Moje konto:  Zaloguj się  |  Załóż konto
mGSM: 298 marek  |  14 844 telefony  |  193 019 opinii  |  1 060 testów  |  4 721 użytkowników on-line
R E K L A M A
Szukaj telefonu
Filtr: wyłączony
Pokazuj telefony:
Nokia

Nokia 8

29.08.2017
Długo oczekiwany flagowiec Nokii

 1  2  3  4  5  6  Pokaż wszystkie     

Nokia 8 - najnowszy flagowiec HMD

Nokia 8 - najnowszy flagowiec HMD

Na ten model czekaliśmy wszyscy - Nokia wróciła i staje do walki z najlepszymi. Nokia 8 to flagowiec wskrzeszonej fińskiej marki, który może odebrać konkurencji wielu klientów.


Na początku bieżącego roku Nokia powróciła na rynek telefonii komórkowej. Po przygodzie z Microsoftem prawa do marki trafiły do fińskiej spółki HMD Global. Firma wypuściła na rynek kilka telefonów (w tym nową odsłonę kultowego modelu 3310) i smartfonów (modele 3, 5 i 6). Ale na flagowca przyszło nam poczekać kilka miesięcy - i oto 16 sierpnia światło dzienne ujrzała Nokia 8 - pierwszy flagowiec Nokii w ofercie HMD (tutaj możecie zobaczyć relację z premiery i moje pierwsze wrażenia). Teraz przyszedł czas na bardziej dogłębny i drobiazgowy test.


Spis treści


Nokia 8 - przegląd mozliwości
wideo: mGSM.pl przez YouTube

Opakowanie i akcesoria

W zgrabnym pudełku znajdziemy to, co niezbędne do korzystania ze smartfonu. Jest kabel USB do ładowania i transferu danych oraz dość pokaźna ładowarka, w tym przypadku z brytyjską wtyczką (5V 2,4A/9V 2A/12V 1,5A) oraz dokanałowe słuchawki z pilotem (odbieranie połączeń/sterowanie odtwarzaczem i regulacja głośności) i zapasowymi gumkami. Do tego papierowa instrukcja i narzędzie do otwierania tacki na karty SIM i microSD. Akcesoria są w kolorze czarnym i jakościowo na wysokim poziomie - jak na flagowca przystało.


Budowa i ekran

Wizualnie Nokia 8 przypomina praktycznie większość współczesnych smartfonów. Cechuje się prostą konstrukcją z lekko zaokrąglonymi narożnikami, dotykowymi polami otaczającymi fizyczny przycisk Home oraz relatywnie sporymi ramkami nad i pod ekranem. Jednak biorąc telefon do ręki poczujemy, że jest to model z wyższej półki. Ma świetnie wyprofilowaną, smukłą obudowę z jednego kawałka aluminium, optymalnie umieszczone przyciski fizyczne czy skaner linii papilarnych, do tego komfortowo leży w dłoni. Dwa ze sprzedawanych modeli mają matowe wykończenie, na którym praktycznie nie odznaczają się zabrudzenia i odciski palców, ale pamiętajcie, że w przypadku błyszczącej obudowy (dostępnej w kolorze niebieskim lub miedzianym) utrzymanie jej w czystości będzie o wiele trudniejsze.


Najważniejszym elementem jest tu imponujący wyświetlacz o przekątnej 5,3 cala. Zaletą tego elementu jest jego rozdzielczość (2560x1440 pikseli), która zapewnia upakowanie pikseli na poziomie 554 ppi, wysoka jasność i świetna kolorystyka. Panel dotykowy spisuje się bez zarzutu, palec gładko i bez oporów ślizga się po szkle, dodajmy też, że front ochrania powłoka Gorilla Glass 5, lekko zaokrąglona na krawędziach. Trochę szkoda, że Nokia nie zdecydowała się na rozwiązanie bezramkowe i wyświetlacz zajmujący niemal cały front (jak w modelu Galaxy S8 and LG G6). Przez to ma bardziej klasyczny - i mniej rzucający się w oko - wygląd. Ale pomimo tego ekran wciąż uważam za jeden z większych plusów urządzenia.

Nad wyświetlaczem umieszczono czujniki, głośnik do rozmów i frontowy aparat, pod spodem zaś centralnie zlokalizowany przycisk Home, zintegrowany ze skanerem linii papilarnych, oraz dwa pola dotykowe o funkcji "wstecz" i "ostatnie aplikacje". Są one odpowiednio oznaczone, a oznaczenia podświetlone. Kilka słów dodam jeszcze na temat czytnika - działa on szybko (choć nie tak szybko, jak w Huawei P10, co łatwo zauważyć w bezpośrednim teście) i bezbłędnie, palec możemy przykładać pod różnym kątem i jest poprawnie sczytywany.



Przejdźmy do reszty obudowy, gdzie generalnie dominuje metal - a dokładniej anodowane aluminium serii 6000. Całość jest zachwycająco smukła i posiada certyfikację IP54 (odporność na zachlapanie). Krawędź ekranu płynnie przechodzi w krawędź obudowy, a zaokrąglony kształt jej brzegów sprawia, że trzymanie Nokii 8 w dłoni jest bardzo przyjemnym doświadczeniem. Jedyna wada to to, że smartfon dość łatwo może się wyślizgnąć z dłoni.

Na krawędziach producent standardowo umieścił wszystko, co niezbędne do obsługi urządzenia. Na lewej znalazła się tacka na kartę SIM w rozmiarze nano oraz na microSD. Wysuwa się ją przy pomocy narzędzia z zestawu, ale możemy oczywiście, w sytuacjach awaryjnych, posiłkować się choćby rozgiętym spinaczem czy szpilką. W moje ręce trafiła wersja na jedną kartę SIM, ale podobno pojawi się też model Nokii 8 obsługujący dwie karty SIM (podejrzewam, że w rozwiązaniu hybrydowym). Na lewej krawędzi umieszczono przyciski do regulacji głośności i odblokowania ekranu. Są metalowe, łatwo je wyczuć i kliknąć, trzeba też dodać, że lekko się chyboczą - nie ma to przełożenia na ich działanie, ale z czasem może nastąpić zmęczenie materiału... U dołu zauważymy mikrofon, głośnik zewnętrzny oraz port USB-C, na górnej krawędzi zaś uniwersalne gniazdo słuchawkowe.

Nokia w elegancki sposób rozwiązała również kwestię metalowej obudowy i anten. O ile niektórzy producenci stosują paski czy częściowo zastępują metalową obudowę wstawkami z tworzywa - i zazwyczaj rzuca się to w oczy - to HMD umieścił plastikowe wstawki na górnej i dolnej krawędzi i tak dopasował kolorem do reszty obudowy, że na pierwszy rzut oka są nie do rozróżnienia (przynajmniej w niebieskiej, matowej wersji obudowy).


Pora przejść na tylny panel, na którym uwagę zwraca przede wszystkim moduł z podwójnym aparatem, diodami, laserowym sensorem autofocusa i logiem Zeissa. Elementy te ułożone zostały pionowo w górnej części obudowy. Moduł ten lekko, dosłownie na jakieś pół milimetra wystaje ponad powierzchnię panelu. Jest tu też otwór mikrofonu, logo Nokii oraz nadrukowane informacje o kraju produkcji i certyfikacjach. Obudowa jest niedemontowalna, nie mamy dostępu do baterii. Całość waży 160 gramów - akurat w sam raz jak na telefon w swojej klasie, o dość dużej przekątnej ekranu i z metalową obudową.


System i aplikacje

W najnowszym flagowcu Nokii został zainstalowany Android 7.1.1, a HMD nie zaśmiecił smartfonu żadną nakładką. Na dodatek firma współpracuje blisko z Google, więc możemy się spodziewać, że Nokia 8 będzie jednym z pierwszych modeli, które dostaną najnowszą wersję Androida. Na pewno w ciągu najbliższych dwóch lat posiadacze smartfonów od Nokii będą otrzymywać comiesięczne aktualizacje softu.


Nie ma co rozwodzić się o preinstalowanym sofcie, skoro mamy czysty system, bez nakładki i bloatware'u. Wszystko działa szybko i płynnie, opierając się przede wszystkim na zasobie Google'owskich usług i aplikacji. Jednak nie do końca bezbłędnie - sporadycznie zdarzało się, że nieoczekiwanie przestawały pracować niektóre aplikacje - na przykład Chrome lub aparat, pojawiały się także lagi. Warto jednak przypomnieć, że testowany model niekoniecznie jest egzemplarzem z finalną wersją softu - w końcu Nokia 8 jeszcze nie trafiła do sprzedaży.

Z ciekawostek zaszytych w oprogramowaniu warto wymienić możliwość wybudzenia ekranu podwójnym dotknięciem, możliwość szybkiego uruchomienia aparatu czy gesty ruchu. Osobiście brakuje mi diody powiadomień - nie jest to element, który, jak podejrzewam, odczuwalnie podniósłby koszt telefonu, a na co dzień tak bardzo przydatny... Nokia 8 go jednak nie ma - namiastką funkcji jest co najwyżej funkcja Glance (coś jak Active Display w Motoroli), czyli wyświetlanie na wygaszonym ekranie informacji o godzinie, stanie naładowania baterii i powiadomień. Funkcję tę można wyłączyć albo odpowiednio dostosować (wybór rodzaju powiadomień i czasu wyświetlania).



Dźwięk

Nokia 8 produkuje dość głośny dźwięk z głośnika zewnętrznego, umieszczonego na dolnej krawędzi, ale nieszczególnie imponujący pod względem jakości. Przewaga tonów wysokich sprawia, że na dłuższą metę korzystanie z niego nie jest komfortowe dla uszu - zwłaszcza, jeśli lubicie w ten sposób posłuchać muzyki. Podczas grania czy oglądania seriali będzie zupełnie wystarczające. No i przecież zawsze można przerzucić się na słuchawki - te z zestawu brzmią całkiem dobrze, choć samo akcesorium odebrałam jako nieszczególnie komfortowe dla moich uszu.

Jedną z ważniejszych nowości w Nokii 8 jest możliwość nagrywania dźwięku przestrzennego OZO Audio. HMD korzysta tu z osiągnięć teamu, który wypuścił na rynek profesjonalną kamerę przeznaczoną do nagrywania filmów VR - Nokia OZO VR 360. W Nokii 8 zastosowano te same algorytmy i mikrofony co w kamerze, dzięki czemu smartfon ma nagrywać bardziej realistyczny dźwięk przestrzenny - bez przekłamań, tak, jak jest słyszany w rzeczywistości. Co więcej, skupia się na nagrywaniu tego, co znajduje się w centrum kadru, głównego źródła, eliminując hałas otoczenia. Ma to znaleźć zastosowanie między innymi podczas nagrywania wideo w trakcie koncertów czy wywiadów. Odpowiednie ustawienia znajdziemy w aplikacji aparatu, po wejściu w tryb nagrywania wideo:

  • Przód - nagrywany dźwięk skupia się mikrofonie z przodu;
  • Surround - w tym ustawieniu używane są wszystkie mikrofony;
  • Tył - smartfon korzysta głównie z mikrofonu na tylnym panelu.

Technologia OZO Audio w Nokii 8 pracuje nie tylko podczas nagrywania, ale i odtwarzania dźwięku, a kodeki są na tyle uniwersalne, że wideo z dźwiękiem przestrzennym można oglądać bez użycia smartfonu od Nokii. Dźwięk nagrany technologią OZO Audio może być odtwarzany na słuchawkach i głośnikach w trybie stereo i w trybie wielokanałowym, a także w standardowym formacie MP3 na urządzeniach, obsługujących kodek AAC (czyli w zasadzie na każdym odtwarzaczu i smartfonie). No cóż, im lepsze audio w smartfonie, tym lepiej dla nas.

Osoby bardziej zainteresowane tą technologią zachęcam do obejrzenia nagrania, w którym porównano nagrywanie dźwięku stereo i OZO Audio:


Nokia 8 z technologią Nokia OZO Audio
wideo: Nokia Mobile / YouTube

A co mamy do odtwarzania muzyki w Nokii 8? Tak, jak było do przewidzenia, producent nie zdublował aplikacji ze standardowego zestawu Googlowskiego softu, więc do słuchania muzyki mamy tu tylko Muzykę Play. Dodam jeszcze, że nie ma radia FM.


Zdjęcia i wideo

Dawne Nokie cieszyły się uznaniem ze względu na współpracę z firmą Zeiss, dlatego pewnym rozczarowaniem był fakt, że pierwsze smartfony w portfolio HMD nie dostarczały optyki tej niemieckiej marki. Wraz z najnowszym flagowcem się to zmienia, Zeiss wraca do Nokii i dostarcza optykę zarówno dla głównego, jak i frontowego aparatu. Współpraca z legendarną marką nie jest jednak innowacyjnym krokiem w świecie smartfonów (wcześniej był na przykład Huawei, który w modelu P10 współpracował z Leicą). Ale wróćmy do tego, co oferuje Nokia.

Główny aparat ma dwa 13-megapikselowe obiektywy z przysłonami o wartości f/2.0: pierwszy monochromatyczny, natomiast drugi RGB (ten także ma optyczną stabilizację obrazu). W tandemie produkują zdjęcia o wysokiej szczegółowości oraz bardzo dobrym kontraście i kolorystyce. Nie brakuje tu diody doświetlającej. Z frontu natomiast umieszczono 13-megapikselowy aparat o jasności f/2.0, dla którego dodatkowe doświetlenie dostarcza ekran smartfonu (tj. display flash), ma autofocus i nagrywa w 4K.

Aplikacja aparatu nie jest jedną ze standardowych apek od Google'a - tutaj Nokia/HMD pokusiła się o napisanie własnej. Jest ona intuicyjna i przejrzysta, pozwala na szybkie skorzystanie z dodatkowych trybów pracy (panorama, tryb ręczny, HDR), użycie do zdjęcia wybranego obiektywu (na przykład tylko obiektyw mono) czy wreszcie skorzystanie z nowej funkcji, którą Nokia stara się mocno wypromować, czyli tzw. dual sight.


To w istocie robienie zdjęć lub nagrywanie wideo przy wykorzystaniu jednocześnie frontowego i głównego aparatu. W ten sposób wykonać można tzw. bothie, które w sumie jest po prostu kolażem dwóch zdjęć. Nie jest to rozwiązanie nowatorskie, podobne widzieliśmy już w smartfonach jako tryb PIP (picture-in-picture), testował je także Samsung, bodajże w modelu Galaxy S4. Jak się to sprawuje w praktyce? Wystarczy wybrać odpowiednią ikonę w aparacie i uruchomić tryb podwójny. Połowa ekranu pokazuje wtedy obraz rejestrowany przez frontowy aparat, druga połowa - przez aparat główny. Ruchem palca można zmienić kolejność, który widok będzie po prawej stronie, a który po lewej (ewentualnie który na górze, a który na dole). Dostępną funkcją jest jedynie samowyzwalacz - nie mamy wpływu na parametry zdjęcia, na użycie lampy, na zastosowanie innych trybów aparatu czy zastosowanie upiększania twarzy. Niełatwe jest też kadrowanie ujęć z obydwu aparatów jednocześnie. Niezależnie od ustawień rozdzielczości dla poszczególnych aparatów, bothie będzie miało rozdzielczość 2160x3840 pikseli, czyli ok. 8,3 megapiskela. Bothie obejmuje też rejestrowanie wideo, możliwy jest także livestream przez Facebooka i YouTube (rozwiązanie może się sprawdzić na przykład podczas wywiadów na żywo).


Może użytkownicy znajdą dla tej funkcji oryginalne zastosowanie, bo na razie nie jest to coś, dla czego warto byłoby kupować Nokię 8. Przynajmniej w mojej opinii. Ale może pomysł chwyci, kto wie...

Po tym nieco przydługim wstępie trzeba jednak przejść do sedna - jak wychodzą zdjęcia z aparatu Nokii 8? Przyzwoicie, ale nie jakoś szczególnie imponująco. W ciągu dnia i w dobrym oświetleniu bardzo dobre, w nocy zdecydowanie słabsze. Kolorystyka i szczegółowość są na bardzo dobrym poziomie, choć na zdjęciach może zdarzyć się prześwietlenie jaśniejszych partii zdjęcia (np. niebo). Aparat czasami dość długo łapie ostrość, trudno także uzyskać ostre zdjęcie poruszających się obiektów przy słabszym świetle. Nie ma dramatu, ale pozostaje pewien niedosyt. Zdecydowanie Nokii 8 trochę brakuje do tego, co oferuje choćby Samsung Galaxy S8 czy HTC U11 pod względem fotografii.

Oto rezultaty fotografowania:


Kilka zdjęć z frontowego aparatu:


Oto rezultaty nagrywania wideo:


Nokia 8 - przykładowe nagrania wideo
wideo: mGSM.pl przez YouTube


Komunikacja

Flagowiec Nokii oferuje wszystko, czego moglibyśmy oczekiwać od współczesnego flagowca. Z fizycznych złączy mamy tu USB-C oraz gniazdo słuchawkowe, zaś wewnątrz moduły dostarczające łączności bezprzewodowej: Bluetooth 5.0, anteny Wi-Fi MiMo, ANT+, GPS, LTE... Wszystko działało bez zakłóceń, bez problemów, stabilnie i szybko.


Połączenia głosowe

Nokia 8 bardzo dobrze spisuje się w kwestii połączeń głosowych. Obydwie strony rozmowy nie miały problemów z usłyszeniem i zrozumieniem się, nawet w hałaśliwym otoczeniu prowadzenie konwersacji nie nastręczało trudności. Szkoda tylko, że nie ma możliwości nagrywania rozmów - czasem się to przydaje. Dodam jeszcze, że w moje ręce trafiło urządzenie obsługujące jedną kartę SIM, ale pojawić ma się także wersja na dwie karty SIM.


Pamięć i wydajność

Nokia 8 oferuje 64 GB pamięci dla użytkownika - w praktyce oczywiście mniej, bo jakieś 15 GB zajmuje system i preinstalowany soft. Można oczywiście zwiększyć tą przestrzeń poprzez karty microSD (obsługiwane są nośniki o maksymalnej pojemności 256 GB, tylko jako pamięć przenośna - nie może być stosowana jako pamięć wewnętrzna) czy usługi w chmurze.

Wewnątrz Nokii 8 mamy prawdziwy high-end. Drzemie tu procesor z najwyższej półki - Snapdragon 835 firmy Qualcomm, zaś szybkość i płynność działania zapewniają 4 gigabajty pamięci RAM. Zdecydowanie konfiguracja ta nie pozostawia nic do życzenia i sprawuje się bez zarzutów we wszelkich zastosowaniach. Poniżej znajdują się wyniki z benchmarków - Nokia 8 wypada w nich bardzo dobrze. Podczas premiery na jednym z urządzeń odpaliłam Antutu - telefon osiągnął 178 tysięcy punktów, co zapewniło mu miejsce wśród rankingowej czołówki. Ale Nokia 8 oferuje nie tylko teoretyczną wydajność - w praktyce, na co dzień, niezależnie od zadań, które przed nim postawiłam, smartfon okazał się bardzo wydajnym i szybko działającym urządzeniem.

HMD chwali się dopracowanym systemem odprowadzania ciepła - i faktycznie generowane ciepło nie stanowi problemu w Nokii 8. Po serii benchmarków i sesji gamingowej telefon miał oczywiście nieco wyższa temperaturę niż w stanie spoczynku, ale nie były to takie temperatury, które sprawiałyby, że praca z telefonem stałaby się niekomfortowa.



Bateria

Nokia 8 ma akumulator o pojemności 3090 mAh - nie jakoś szczególnie dużo, ale też nie mało. Na co dzień ogniwo to wystarczało mniej więcej na dobę - z użyciem, w którym dominowały połączenia głosowe oraz różnorodne zastosowania internetowe (Facebook, Messenger, Instagram, Twitter, 2 skrzynki pocztowe). W bardziej intensywnej pracy, bez oszczędzania energii na multimedia - na pełny dzień. Przy oszczędnym użykowaniu - nawet dwa dni. A tak prezentują się inne aspekty zużycia energii:

  • 10 godzin w trybie czuwania - ubytek o 2% (z modułów łączności aktywna tylko karta SIM pracująca w sieci 4G;
  • pół godziny nawigacji online (Mapy Google) - ubytek o 7%;
  • pół godziny grania w Real Racing 3 - ubytek o 15%;
  • godzina strumieniowania wideo (moduł Wi-Fi, karta SIM z obsługą LTE, aplikacja Chrome, 50% jasności ekranu) - 12-13%.

Ile trwa z kolei naładowanie baterii? Obsługiwana jest tu technologia Quick Charge 3.0, więc cały proces potrwa mniej niż 2 godziny. Po 30 minutach ładowania stan baterii podnosi się od 0 do 47%, po godzinie mamy 73%, a kolejnych 40 minut potrzeba, by stan naładowania dobił do 100%. Dodam jeszcze, że musiałam tu korzystać z adaptera do gniazdka - ładowarka z otrzymanego do testów zestawu ma bowiem brytyjską wtyczkę.


Podsumowanie

Z czego dawniej słynęła Nokia? Przede wszystkim z mocnych, wytrzymałych telefonów, które potrafiły imponująco długo wytrzymać na pojedynczym naładowaniu. Na dodatek miały charakterystyczny wygląd, każdy kolejny model był inny od poprzedniego. Fiński startup HMD, który wskrzesił markę, wciąż tego efektu nie osiągnął. Nokia 8 zdecydowanie jest mocnym, nowoczesnym flagowcem, ale czy Finowie wciąż są w stanie zapewnić te same wrażenia, które lata temu na użytkownikach robiły telefony "pierwotnej" Nokii? Nie wiem, czy osiągną to samym wyglądem i specyfikacją komórek, ale przecież jest jeszcze nostalgia... A sentyment do komórek Nokii jest w Polsce naprawdę silny.

Czy gdyby Nokia 8 nie należała do marki Nokia, zasługiwała by na taką samą uwagę? Oferuje najnowszego Snapdragona, 4 GB pamięci RAM, 64 GB przestrzeni na pliki i aplikacje, podwójny aparat i wyświetlacz, któremu trudno coś zarzucić. Działa szybko i płynnie, ma wysoką wydajność i sprawdza się we wszystkich zastosowaniach. Jest wykonana z wysokiej jakości materiałów, z dbałością o szczegóły. Część konsumentów mogą zainteresować nowinki w postaci OZO Audio i podwójnego trybu pracy aparatów. Nokia 8 pewnością nie ustępuje konkurencji, ale czy to wystarczy? A przypomnijmy, że wkrótce przybędzie jej rywali, wiele firm zaprezentuje swoje premierowe modele z segmentu premium na berlińskich targach IFA.


Smarton wyceniono na 2599 złotych i choć w sumie jest to dość rozsądna kwota - niższa od flagowców konkurencji (choć taki Huawei P10 możemy mieć za ok. 2200 zł), choć wciąż wyższa od produktów oferowanych przez popularne u nas flagowe urządzenia chińskich gigantów, takich jak Xiaomi czy OnePlus. Nokia 8 jest zdecydowanie wartym uwagi flagowcem i prezentuje to, czego synonimem powinna być kultowa fińska marka - elegancję, doskonałą jakość wykonania i świetną wydajność.


Plusy i minusy

Plusy:

  • jakość wykonania i zastosowanych materiałów
  • metalowa obudowa unibody
  • mocny procesor
  • wysoka wydajność
  • jasność i jakość ekranu
  • szybki i precyzyjny skaner linii papilarnych z frontu
  • czysty Android w wersji 7.1.1
  • na pewno jako jeden z pierwszych dostanie Androida O
  • technologia nagrywania i odtwarzania dźwięku przestrzennego OZO Audio
  • optyka Zeiss we frontowym i głównym aparacie
  • dodatkowe funkcje aparatu
  • nagrywanie w 4K zarówno z aparatu frontowego, jak i głównego
  • Gorilla Glass 5
  • odporność na zachlapania IP54
  • szybkie ładowanie
  • obsługa kart pamięci do 256 GB

Minusy

  • w przypadku wersji z błyszczącą obudową trzeba się liczyć z widocznymi odciskami palców
  • nieco śliski
  • brak diody powiadomień
  • nie jest w pełni wodoodporny
  • przeciętny zewnętrzny głośnik mono
  • spore ramki na frontowym panelu
  • brak innowacji, które stawiałyby Nokię 8 ponad konkurencją
  • skaner linii papilarnych jest umiarkowanie szybki, zauważalnie szybszy jest np. w Huawei P10
  • soft wymaga drobnych poprawek, zdarzały się lagi i nieoczekiwane zamknięcia aplikacji

Materiał własny; czytane: 33402 razy.


 1  2  3  4  5  6  Pokaż wszystkie     
Autor:
Jolanta Szczepaniak

Inne Testy

  • Miejski elegant - myPhone City

    myPhone City

    myPhone City to najnowsza propozycja wrocławskiej marki. Telefon ma atrakcyjną stylizację i niezłą cenę, ale czy to wystarczające argumenty, przemawiające za wyborem tego telefonu? Oczywiście - nie, dlatego zapraszam do lektury recenzji tego telefonu.

    Piękniś z

    Honor 9 Dual SIM

    Ostatnio w moje ręce trafił Honor 9. To smartfon z górnej strefy klasy średniej - jeszcze nie flagowiec, ale jednak telefon noszący wiele cech klasy premium. Czy warto go kupić?

  • Francusko-chińska półka wyższa - Archos Diamond Alpha

    Archos Diamond Alpha

    Model z wyższej półki, o fajnym wyglądzie i mocnej specyfikacji. Ale jego soft wymaga dopracowania...

    Ładny egzemplarz ze średniej półki - TP-Link Neffos X1 Max

    TP-Link Neffos X1 Max

    Neffos X1 Max to jeden z tych modeli, które mają rozsądną cenę, dobrą specyfikację i ładny wygląd.

  • Przede wszystkim ekran! - LG Q6

    LG Q6

    LG Q6 to przedstawiciel nowej rodziny smartfonów LG. Bywa błędnie uznawany za tańszego, słabszego krewniaka flagowego LG G6 - LG Q6 to po prostu średniak mający kilka cech upodabniających go do flagowego modelu.

    Zabójca flagowców - czy na pewno? - OnePlus 5

    OnePlus 5

    OnePlus jest jednym z producentów, z którymi nie było mi dotąd "po drodze". Po prezentacji modelu OnePlus 5 w końcu jednak przełamałem się i postanowiłem sprawdzić, o co w końcu chodzi z tym "zabójcą flagowców". Sprawdziłem - a zbiór moich przemyśleń możecie przeczytać poniżej.

  • Stylowy smartfon do selfie - ZTE Nubia M2 Lite

    ZTE Nubia M2 Lite

    Producent określa model Nubia M2 Lite trzema słowami: Stylish Selfie Smartphone. Nacisk położono nie tylko na aparat z oprogramowaniem NeoVision, ale i na design. A jak sprawuje się w praktyce?

    Modułowa Motorola ze świetną baterią - Motorola Moto Z2 Play

    Motorola Moto Z2 Play

    Testowaliśmy już Moto Z oraz Z Play, mieliśmy w rękach wiele wymiennych modułów - teraz w nasze ręce trafiła, po pierwsze, Motorola Z2 Play, a po drugie trzy moduły, z których najciekawszy firmuje swoim logo JBL.

  • Skazany na sukces? - Huawei P10 Lite Dual SIM

    Huawei P10 Lite Dual SIM

    Smartfony ze słowem "Lite" w nazwie cieszą się popularnością, gdyż dają posmak korzystania z modelu premium za rozsądne pieniądze. Sprawdźmy, jak wygląda to w przypadku modelu P10 Lite od Huawei.

    Energia to podstawa - myPhone Power

    myPhone Power

    "Zróbmy zgrabny, prosty smartfon z ekranem HD, aparatami 13+5 Mpx, pojemną baterią z funkcją powerbanku i zaoferujmy go za niecałe 500 złotych" - brzmi jak recepta na sukces. Czy modelowi myPhone Power uda się go odnieść? Spróbujmy powróżyć...

R E K L A M A
Wszystkich opinii: 9

Thumb Up

22,2% 

Thumb Down

 0,0% 

Pytanie

 77,8% 

mick  mail
nadal uważam że stare nokie były bardzo przemyślane i żaden nowy smartfon pod względem użyteczności jako telefonu (rubryki opisu kontaktów, przyciski fizyczne aparatu, sposób robienia backupów gdzie sam zaznaczam co ma zawierać, wyjmowana bateria którą sam mogę wymienić, możliwośc obsługi jedną ręką i wiele innych. Teraz to jak by dzieci je projektowały i nie wiadziały do czego służy normalny telefonii więcej tych bajerów i fajerwerków niż normalnego telefonu z aparatem. W mojej N97mini brakuje mi tylko flesha w przeglądarce i historii korespondecji sms na jednym ekranie. Po za tym jest idealna.
.146.35.112.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl | 23 wrz 2017, 20:09
boolie
Zastanawiałem się nad 8 głównie ze względu na optykę Zeiss, ale po obejrzeniu tych zdjęć odpuszczę. Zobaczymy co zaoferuje LG V30.
.play-internet.pl | 08 wrz 2017, 18:09
crazyraven  mail
Tak się zastanawiam jak aparat wypada w stosunku LG G6 czy Xiaomi Mi6 ?
.petrus.pl | 08 wrz 2017, 09:09
Psion
Mam lumie 950 XL i ona zdecydowanie robi lepsze zdjęcia niż G6 i p10. Ale obecnie używam p10 a lumia leży w szufladzie.
.static.cyta.gr | 01 wrz 2017, 06:09
Erill
Telefon ciekawy, ale aparat nie robi dobrych zdjęć. On nawet przy dobrym świetle odstaje od wspomnianych lumii 930, a tym bardziej 950XL (obie przerobiłem). Porównałbym to do L920, choć rozdzielczość trochę inna.
Zdjęcia to poziom taniego/średniego segmentu, choć fajnie, że jest stabilizacja.
Zdjęcia nocne to jakaś porażka, a przynajmniej te udostępnione w teście. Nie opublikowałbym ich nawet na profilu FB, choć wspomniana 930 niewiele lepiej sobie tam radzi na automacie. 950ka jest sporo lepsza pod tym względem. Gdyby tylko nie wymierający i upośledzony WM10...
.dynamic.chello.pl | 31 sie 2017, 18:08
ZADZIOR
W tabelce stereo, w teście mono?
To niestety najwyraźniej mój błąd, bo nie widzę w dostępnych obecnie specyfikacjach głośników stereo. Dziękuję. (jf)
.ziebice.silesianet.pl | 31 sie 2017, 14:08
oops
Rozumiem, ze jest to test aczkolwiek np. Ze aparat robi przyzwoite nic mi nie mówi. Moja lumia 930 również robi przyzwoite zdjęcia. Natomiast lumia 950XL bardziej niz przyzwoite.
Dlatego moim zdaniem przy takich testach powinniście od razu dawać porównanie z innym telefonem. Na przykład: Nokia chwali się aparatem? Porównanie z najlepszym aparatem w smartfonie na rynku. Ktoś inny chwali się super dźwiękiem? Kolejne porównanie z najlepszym telefonem audio.
Ps. Pomyślcie aby można było odpowiadać na wasze odpowiedzi ;)
Właśnie odpowiadasz, Użytkowniku. Mamy inną formułę. Do szybkich porównań specyfikacji służy porównywarka. Nie robimy testów porównawczych, bo rzadko mają sens i rzadko ma się jednocześnie 2 smartfony dające się sensownie porównywać. Poza tym nie mamy ani środków, ani mocy przerobowych, żeby porównać wszystko, co się tylko komuś zamarzy. Średni czas przebywania smartfona w redakcji to 2-3 tygodnie. Wystarczy akurat na zrobienie sensownego testu. (jf)
.adsl.inetia.pl | 31 sie 2017, 13:08
oops
Jakaś taka słaba ta recenzja. Choćby test aparatu, niby jest dobry a niby słaby. Brakuje mi tutaj porównania np. z huawei p10. Dalej nie wiem czy lepiej wziąć tą Nokie czy zainwestować w p10 PLUS, gdyż samsunga nie trawie.
Powiedziałby, że brakuje porównania ze wszystkimi obecnie dostępnymi na rynku porównywalnymi urządzeniami. Bo to test tego smartfona jest. Nie porównawczy. Tego urządzenia to test jest. (jf)
.adsl.inetia.pl | 31 sie 2017, 12:08
to jest mój oryginalny nick :)
Nie wiem czy jest sens porównywania cen do Chińskich marek. Zawsze będą niższe. Jest to jeden z najtańszych flagowców uznanej marki (Samsung, LG, HTC).
Cieszy fakt, że HMD uczy się, zastąpienie ciekawym patentem diody powiadomień jak najbardziej na plus. Nie lubię funkcji Always on, aczkolwiek tutaj nie dość że jest coś oryginalnego, to jednocześnie bardzo praktycznego.
Świetny artykuł :)
.zapnet-isp.net | 30 sie 2017, 12:08
Wszystkich opinii: 9

Thumb Up

22,2% 

Thumb Down

 0,0% 

Pytanie

 77,8% 

Ostatnio oglądane
Nie oglądałeś jeszcze żadnego telefonu