R E K L A M A

Vivo wyprodukuje pierwszy telefon ze skanerem w ekranie?

Opublikowane:
Autor: Adam Łukowski
Domniemany teaser Vivo
Domniemany teaser Vivo
fot. Krispitech na Twitterze

Skaner linii papilarnych wkomponowany w wyświetlacz telefonu to jedna z najgorętszych nowinek technologicznych. Samsung i Apple zmagają się z technicznymi problemami tej technologii, a tymczasem mogą ich wyprzedzić Chińczycy z Vivo.

Implementacja skanera biometrycznego w ekranie nie jest łatwa. Najlepszym tego dowodem jest to, że jak na razie ani Apple, ani Samsungowi nie udało się doprowadzić tego rozwiązania do perfekcji, pozwalającej na umieszczenie takiego czytnika w nadchodzących modelach. Samsung - z tego, nie zastosuje go w najbliższym Galaxy Note 8, Apple - chyba jeszcze walczy, ale nie wiemy, czy starania zakończą się sukcesem do premiery iPhone 8. A mówimy o producentach, którym trudno odmówić ogromnych możliwości i zaplecza technicznego.

Na tym tle pojawia się chińska firma Vivo, która rzekomo ma już gotowy i działający ekranowy skaner. Kilka dni temu pojawiło się poniższe wideo, mające demonstrować czytnik Vivo w działaniu.


Ekran z czytnikiem w Vivo
wideo: Ryan KoG przez YouTube

Film - przyznaję - zbyłem kpiącym uśmieszkiem. Skoro Samsungowi i Apple jak dotąd nie wyszło, czemu miałoby się udać Vivo? Uznałem filmik za fałszywkę i zapomniałem o sprawie. Aż do dziś, kiedy to ujrzałem obrazek, jaki możecie obejrzeć w nagłówku tego newsa. Jest to zapowiedź związana z zaczynającymi się 28 czerwca targami Mobile World Congress Shanghai - czyli chińskim odpowiednikiem europejskich targów z Barcelony. Spójrzcie na grafikę. Wyraźnie widać tam odcisk palca, przecinający taflę... wyświetlacza? Do tego mamy hasło "Unlock the future", dobitnie wskazujące, iż chodzi o system odblokowania. I teraz na filmik patrzę już nieco inaczej - i postanowiłem wam o tym opowiedzieć.

Wciąż jednak nie jestem przekonany, iż zapowiedź Vivo rzeczywiście dotyczy gotowego, działającego już czytnika w ekranie. Może na targach Vivo po prostu ogłosi, że pracuje nad tym rozwiązaniem? A może się mylę - i rzeczywiście Chińczycy dadzą gigantom prztyczek w nos? A może wszystko od początku do końca jest fake-newsem? Jak myślicie?

Na podstawie informacji Krispitech; czytane: 2072 razy.

Opublikowane:
Autor: Adam Łukowski

Ten artykuł nie ma jeszcze opinii. Bądź pierwszy i zapoczątkuj dyskusję!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A

 Niestety, ale nie ma jeszcze żadnych opinii.

 Dodaj swoją opinię!