Moje konto:  Zaloguj się  |  Załóż konto
mGSM: 298 marek  |  14 844 telefony  |  193 019 opinii  |  1 060 testów  |  4 563 użytkowników on-line
R E K L A M A
Szukaj telefonu
Filtr: wyłączony
Pokazuj telefony:

Aktualności

21.09.2017

Asus Zenfone 4 - pierwsze wrażenia

Asus Zenfone 4
Asus Zenfone 4

Jesteśmy już po europejskiej premierze rodziny smartfonów Asus Zenfone 4, a testowy egzemplarz jej głównego przedstawiciela - Zenfone 4 ZE554KL jest już w moich rękach. Zapraszam zatem na szybki przegląd telefonu połączony z garstką moich pierwszych wrażeń.

Asus Zenfone 4 jest zapakowany w ciemne, estetyczne pudełko, w którym oprócz telefonu znajdziemy silikonowy pokrowiec, dokanałowe słuchawki, zasilacz 2A oraz przewód USB, a także krótką instrukcję i igłę do otwierania gniazda kart.

Otrzymałem egzemplarz w kolorze białym, w wersji z procesorem Snapdragon 630 i 4 GB pamięci operacyjnej. Istnieją jeszcze wersje ze Snapdragonem 660 i 6 GB RAM-u, ale nie są oferowane u nas. Telefon ma także 64 GB pamięci wewnętrznej oraz akumulator o pojemności 3300 mAh. Zainteresowanych dokładną specyfikacją odsyłam tutaj.

Asus Zenfone 4 swym wyglądem sprawia korzystne wrażenie. Ze swym 5,5-calowym ekranem, przy grubości obudowy wynoszącej 7,5 mm okazuje się całkiem poręczny. Dobrze leży w dłoni, a umieszczone na prawym boku klawisze włącznika i głośności trafiają wprost pod palec.


Asus Zenfone 4 - rozpakowanie i pierwsze wrażenia
wideo: mGSM.pl przez YouTube

Urządzenie jest dobrze wyważone, wbrew pozorom nie ma tendencji do "uciekania" z dłoni i ślizgania się po stole. Czemu miałby to robić? Odpowiedź jest prosta. Tył, podobnie jak front, wykończono taflą szkła 2,5 D. Na szczęście to "Goryl", zatem są nadzieje, że sprzęt nie porysuje się zbyt szybko. Nadzieje te poprawia dołączony do kompletu pokrowiec.

Wspomniane szkiełka łączy w całość solidna, metalowa ramka. Obudowa jest sztywna, dobrze zmontowana, nie trzeszczy, trzyma flagowy poziom. Gniazda telefonu (minijack i USB-C z OTG) umieszczono na dolnej ściance, na której znajdziemy także pojedynczy, ale wystarczająco donośny głośnik oraz jeden z mikrofonów. Kolejny mikrofon okupuje samotnie górną ściankę, natomiast na lewy bok powędrowało gniazdo kart. Jest solidne, wykonane w większości z metalu, częściowo oblanego tworzywem. Niestety, jest to gniazdo hybrydowe, możemy w nim umieścić albo dwie karty nanoSIM, albo jedną - i korzystać wówczas z możliwości powiększenia pamięci kartą microSD. Kolejnym "niestety" - jest brak NFC w wersji oferowanej u nas. Model z "mocniejszym" procesorem już taki moduł otrzymał.

Jak wspomniałem - nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń co do jakości wykonania telefonu. A stylizacja? Określiłbym ją jako elegancką w stonowany sposób. Nie ma zbędnych ozdób, ale jest tu kilka estetycznych "smaczków". Tył zdobi logo, wokół którego rozmieszczono koncentryczne kręgi, uwidaczniające się pod światło. Tył mieni się lekko, zależnie od tego, jak jest oświetlony - ale nie można powiedzieć, by połyskiwał w "odpustowy" sposób. to raczej takie lekki podkreślenie wyższej klasy sprzętu, bardzo estetyczne - przyznaję.

Dobre wrażenie robią także obiektywy fotograficzne, umieszczone w jednej płaszczyźnie, a nie wystające, jak u konkurentów czy w ubiegłorocznym modelu Zenfone 3. Wrażenia estetyczne uzupełnia błyszcząca faza biegnąca wzdłuż boków telefonu, dobrze wygląda również delikatna, wąska ramka otaczająca klawisz "home", który przy okazji jest skanerem linii papilarnych. I to niezłym, bowiem po kilku godzinach intensywnego użytkowania telefonu jeszcze mnie nie zirytował. Jeszcze go nie wyłączyłem i nie zanosi się, abym powziął taki zamiar ;)

Ekran telefonu ma dość wąskie obramowanie, a jego rozdzielczość i jasność określiłbym jako wystarczające. Obraz jest ostry, ma dobrze odwzorowane kolory i niezły poziom czerni, choć to tylko IPS. W menu znajdziemy opcje pozwalające dostosować parametry ekranu do naszych potrzeb. Możemy regulować temperaturę barwną albo "podbić" intensywność kolorów, mamy także filtr światła niebieskiego. Przyciski systemowe pod ekranem są podświetlane, smartfon ma też diodę powiadomień.

Asus Zenfone 4 otrzymał firmowy interfejs ZEN UI, który w najnowszej wersji robi wrażenie dojrzałej, dopracowanej i lekkiej nakładki. Usunięto udziwnienia, pozostawiając to, co praktyczne i użyteczne. Interfejs umożliwia dość szeroki zakres personalizacji - obejmujący nie tylko tematy ekranowe, ale też możliwość zmiany kroju i rozmiaru ikon, czcionki czy też animacji systemowych. Ekran startowy jest domyślnie ustawiony w trybie "zasobnikowym" - ale układ ikon w zasobniku możemy zmieniać i łączyć je w foldery - również automatycznie.

Do dyspozycji mamy jednak również płaski układ interfejsu, a także tryb prosty i dziecięcy, z ograniczeniami. Cieszy fakt, że Asus zrezygnował z dokładania ponadstandardowych aplikacji - dodaje nam jedynie apkę do upiększania selfie i konserwacji systemu, a także to, co standardowo powinno znaleźć się w systemie. Z aplikacji zewnętrznych, mamy jedynie te, które i tak większość z nas od razu pobiera - Facebooka i Instagram - a efektem jest to, że na starcie tracimy niecałe 14 z 64 GB, jakie mieści pamięć telefonu.

Na razie nie mam zastrzeżeń do płynności pracy interfejsu i telefonu. Wszystko pracuje sprawnie i szybko. Po kilku godzinach nie jestem jeszcze w stanie ocenić możliwości akumulatora, ale zdaje mi się, że będą dość przyzwoite. Na razie nie widzę, by energii ubywało w zbyt szybkim tempie.

Asus Zenfone 4 jest promowany jako smartfon fotograficzny - i rzeczywiście, ma się czym pochwalić. Przedni aparat ma 8 megapikseli i obiektyw f/2,0, zaś główna matryca z tyłu dysponuje 12-megapikselową matrycą z optyczną stabilizacją i obiektywem o polu widzenia 83 stopni z przysłoną f/1.8. Pomocniczy tylny aparat ma matrycę 8 megapikseli z szerokim polem widzenia 120 stopni. Oczywiście można przełączać się pomiędzy standardowym a szerokim ujęciem. Aparat ma prosty interfejs, nie przeładowany dziesiątkami trybów. Mamy tam jedynie tryb automatyczny, manualny, panoramiczny i upiększanie, jest też możliwość nagrywania time-lapse, w zwolnionym tempie oraz tworzenie GIF-ów.

To na razie tyle - pierwszy kontakt z Zenfone 4 nastraja optymistycznie, ale ostateczną ocenę będę w stanie wystawić dopiero po dłuższych testach. Na razie wiem, że telefon dobrze wygląda, jest porządnie zmontowany, ma niezły wyświetlacz, sympatyczny interfejs i spore możliwości fotograficzne. Na pełną recenzję zapraszam za około 3 tygodnie, do działu testów.

Materiał własny; czytane: 2428 razy.

Autor:
Adam Łukowski

Pobieram dane...

Inne Aktualności

R E K L A M A
Niestety, ale nie ma jeszcze żadnych opinii.

Dodaj swoją opinię!

Ostatnio oglądane
Nie oglądałeś jeszcze żadnego telefonu