowe ustawienia ukryto w menu przełączania trybów. Tych nie ma w nadmiarze, ale te najpotrzebniejsze - są. Manualny, poklatkowy, zwolnione tempo, panorama i rozmywanie tła. Minimalistycznie - ale przez to wygodnie i prosto.

Z głównego interfejsu kamery możemy przejść od razu do rozmywania tła czy zapisu wideo oraz przełączyć kamerę, proporcje boków zdjęcia czy HDR. Mamy też do dyspozycji samowyzwalacz i zarządzanie diodą LED, a po resztę - choćby siatkę kadrowania - musimy już przejść do sekcji ustawień. Osobliwością interfejsu jest niemożność zmiany rozdzielczości zdjęcia - możemy się przełączać tylko między formatami 4:3, 18:9 i 1:1. Za to w trybie Pro możemy zapisywać RAW-y...

materiał własny; czytane: 45006 razy.


Opublikowane:
Autor: Adam Łukowski

Ten artykuł skomentowano już 5 razy.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A
Wszystkich opinii: 5.
20,0% 
 40,0% 
 40,0% 
Psion
Ja bym dodał we wszystkich tych testach, jedną rzecz, czy ma szansa na rynku, wtórnym. Pierwotnie jest fajnie jak się kupuje, przy odsprzedaży jest zdecydowanie fatalnie.
.146.65.8 | 21 May 2018, 01:05
Bolo
Dzwięk w filmach to jakaś świszcząco - gulgocząca masakra.
.43.112.155.ipv4.supernova.orange.pl | 01 Feb 2018, 23:02

Żubr
Ciągle słyszę o jakichś przerażających wadach OP5,ludzie powolują się na różne fora ( np.xda,OP),a dziwnie w recenzjach o nich cicho.Mojego OP5 mam od 4miesiecy i nie zauważyłem żadnej z nich,a wzrok mam dobry.Telefon nie grzeje się ,ani podczas pracy,ani ładowania.
.opera-mini.net | 27 Dec 2017, 21:12
stark2991
Nie widzę możliwości odpowiedzenia na odpowiedź, więc tworzę nową, bo czuje się zobowiązany coś dodać.
Jak najbardziej się zgadzam z tym, że recenzja "odzwierciedla osobiste odczucia autora", ale właśnie o to mi chodzi, że tych osobistych odczuć jakby mało jest, zwłaszcza biorąc pod uwagę miesiąc testów. Nie każę nikomu produkować na siłę swoich opinii, bo to nie o to chodzi, ale czasem warto dodać coś od siebie ;)
Co do zestawu to skoro jest zwracany do producenta, to znaczy, że nie zamawialiście go za swoje/redakcyjne pieniądze, i o to mi chodziło. Znane są przecież przypadki, że pewne portale mają bana na produkty danej firmy, bo jakaś recenzja była zbyt negatywna i producent przestał przysyłać takie zestawy. Nie zarzucam wam braku obiektywizmu, ale powiedzmy że nie macie też takiej pełnej swobody jak ktoś, kto ocenia telefon zakupiony z własnych środków.

Przechodząc do samego telefonu - tak, miałem go w rękach. Zamówiłem przed świętami, przebiłem się przez konfigurację i odłożyłem do pudełka. Dzisiaj pojechał na zwrot z powodu wadliwego wyświetlacza. Zdjęć nie wstawię, ale przypominał wczesne sztuki LG V30 czy Pixele 2 XL - spora część ekranu była jaśniejsza/miała inny odcień, co było szczególnie widać na ciemnoszarym tle, np. na panelu szybkich ustawień. Problem ten jest znany od czasów OP3 i jest czystą loterią. W przypadku 5T odsetek takich niejednolitych ekranów też jest spory, na pewnym forum już kilka osób znalazłem z podobnymi sztukami. Support nie widzi problemu (rozmawiałem z trzema osobami na czacie) lub twierdzi, że to normalne i każdy AMOLED jest w pewnym sensie niedoskonały.

O Oxygenie nie mam jak się wypowiedzieć, bo nie zdążyłem go zbytnio poużywać, więc swoją wiedzę opieram o forum OnePlusa. Najczęstszym chyba problemem są zgłaszane niekontrolowane drenaże baterii, nie wiadomo czym powodowane. Oczywiście jest szansa, że to wina tych mniej zaawansowanych osób i sposobu użytkowania, ale powiedzmy, że problem jest niepokojący. Sam system ma mnóstwo różnych drobnych błędów, jak problemy z BT w samochodzie, brak ładowania DASH do ponownego podłączenia kabelka, samoistne usuwanie się zapisanych twarzy lub odcisków palca (lub skaner przestaje działać), wi-fi samoistnie się uruchamia w trybie samolotowym (niektórzy twierdzą, że to nie bug), pliki zajmują miejsce w pamięci mimo ich usunięcia, czasami widuję też narzekania na lagi, grzanie się, a nawet na samoistny reset do ust. fabrycznych. W moim egzemplarzu nie działało też rozciąganie video w YT gestem, mimo najnowszej wersji aplikacji.
Oczywiście to są często jednostkowe przypadki, ale jak to wszystko czytam to naprawdę się zastanawiam jak to możliwe, że żadnemu recenzentowi nie przydarzył się choćby jeden bug? Czyżby naprawdę winni byli tylko użytkownicy?


Nie przejmujemy się tym, że jakiś producent "obrazi się" za negatywną recenzję. Przy naszym poziomie oglądalności, brak recenzji to problem producenta, nie nasz. Niemniej - zawsze możesz zasięgnąć opinii od recenzenta, który sam kupuje sprzęty, jeśli uważasz takową za bardziej obiektywną. Jeśli chodzi o opisane problemy - nie neguję, że część egzemplarzy może mieć wadliwe ekrany, podobnie, jak uznaję za prawdopodobne to, że egzemplarze testowe są dokładniej sprawdzane przed wysyłką. To, że recenzenci nie narzekają na problemy z oprogramowaniem jest znamienne... Albo odkryłeś właśnie spisek producentów i mediów, albo po prostu usterki nie są tak powszechne, jakimi zdają się być po lekturze forum. Możliwe też, że recenzenci, obcujący z bugami na co dzień, mają obniżony próg wrażliwości i tych drobniejszych już nie dostrzegają ;) A poważniej - u mnie problemy nie wystąpiły, nie miałem zatem podstaw, by o nich pisać. Oczywiście nie musisz mi jednak wierzyć i zawsze możesz poszukać w serwisie, który "ma większą swobodę". (AŁ)
.186.127.29 | 27 Dec 2017, 15:12

stark2991
Niezła recenzja, ale czegoś mi zabrakło. Bez urazy, panie autorze, ale jak na miesiąc czasu obcowania z telefonem to trochę mało tych wad. Chyba się jednak potwierdza, że nie można za bardzo obsmarować producenta, bo się następnym razem zestawu za darmo nie dostanie... Chodzi mi o takie własne przemyślenia, spostrzeżenia. Bo nie trzeba recenzji, by wiedzieć że brak wodoszczelności czy slotu na karty SD to wada. Za to trzeba dłużej poużywać telefonu, by wiedzieć czy soft ma błędy (a Oxygen ma ich sporo), czy telefon się grzeje i czy jest przy tym spowalniany SoC, albo czy ekran ma równomierne kolory, bo to jeden z większych problemów tego modelu. Wygląda na to, że OnePlus wysyła recenzentom same "selekty" bez wad, bo w żadnej recenzji nie spotkałem wzmianek na te tematy. Za to forum OnePlusa aż się wylewa od różnorakich, mniej lub bardziej uzasadnionych zażaleń. Zresztą podobnie było z OP5, który miał spore problemy z wi-fi, czego żadna recenzja nie ujawniła, jedynie wasi rywale (***) opisali problemy z wi-fi w swoim egzemplarzu.
Recenzja ma to do siebie, że odzwierciedla osobiste odczucia autora związane z konkretnym egzemplarzem urządzenia. To, że wrażenia autora oraz stan konkretnego egzemplarza są reprezentatywne - jest już jedynie ogólnym założeniem. Przyjmujemy je "na wiarę". Dla autora istotne mogą być pewne cechy, dla użytkownika A inne, a dla użytkownika B - jeszcze inne. Zadaniem autora recenzji jest ocena telefonu i wypunktowanie wad i zalet, jakie zauważył. Nie widzę powodu, by pisać o domniemanych wadach, skoro w moim egzemplarzu nie występują... Nie widzę też powodu, by na siłę szukać owych wad, aby wyjść w Twoich oczach na bardziej wiarygodnego. Dla jasności - zestawu nie "dostałem za darmo" - on wraca do producenta (!!!), zatem nie widzę powodu, dla którego miałbym obawiać się, że następnym razem nic nie przyśle. Nie jestem w stanie sprawdzić, czy wysyłają "selekty". To możliwe, ale warto mieć dowody na takie twierdzenie. Podobnie, jak na to, że egzemplarz OP5, testowany przez Kolegów po fachu był jedyną wadliwą sztuką - lub nie. Wymieniasz też wiele wad - zakładając zatem, że miałeś OP 5T w ręku, proszę, abyś w miarę możliwości je wymienił, by postawić je w kontrze do moich wrażeń. Im więcej źródeł informacji, tym lepiej... Skorzystają na tym wszyscy czytelnicy. Bo przecież nie hejtujesz bezpodstawnie, prawda...? (AŁ)
.186.127.29 | 23 Dec 2017, 10:12