R E K L A M A

iPhone 8 - z czytnikiem, czy bez? Wideo zostawia wątpliwości...

Opublikowane:
Autor: Adam Łukowski
Rzekomy iPhone w maszynie testującej czytnik
Rzekomy iPhone w maszynie testującej czytnik
fot. Slashleaks przez YouTube

Przecieki na temat iPhone 8 moglibyśmy opisać tytułem piosenki sprzed lat: "The Never-ending story"... Dziś kolejny "kwiatek" - do oglądania.

Zajmujący się wyłącznie nieoficjalnymi przeciekami serwis Slashleaks publikuje na swym kanale YouTube film mający pokazywać iPhone 8 na taśmie produkcyjnej, a konkretniej - na stanowisku testowym. Widać maszynę, w której uchwycie tkwi telefon. Operator wysuwa telefon z szuflady, dotyka - uwaga - umieszczonego na tyle smartfonu czytnika linii papilarnych, a następnie spogląda na ekran, gdzie - niczym w Matrixie - przewijają się setki cyferek. Zalatuje sensacją, nieprawdaż?


Domniemany iPhone 8 na linii fabrycznej
wideo: Slashleaks przez YouTube

Film jest ciekawy, niesie ze sobą ważną informację dotyczącą czytnika w iPhone 8... ale czy w to wierzycie? Ja - pozostaję mocno sceptyczny. Nie wierzę, by ktoś tak po prostu wszedł na linię produkcyjną iPhone i spokojnie (nie widać drżenia rąk...) nagrywał 10-sekundowy film, ucinając sobie do tego pogawędkę z pracownikiem. Niemożliwe - ale łatwe do wytłumaczenia: zamiast iPhone 8, oglądamy jego klon, schodzący z linii testowej. To, że chińskie fabryczki w pocie czoła produkują teraz setki telefonów o obudowach przypominających w jakiś sposób iPhone - jest oczywiste. Zdecydowanie bardziej oczywiste, niż to, że ktoś przechadza się po zakładach produkujących dla Apple ze smartfonem i nagrywa filmy, które potem publikuje w sieci, abyśmy mieli o czym pisać, a wy - co oglądać. Zatem krótko: jak myślicie - prawda, czy fałsz?

Na podstawie informacji Slashleaks przez YouTub; czytane: 2779 razy.

Opublikowane:
Autor: Adam Łukowski

Ten artykuł skomentowano już 2 razy.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A
Wszystkich opinii: 2.
0,0% 
 50,0% 
 50,0% 
razor1995
Zacznijmy od tego, że telefon jest testowany pod... Windows. Dziwne, skoro Apple ma swój system operacyjny, pod którym działa większość narzędzi diagnostycznych dla iPhone.
Fake.
.chello.pl | 22 sie 2017, 15:08
qmak
Black Mesa Sydney. Pracownik rzuca tymi zabaweczkami jak workami kartofli. Jeśli tak miałaby wyglądać produkcja i testy Apple iPhonów, to co 2gi egzemplarz miałby otarcia, rysy i obicia.
Telefon nie jest w żaden sposób połączony kablem do tego przedpotopowego urządzenia, a gość przykłada SWÓJ paluszek, po czym widzimy jakieś linijki kodu.. a może to przepis na ogórki czy ciasto bakłażanowe... tego nikt nie wie - w każdym razie PASS.
I po co mu ta rękawiczka, skoro i tak drugą, gołą ręką odkłada to urządzenie robiąc na nim ślady?
Jestem na NIE.
.dynamic.mm.pl | 22 sie 2017, 13:08