Moje konto:  Zaloguj się  |  Załóż konto
mGSM: 279 marek  |  13 740 telefonów  |  182 958 opinii  |  1 010 testów  |  4 547 użytkowników on-line
R E K L A M A
Szukaj telefonu
Filtr: wyłączony
Pokazuj telefony:

Aktualności

08.05.2015

Forever Active SB-300: minirecenzja inteligentnej opaski

Forever Active SB-300
Forever Active SB-300

Ogarnęła nas moda na smartwatche i fitnessowe smartbandy, ale większość tych urządzeń jest dość droga, przez co trudniej dostępna dla przeciętnie zarabiającego Polaka. Postanowiłem poszukać urządzenia, które nie zrujnuje domowego budżetu, ale jednocześnie pozostanie w pełni użytecznym.

Jednym z takich urządzeń jest fitnessowa inteligentna opaska firmy Forever.

Markę Forever możecie kojarzyć z akcesoriami do telefonów. I słusznie, jest to marka należąca do jednego z potentatów na naszym rynku, firmy TelForceOne. Firma chce się jednak rozwijać i poza bateriami, zasilaczami czy pokrowcami próbuje sił również w innych - ale wciąż związanych z branżą komórkową - segmentach. Jedną z prób zaistnienia TF1 na rynku "poważniejszych" akcesoriów jest właśnie bransoletka, którą od pewnego czasu użytkuję.

Forever Active SB-300 nie jest przesadnie drogim produktem - kosztuje 169 zł, czyli mniej więcej tyle, ile najtańsze opaski konkurencji. W odróżnieniu od nich ma jednak wyświetlacz, który znacznie poszerza jej praktyczność. Opaska Forever pozwala zrezygnować z tradycyjnego zegarka, co może być istotnym kryterium przy zakupie takiego akcesorium.

Produkt oferowany jest w prostym pudełeczku, zawierającym - poza samą opaską - adapter do ładowania oraz instrukcję. Kolejnym elementem zestawu jest dedykowana aplikacja, którą musimy pobrać na nasz telefon. O niej opowiem później, zerknijmy na samą opaskę. Urządzenie nie ma zbyt wyszukanej stylizacji, ale nie mogę powiedzieć, że jest brzydkie. Prosty kształt sprawia, że opaska wygląda dobrze zarówno na męskiej, jak i kobiecej ręce. Sprzęt jest nierozbieralny - korpus urządzenia wykonano z miękkiego tworzywa, które gładko przechodzi w wąski pasek z zatrzaskowym zapięciem. Klamra paska zrobiona została z twardego, błyszczącego tworzywa. Początkowo obawiałem się o trwałość i jakość owego zapięcia - klamerka nie wygląda zbyt ciekawie.

Spójrzcie na zdjęcie - tworzywo nie rzuca na kolana, a połączenie go z paskiem nie wzbudza zaufania, podobnie jak bolce, które mamy wepchnąć w otwory paska. Okazało się jednak, że proste, tanie rozwiązanie nie jest złe: noszę gadżet od ponad miesiąca - a pasek wciąż nie nosi śladów zużycia i trzyma tak, jak nowy. Opaska Forever jest lekka i nie uwiera - jej noszenie jest bardzo komfortowe. Tworzywo, z którego wykonano opaskę nie podrażnia skóry - a pamiętajmy, że jest to urządzenie dedykowane do noszenia non-stop, również w nocy.

Obudowę ozdobiono metalową wstawką z logo producenta, zaś większość przedniego panelu zajmuje szybka wyświetlacza. Ukryty pod nią ekranik jest mniejszy, niż wskazują na to wymiary wspomnianej szybki - ale dzięki temu opaska wygląda na urządzenie bardziej zaawansowane, niż w rzeczywistości jest. Osłona wyświetlacza została wykonana z tworzywa, które okazało się dość podatnym na zarysowania. Na pocieszenie dodam, że rysy łatwo usunąć pastą polerską, a ich obecność nie pogarsza czytelności ekranu.

Ten jest skromny - producent nie podaje nawet jego wymiarów ani rozdzielczości. Te jednak nie są kluczowe - bo obraz jest wystarczająco przejrzysty. Ekranik wykonano w technologii OLED, dzięki temu nawet w silnym świetle słonecznym sprawdza się on znakomicie. Menu nie jest zbyt rozbudowane, zatem wyświetlacz nie musi prezentować zbyt złożonej grafiki. Czcionka i ikony są łatwe do odczytu - a przecież o to chodzi.

Co potrafi nasza "opaska dla Kowalskiego"? Jak wspomniałem - wyświetla czas, a także datę i stan baterii. To informacje, jakie znajdujemy na ekranie "wyjściowym". Kolejne naciśnięcia pojedynczego przycisku nieopodal wyświetlacza prowadzą nas do kolejnych pozycji, odzwierciedlających możliwości opaski. Kolejno mamy: krokomierz, licznik spalonych kalorii, przebyty dystans, czas aktywności, stopień wykonania założonego celu, a na koniec - ustawione alarmy.

Czujniki zdają się działać w miarę precyzyjnie - ilość notowanych przez opaskę kroków pokrywa się mniej więcej z notowanymi przez inne, podobne sprzęty. Nieznaczną rozbieżność zauważyłem jedynie w przypadku przeliczania spalonych kalorii - ale umówmy się, że jest to wartość raczej orientacyjna, a szacujące ją algorytmy mogą działać w różny sposób.

Opaska może także monitorować nasz sen - na podstawie ruchów, jakie wykonujemy śpiąc. Wspomniałem również o alarmach - drobiazg Forever może pełnić funkcję budzika. O upłynięciu czasu alarmu powiadomi nas subtelna, ale dobrze wyczuwalna wibracja opaski. Podobne powiadomienie pojawi się, gdy osiągniemy ustalony cel ćwiczenia. A jak go ustawić? Trzeba skorzystać ze wspierającej opaskę aplikacji Forever Active!

W tym miejscu muszę pochwalić wrocławską firmę: Forever (w odróżnieniu od wielu konkurentów) oferuje nam własną aplikację dedykowaną do jednego, konkretnego produktu. Aplikacja została przygotowana starannie, ma miła dla oka grafikę i interfejs w języku polskim. Opaska łączy się z telefonem poprzez Bluetooth - sparowanie urządzeń jest możliwe z poziomu aplikacji i trwa dosłownie chwilę. Poradzi z nim sobie nawet początkujący użytkownik, wystarczy zerknąć do instrukcji.

Po chwili nastąpi pierwsza synchronizacja czasu - i sprzęt jest gotowy do użycia. Aplikacja pozwoli nam na wprowadzenie podstawowych danych (wagi, wieku i średniej długości kroku) a także ustawienie celu do wykonania. Niestety, urządzenie jest dosyć proste - liczy jedynie kroki, nie ma możliwości ustalenia, czy biegliśmy, czy też dreptaliśmy w miejscu. Dowiadujemy się jedynie, ile kroków wykonaliśmy i jaki dystans udało nam się przebyć. Ten jest szacowany na podstawie zliczonych kroków i ich długości, którą programujemy na wstępie. W moim przypadku - pomiar był dość dokładny.

W dalszej części menu możemy również ustawić przypomnienia i alarmy. Przypomnienia są specyficzne - po prostu opaska wskaże nam, iż zbyt długo pozostajemy w bezruchu. Możemy ustalić, w jakich godzinach bywamy aktywni i jak długi może być czas bezczynności. Po jego upływie opaska zasugeruje nam wibracjami, iż powinniśmy się rozruszać. To niezły pomysł dla tkwiących godzinami za biurkiem... Alarmy? Tu sprawa jest jasna. Możemy ustawić cztery, w każdym przypadku z możliwością wprowadzenia nazwy i ustalenia, w jakie dni tygodnia ma być powtarzany.

Aplikacja wyświetla oczywiście statystykę naszej aktywności - w ujęciu godzinowym, tygodniowym, miesięcznym i rocznym. Dodatkowe wizualizacje wskazują nam, jak daleko pozostało do założonego dziennego celu, a także ile kalorii udało się nam spalić. Podobny wykres ukaże nam także przebyte dystanse. Wyniki prezentowane są na czytelnej linii czasu. Co ważne - opaska wykorzystuje energooszczędną łączność Bluetooth - przesyła dane do telefonu dopiero na nasze żądanie. Wystarczy zatem synchronizować ją z aplikacją Forever Active co kilka dni - urządzenie przechowuje w pamięci dane z ostatniego tygodnia. Z jednej strony - może to być niewygodne, bowiem by przejrzeć w aplikacji nasze wyniki, musimy najpierw dokonać synchronizacji. Z drugiej strony, rozwiązanie to zapewnia niezły komfort - bateria opaski zapewnia bardzo długi czas działania. Jaki dokładnie?

Przyznam szczerze - nie wiem. Używam urządzenia od kilkunastu dni, a bateria na dzień dzisiejszy wskazuje 60% naładowania. Gdy się rozładuje, dopiszę pod niniejszym tekstem, ile wytrzymała. Wiem jedynie, że ładowanie nowego urządzenia do pełna zajęło około dwóch godzin. A jak ładujemy baterię? Za pomocą magnetycznego adaptera, nakładanego na korpus opaski i podłączanego do USB. Prościej się nie da - choć ja wciąż nie jestem przekonany do tego rodzaju połączeń. Uszkodzenie adaptera może być kłopotliwe - odpowiedni znajdziemy wyłącznie u producenta. Warto jednak zauważyć, że nie dało się tu zastosować tradycyjnego gniazda microUSB. Opaska jest niewielka, a obudowa musi być szczelna. I jest - z opaską pływałem, brałem prysznic, myłem ręce - nic złego się jej nie stało. Przyjmuję zatem, że sprzęt zapewnia deklarowany przez Forever stopień ochrony przed cieczą.

Opaska Forever ma również funkcję monitorowania snu. Uruchamiamy ją poprzez dłuższe przytrzymanie klawisza opaski. Przechodzi ona wówczas w osobny tryb, w którym rejestruje ruchy naszego ciała, gdy śpimy. Na ich podstawie aplikacja szacuje później, jak długo znajdowaliśmy się w poszczególnych fazach snu i ocenia, czy był on optymalny. W tym wypadku zabrakło mi jednego - możliwości skorelowania zaprogramowanego alarmu ze snem. Niektóre urządzenia potrafią obudzić nas w idealnej do porannego wstawania fazie snu w okolicach ustawionej godziny... To niestety nie.

Czas na podsumowanie. Czy opaska Forever jest sprzętem godnym uwagi? Jeśli poszukujecie prostego urządzenia i nie jesteście zbyt wymagającym miłośnikiem fitness - to będzie coś dla was. Opaska jest niedroga, przyzwoicie wykonana i funkcjonalna. Nie dysponuje zbyt szerokimi możliwościami, ale wszystkie funkcje, które posiada, działają bez zarzutu. Produkt Forever nie usatysfakcjonuje wymagających użytkowników, nie umożliwia wyboru ćwiczeń i nie wyświetla powiadomień z innych aplikacji w telefonie. Z drugiej strony - nie wymaga codziennego ładowania, ma czytelny (choć mały) ekranik i z powodzeniem może zastąpić zwykły zegarek.

Plusem może być też niezła kompatybilność: opaska działa z każdym telefonem pracującym na Androidzie 4.3 lub nowszym, a także na iOS. A zatem - polecam ten gadżet wszystkim zaczynającym przygodę z inteligentną biżuterią. Wszystkim, którzy nie potrzebują rozbudowanych statystyk rozmaitych aktywności, a po prostu chcą sprawdzić, czy mają wystarczająco dużo ruchu i zdrowy sen. Oczywiście jest to również urządzenie dla każdego, kto nie może sobie pozwolić na zakup bardziej zaawansowanego (czytaj: droższego) smartwatcha czy trackera. Mimo niskiej ceny - wykonano je bardzo porządnie.

mat. własny; czytane: 9914 razy.

Autor:
Adam Łukowski

Inne Aktualności

  • ZTE Nubia Z9:

    ZTE Nubia Z9: "wielkiej trójce" przybył konkurent

    Koncern ZTE zaprezentował w Pekinie swój flagowy smartfon Nubia Z9. Telefon - zgodnie z wcześniejszymi przeciekami - jest imponujący. Ma porządną specyfikację, a do tego wygląda bardzo atrakcyjnie. Telefon przykuwa wzrok zaokrągloną szybką wyświetlacza, pozbawioną bocznych ramek.

    Uber również zainteresowany zakupem HERE

    Uber również zainteresowany zakupem HERE

    Pod koniec miesiąca Nokia ma ogłosić sprzedaż pakietu usług pod marką HERE. Zakupem są zainteresowane różne firmy, w tym m.in. Apple, Alibaba, Amazon, Facebook czy konsorcjum koncernów motoryzacyjnych. New York Times donosi, że przybył kolejny zainteresowany zakupem: Uber.

  • Huawei stworzy kolejnego Nexusa?

    Huawei stworzy kolejnego Nexusa?

    Według płynących z Chin plotek, kolejnego Nexusa dla Google ma wyprodukować Huawei. Urządzenie oczywiście nie będzie wyglądać tak, jak na naszym zdjęciu, ale już dziś możemy być pewni, że Huawei jest w stanie sprostać zadaniu i dostarczyć bardzo ciekawy sprzęt.

    Pierwsze plotki na temat Galaxy Note 5

    Pierwsze plotki na temat Galaxy Note 5

    Pora zacząć plotkowanie na temat nowego Samsunga Galaxy Note. Choć premiera Note 5 dopiero we wrześniu, przecieki z wolna zaczynają się już pojawiać...

  • TCL Ono: LTE w dobrej cenie

    TCL Ono: LTE w dobrej cenie

    Chiński TCL wprowadza na rynek nowy średniopółkowy model P620M Ono. W Chinach wejdzie on do sprzedaży 14 maja, ale nie wykluczone, że zawita również do Europy pod marką Alcatel.

    RX-115: zapomniany tablet Nokii z kamerą PureView

    RX-115: zapomniany tablet Nokii z kamerą PureView

    Nokia zakończyła swą karierę na rynku windowsowych tabletów z jednym modelem - Lumią 2520. Okazuje się jednak, że firma miała w zanadrzu jeszcze jeden dość ciekawy model, który niestety nie trafił nigdy do produkcji.

  • Samsung Galaxy Tab S2 na pierwszym zdjęciu

    Samsung Galaxy Tab S2 na pierwszym zdjęciu

    Do sieci trafił pierwszy prasowy render przedstawiający kolejny tablet Samsunga - Galaxy Tab S2. O samym urządzeniu nie wiadomo na razie zbyt wiele, ale widać, że producent zdecydował się na znaczącą zmianę wzornictwa, nawiązując do stylu swych ostatnich smartfonów.

    Huawei Honor Bee debiutuje w Indiach w cenie 80 USD

    Huawei Honor Bee debiutuje w Indiach w cenie 80 USD

    Zapowiedziany kilka dni temu Huawei Honor Bee trafił już do sprzedaży w Indiach. Kosztuje tam bardzo rozsądną kwotę - po przeliczeniu wynosi ona ok. 80 dolarów. Oczywiście za taką cenę nie można oczekiwać cudów - niemniej telefon zdaje się oferować dość sensowną specyfikację.

  • Hisense K8: flagowiec w chińskim sosie

    Hisense K8: flagowiec w chińskim sosie

    Chińska firma Hisense zaprezentowała flagowy smartfon K8. Urządzenie ma atrakcyjną, smukłą obudowę wykończoną metalem i imitacją skóry, a do tego może pochwalić się całkiem przyzwoitą specyfikacją.

    Huawei MediaPad M2: cicha premiera we Francji

    Huawei MediaPad M2: cicha premiera we Francji

    Huawei zapowiada nowy tablet MediaPad M2. Urządzenie trafi do sprzedaży we Francji jeszcze w tym miesiącu, a nieco później pojawi się na pozostałych rynkach. Cena wyniesie ok. 350 euro.

R E K L A M A
Wszystkich opinii: 2

Thumb Up

0,0% 

Thumb Down

 0,0% 

Pytanie

 100,0% 

trend
czy będzie działać z samsungiem GALAXY trend ?
.dynamic.chello.pl | 23 wrz 2015, 09:09
Jarecki
Czy na urządzeniu pojawiają się komunikaty o sms i nie odebranym połączeniu?
Niestety nie, opaska nie przekazuje powiadomień z telefonu. (AŁ)
.multi.internet.cyfrowypolsat.pl | 09 maj 2015, 15:05
Wszystkich opinii: 2

Thumb Up

0,0% 

Thumb Down

 0,0% 

Pytanie

 100,0% 

Ostatnio oglądane
Nie oglądałeś jeszcze żadnego telefonu