R E K L A M A

myPhone Hammer Titan 2
Testy

Opublikowane:
Autor: Jolanta Szczepaniak

Duża wytrzymałość i podstawowe parametry

Łączy wiele dobrych elementów, jak wodoodporność czy Androida w wersji 7.0, z wieloma słabymi punktami, choćby przeciętnym ekranem i słabą specyfikacją. Jednak za niecałe 500 złotych można wiele wybaczyć...

MyPhone Hammer Titan 2
MyPhone Hammer Titan 2
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl

myPhone ma w ofercie wiele wzmocnionych modeli, które otrzymują mieszane recenzje. Skutecznie wypełniają jednak pewną niszę - wiele z tych smartfonów jest dostępnych w naprawdę niskich cenach. Do takich należy Hammer Titan 2 - mocno obudowany model z 4-calowym ekranem, który chwali się pyło- i wodoodpornością, udostępnia dwa sloty na karty SIM i pracuje pod kontrolą Androida 7.0 Nougat. A wszystko to za niecałe 500 złotych. Brzmi całkiem nieźle, ale wystarczy pobieżny rzut oka na specyfikację, by pozbawić się złudzeń co do szybkości jego pracy i wydajności.


Spis treści



Opakowanie i akcesoria

W kartonowym, przyozdobionym grafiką smartfonu wpadającego do wody opakowaniu znalazło się absolutne minimum, czyli ładowarka sieciowa (1A), kabel USB-microUSB z wydłużoną wtyczką, garść papierów oraz śrubokręt, który można nosić z kluczami jako breloczek. Oddzielnie zapakowanym elementem jest też bateria, którą użytkownik sam umieszcza wewnątrz telefonu.


Budowa i ekran

Jak każdy smartfon, przeznaczony do pracy w trudnych warunkach, także i myPhone Hammer Titan 2 ma odpowiednio wzmocnioną i uszczelnioną obudowę. Jest duży, gruby i ciężki (ponad 220 g), wszelkie miejsca dostępu do wnętrza ma zabezpieczone klapkami i śrubkami. Gruba warstwa gumy z metalowymi wstawkami zabezpiecza elektroniczne wnętrze w razie upadków, smartfonowi niestraszny jest także kontakt z wodą, błotem i piaskiem. Na dodatek "rzeźba" obudowy sprawia, że nie ma szans, by smartfon wyślizgnął się z dłoni.


Frontową część zajmuje przede wszystkim wyświetlacz - jego przekątna to 4 cale a rozdzielczość - 480x800 pikseli. W dobie wielgachnych ekranów o szalonych rozdzielczościach, zajmujących cały front urządzeń to naprawdę skromne wartości, ale ma to pewne uzasadnienie - po pierwsze chodzi o wytrzymałość - mniejszy ekran łatwiej zabezpieczyć przed uszkodzeniami, a po drugie w znacznie mniejszym stopniu drenuje baterię. Ma poprawne kąty widzenia, ale kolorom przydałoby się nieco ożywienia, zaś maksymalny poziom jasności nie jest wystarczający w pełnym słońcu. Nie sposób nie zauważyć, jak gruba jest szybka na wyświetlaczu. Tutaj producent nie dążył do otrzymania jak najbardziej smukłego urządzenia - warstwa szkła jest potężna, co doskonale widać, gdy dotykamy jakiejś ikony na ekranie - nie sposób pozbyć się wrażenia, że jest ona głęboko pod powierzchnią. Oprócz solidnej szybki dodatkowym zabezpieczeniem ekranu będą fragmenty obudowy, które wystają ponad wyświetlacz - ma to zwiększyć szanse przeżycia ekranu, gdy smartfon niefartownie spadnie wyświetlaczem do przodu.

Zdziwił mnie brak w smartfonie trybu pracy w rękawiczkach - w przypadku urządzenia, które ma pracować na zewnątrz, wydaje się on niezbędny - ale w Titanie 2 go nie uwzględniono. Dodajmy do tego fakt, ze ekran jest dość mały, a panel dotykowy jest przeciętnie wrażliwy, niezbyt szybki, nieszczególnie precyzyjny i obsługuje tylko dwa punkty dotyku - pisanie SMS-ów czy maili nie jest komfortowe, łatwo o błędy, a dotykowa obsługa zajmuje sporo czasu (czasami trzeba ponawiać dotknięcia, by uzyskać odpowiednią reakcję smartfonu).

Na frontowym panelu, oprócz wyświetlacza, znalazł się głośnik rozmów, czujniki i frontowy aparat, w dolnej części zaś trzy dotykowe pola, niestety niepodświetlane, z systemowymi przyciskami wstecz, home i ostatnie aplikacje. Blisko łączenia szklanej powierzchni z obudową smartfonu zauważymy też niewielki otwór mikrofonu.


Na górnej i prawej krawędzi smartfonu skupiono wszystkie porty i złącza. Górna mieści ukryte pod gumowymi klapkami porty microUSB i gniazdo słuchawkowe, bliżej lewego narożnika jest też otwór na smycz. Na prawej krawędzi umieszczono natomiast fizyczne klawisze do regulacji głośności oraz włącznik telefonu. Przyciski są relatywnie małe i umieszczone dość blisko siebie - ich obsługa gołą dłonią nie jest problemem, ale w rękawiczkach może nie być zbyt wygodnie.


Tylny panel mieści aparat wraz z diodą doświetlającą - w górnej, centralnej części plecków - oraz pojedynczy głośnik zewnętrzny. Ten umieszczono w dolnej części panelu i łatwo go stłumić chociażby kładąc telefon na płaskiej powierzchni. Aby dostać się do baterii i gniazd kart należy odśrubować klapkę - można użyć narzędzia z zestawu albo jakiegokolwiek innego płaskiego śrubokręta. Dostajemy dostęp nie tylko do wymiennej baterii, ale też do dwóch gniazd na karty SIM w rozmiarze micro oraz gniazda na kartę microSD. Nie ma tu mowy o rozwiązaniu hybrydowym, ze wszystkich kart można korzystać jednocześnie. Ale nie zadziałają w trybie hot-swap - do ich zamontowania niezbędne jest uprzednie wyjęcie baterii.


System i aplikacje

Pozytywnym zaskoczeniem był dla mnie fakt, że testowany smartfon pracuje pod kontrolą Androida w wersji 7.0. Na co dzień jednak nie należy do demonów szybkości. Chociażby podczas poruszania się po interfejsie, odblokowania ekranu czy korzystania z systemowych aplikacji widać, że nie są to czynności następujące błyskawicznie. Aplikacje uruchamiają się dość opieszale, a relatywnie niewielki ekran o słabej rozdzielczości nie zachęca do "konsumowania" na nim treści internetowych czy multimedialnych. Ale nie ma też co przesadzać z wymaganiami w przypadku taniego, wzmocnionego smartfonu - dla większości jego nabywców najważniejsze będzie to, że Titan 2 bez problemu sprawdzi się przy wszelkich podstawowych zastosowaniach.

W telefonie preinstalowano standardowy, androidowy zestaw aplikacji, uzupełniony niestety o garść śmieciowego softu wgranego przez myPhone'a. Część z tych aplikacji można odinstalować, w przypadku innych wyłącznie wymusić zatrzymanie.


Dźwięk

Testowany myPhone nie jest urządzeniem przeznaczonym do korzystania z multimediów. Pojedynczy głośnik na tylnym panelu jest zdecydowanie głośny, ale nie zapewni przyzwoitej jakości. Dźwięk jest przede wszystkim płaski i przy wyższym poziomie głośności zaczyna trzeszczeć. Nie polecam słuchać na nim muzyki - dla dobrego samopoczucia własnego i osób w najbliższym otoczeniu - lepiej wykorzystać słuchawki.

Do odtwarzania muzyki mamy stosowną aplikację z zestawu Google'a (Muzyka Play). Plusem jest z kolei obecność Radia FM z RDS, umożliwiającego nagrywanie audycji (do formatu 3GP).


Zdjęcia i wideo

Chyba nikt nie będzie wybierał Hammera Titan 2 ze względu na jego możliwości fotograficzne - które są poniżej przeciętnej. Główny aparat oferuje 5-megapikselową matrycę z diodą doświetlającą i autofocusem, z frontu znalazł się natomiast 2-megapikselowy aparat. Jakość zdjęć jest słaba - i to zarówno pod względem kolorystyki (często kolory są nienaturalne, wyprane), ostrości (aparat ma problem i z wyostrzaniem w zbliżeniach, i w standardowych ujęciach), szybkości zarejestrowania zdjęcia i wrażliwości na oświetlenie (standardem jest prześwietlanie nieba). W ostateczności można go wykorzystać do okazjonalnych fotek, gdy pod ręką nie ma innego aparatu, ale wobec owoców jego pracy trzeba mieć dużo wyrozumiałości.

Oto rezultaty fotografowania:



Oto rezultaty nagrywania wideo:

Myphone Hammer Titan 2 - przykładowe nagrania wideo
wideo: mGSM.pl przez YouTube

Komunikacja

Komunikacyjny zestaw w opisywanym Hammerze jest bardzo podstawowy. Z fizycznych złączy mamy microUSB oraz minijack 3,5 mm, ponadto smartfon oferuje następujące moduły łączności: sieci bezprzewodowe w standardzie 802.11 b/g/n z hotspotem, Bluetooth 4.0 oraz GPS z A-GPS. Z sieci komórkowych smartfon obsługuje natomiast sieci 2G i 3G. Wielkim nieobecnym jest brak obsługi LTE. A jak to wszystko sprawuje się na co dzień? W zasadzie poszczególne moduły działają poprawnie i sprawnie, zastrzeżenia mam do nawigacji - nie zawsze była precyzyjna i często gubiła sygnał.

Połączenia głosowe

Głośnik do rozmów nie zapewni kryształowej jakości dźwięku. Rozmówcę słychać w miarę głośno, ale dźwięk jest płaski i jakby przytłoczony (to zapewne "zasługa" uszczelnień obudowy). Podobne odczucia mają osoby, które odbierały moje połączenia - czasami prosiły o powtórzenie słów. Dlatego jakość połączeń określiłabym co najwyżej jako przeciętną.


Pamięć i wydajność

Specyfikacja urządzenia wyraźnie wskazuje, że Hammer Titan 2 jest mocny tylko z nazwy. Producent skupił się na wytrzymałości urządzenia, ale zaoszczędził na podzespołach. Titan 2 ma czterordzeniowy procesor Mediateka MT6580, wspierany przez 1 GB pamięci RAM i grafikę Mali-400 MP. W praktyce taka konfiguracja sprawdzi się w wielu codziennych zastosowaniach, przy obsłudze mediów społecznościowych, podczas surfowania po sieci - ale trzeba zazwyczaj wykazać się pewną dozą cierpliwości. Granie lepiej ograniczyć do tzw. casualowych, mniej wymagających tytułów - telefon nie udźwignie rozbudowanych gier 3D (nie wspominając o tym, jak wygląda grafika na jego mało imponującym ekranie).

Smartfon wyposażono w 8 GB pamięci wewnętrznej - dla użytkownika pozostaje w praktyce nieco ponad 3 GB. Plusem jest obecność gniazda na karty micro SD (do 32 GB), która może być używana jako pamięć przenośna lub sformatowana jako pamięć wewnętrzna.

Wyniki benchmarków potwierdzają, że Titan 2 nie jest telefonem do ambitniejszych zastosowań:


Wytrzymałość

Wodo- i pyłoszczelność urządzenia potwierdza certyfikat IP68 - oznacza on, że smartfon może przetrwać zanurzenie na 1,5 metra do 30 minut, jest tez odporny ma zabrudzenia i i kurz. Nie straszne są mu upadki z wysokości do 1,5 metra. Warto dodać, że Titan 2 uzyskał pozytywną weryfikację jednostki certyfikującej DEKRA, która skontrolowała go pod kątem funkcjonalności i użyteczności.


Zdecydowanie jego wytrzymałość przekracza granice wytrzymałości standardowych smartfonów, ale trzeba było sprawdzić, jak daleko można się posunąć (bez celowego dążenia do jego unicestwienia). I w tej kwestii Titan 2 otrzymuje dużego plusa. Może pracować w deszczu, niestraszne jest mu zachlapanie, moczył się też przez półgodziny w wiadrze wody bez uszczerbku na działaniu. Zasypałam go piaskiem, wytaplałam w błocie i wielokrotnie upuszczałam na dywan, panele, trawnik, płyty chodnikowe, płyty ceramiczne i asfalt z wysokości mniej więcej metra - przetrwał wszystko.

Bateria

Czas pracy na baterii jest mocną stroną Titana, ale nie jest to zasługa pojemności baterii czy optymalizacji softu - raczej skromnego ekranu i słabych podzespołów. Moja średnia to 1,5-2 dni pracy, w porywach do 3 dni. A tak prezentują się szczątkowe dane:

  • wynik z Antutu Battery Test - 5793 punktów;
  • 8 godzin w trybie czuwania - ubytek o 4%;
  • czas pracy z włączonym ekranem (zapętlone wideo w aplikacji YouTube, ok. 50% jasności ekranu, aktywny moduł Wi-Fi, 1 karta SIM) - ponad 9,5 godziny;
  • godzina strumieniowania wideo poprzez przeglądarkę Chrome - ubytek o 16%;
  • wynik z PC Mark Battery work - 10 godzin i 47 minut.

Ładowanie baterii potrwa z kolei 2 godziny - przy użyciu ładowarki i kabla z zestawu.


Podsumowanie

Kto mógłby zainteresować się modelem Hammer Titan 2? Biorąc pod uwagę jego odporność na różnorodne niekorzystne warunki zewnętrzne i obudowę, która przetrwa niejeden upadek, na myśl od razu nasuwają się osoby aktywnie spędzające czas w plenerze lub pracujące w terenie. Tylko muszą to być osoby, które pogodzą się z tym, że z wytrzymałością nie idzie imponująca wydajność i szybkość pracy. Producent zaoferował ten model w niskiej cenie oszczędzając przede wszystkim na ekranie i podzespołach. Dla wielu osób taki kompromis może być nie do pogodzenia...

Plusy i minusy

Plusy:

  • wytrzymałość na upadki i kontakt z wodą lub piaskiem/ziemią/błotem
  • Android 7.0
  • obsługa dwóch kart SIM (w rozmiarze micro)
  • obsługa kart microSD
  • dobre czasy pracy
  • cena

Minusy

  • rozdzielczość ekranu
  • brak diody powiadomień
  • szybkość pracy
  • brak obsługi LTE i NFC
  • niepodświetlane przyciski pod ekranem
  • słaba dioda przy aparacie, nie sprawdzi się jako latarka
  • kiepskie zdjęcia zarówno z frontowego, jak i głównego aparatu
  • gruba obudowa wymaga wydłużonych wtyczek
  • brak trybu pracy w rękawiczkach
  • brak słuchawek w zestawie
  • przydałyby się fizyczne klawisze pod ekranem, choćby do odbierania połączeń
  • działanie nawigacji

Materiał własny; czytane: 3416 razy.


Opublikowane:
Autor: Jolanta Szczepaniak

Ten artykuł nie ma jeszcze opinii. Bądź pierwszy i zapoczątkuj dyskusję!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A

 Niestety, ale nie ma jeszcze żadnych opinii.

 Dodaj swoją opinię!