R E K L A M A

Huawei Mate 20 i Mate 20 Pro - pierwsze wrażenia

Opublikowane:
Autor: Jolanta Szczepaniak
Huawei Mate 20 i Mate 20 Pro
Huawei Mate 20 i Mate 20 Pro
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl

12 października Huawei zaprosił dziennikarzy do Budapesztu na wydarzenie zatytułowane Who am AI? W jego trakcie mieliśmy okazję bliżej - przedpremierowo - poznać dwóch najnowszych przedstawicieli serii Mate: model Huawei Mate 20 i Mate 20 Pro.

Wydarzenie, które miało miejsce w klubie Tesla zaczęło się od zaprezentowania planów i ostatnich sukcesów chińskiego producenta. Dowiedzieliśmy się, że Huawei przeznaczył 600 milionów dolarów na rozwój sieci 5G i 2017 roku zgłosił ponad 2300 patentów w EPO. Znajduje się w globalnej czołówce producentów pod względem produkcji smartfonów i notowanego wzrostu rok do roku. Ale przecież nie przyjechaliśmy do Budapesztu, by słuchać o Huawei, tylko poznać najnowszych przedstawicieli serii Mate.


Pierwszy model z rodziny Mate pojawił się we wrześniu 2014 - był to Mate 7. W listopadzie następnego roku zaprezentowano Mate'a 8, w 2016 - Mate'a 9 i 9 Pro, zaś w październiku ubiegłego roku - Mate'a 10 i 10 Pro Natomiast w październiku 2018 roku mamy przyjemność uczestniczyć w przedpremierowym pokazie najnowszych przedstawicieli serii Mate: modeli Huawei Mate 20 i Mate 20 Pro (jest oczywiście też Mate 20 Lite, który zadebiutował wcześniej i już zdążyliśmy go przetestować). Z kolei podczas oficjalnej premiery pokazane zostały także modele Mate 20 X oraz Porsche Design Huawei Mate 20 RS i zegarek Huawei Watch GT. Ale o nich przeczytacie w relacji z londyńskiej premiery.

Na co położono tym razem nacisk w serii Mate 20? Głównie na inteligentne systemy - Huawei chce być liderem trendu, który określono jako AI Smartphone. I w najnowszych smartfonach inteligentne rozwiązania wykorzystywane są w zarządzaniu wydajnością i zasilaniem, w pracy aparatu, w funkcjach dotyczących indywidualnego korzystania oraz różnych aspektach bezpieczeństwa i zabezpieczenia danych.

Wygląd i kolory

O parametrach jeszcze napiszemy, na razie zacznijmy od wyglądu. Charakterystycznym motywem są szklane panele, zaokrąglenia i ekran z wcięciem, otoczony wąskimi ramkami oraz charakterystyczny, kwadratowy moduł z aparatami. Smartfony mają być dostępne w 5 wersjach kolorystycznych, choć nie wszystkie mogą być dostępne na naszym rynku. Te, które na pewno się pojawią, to: Midnight Blue, Twilight, Black, a ma być jeszcze wersja Pink Gold i Emerald Green. Co więcej, w wersji Midnight Blue zastosowano coś, co nazywa się hyper optical pattern - nowy unikalny wzorzec obudowy, który w dotyku przypomina winylowa płytę (i wydaje taki sam dźwięk, jak podczas drapania paznokciem o winyl). Wygląda świetnie i nie widać na nim odcisków palców w takim samym stopniu, jak na gładkich, szklanych powierzchniach.


Procesor i AI

Za wydajność w obydwu modelach odpowiada Kirin 980 wykonany w 7 nm procesie technologicznym. Ma on 8 rdzeni: 2x2,6 GHz, 2x1,92 GHz i 4x1,8 GHz. Względem poprzednich procesorów producenta, wykonanych w 10nm procesie, w Kirinie 980 osiągnięto znaczne przyspieszenie, wzrost wydajności i lepsze zarządzanie energią, wpływające na lepsze czasy pracy telefonu. Chipset ma podwójną jednostkę NPU, dzięki temu skuteczniej radzi sobie m.in. z rozpoznawaniem obiektów na zdjęciach, rozpoznawaniem scen czy innymi działaniami, korzystającymi z efektów pracy inteligentnych systemów (np. AI Cinema Mode, inteligentne powiększanie nagrań do wyświetlania ich w formacie 21:9) czy AI Portrait Color, efekt niczym z filmu Sin City, czyli usunięcie koloru z tła fotografowanych osób).

Dźwięk

Choć nie było dane bardziej szczegółowo przetestować możliwości głośników w nowych smartfonach od Huawei, to model Mate 20 Pro na pewno może pozytywnie zaskoczyć. Do odtwarzania dźwięku wykorzystuje dwa głośniki, z których jeden dubluje się jako głośnik rozmów, a drugi ukryty został w porcie USB-C na dolnej krawędzi urządzenia. I potrafią naprawdę głośno grać, choć nie miałam okazji sprawdzić, jak prezentuje się dźwięk przy zamontowanym kablu USB.


Zasilanie i ładowanie

Nie poskąpiono też na pojemnościach baterii. Model Pro ma ogniwo o pojemności 4200 mAh, podczas gdy Mate 20 - 4000 mAh. Nowością w modelu Pro jest też szybkie ładowanie (Huawei Super Charge 40 W), dzięki któremu w 30 minut stan naładowania baterii wyniesie nawet 70%. Mate 20 jest nieco wolniejszy i w tym samym czasie powinien osiągnąć 58% naładowania. Oprócz szybszego ładowania przewodowego smartfon Huawei Mate 20 Pro obsługuje też bezprzewodowe ładowanie z mocą do 15 W, oparte na standardzie indukcyjnego ładowania Qi. 10-minutowa bezprzewodowa sesja ładowania z mocą 15 W doładowuje akumulator o 12%. Ładowanie przez 30 minut zapełni akumulator w 30%. Na dodatek model Pro nową funkcję o nazwie reverse wireless charging (bezprzewodowe ładowanie dwustronne) - wystarczy przyłożyć Pro oraz drugi smartfon (lub inne urządzenia z obsługą Qi, np. słuchawki bezprzewodowe), by podładować baterię tego drugiego urządzenia (niestety nie podano parametrów tego ładowania).


Fotografia

Pora przejść do możliwości fotograficznych - główny moduł to zestaw trzech aparatów oraz dwutonowa dioda doświetlająca. Ułożone są w kwadrat na niewielkiej wysepce w centrum tylnego panelu - trochę przypomina to płytę kuchenki gazowej :) W modelu Pro główny aparat ma 40 megapikseli i przysłonę f/1.8, wspiera go szerokokątny 20-megapikselowy aparat z obiektyw em f/2.2 oraz 8-megapikselowy aparat z teleobiektywem i przysłoną f/2.4. W modelu Mate 20 zestaw jest podobny, z tym że główny aparat ma 12 megapikseli, a szerokokątny - 16 megapikseli. Aparaty w nowych mate'ach sprawdzą się nie tylko w codziennych zdjęciach, ale także w zbliżeniach - tryb macro działa już w odległości 2,5 cm od fotografowanego obiektu. Sztuczna inteligencja wspiera fotografującego w zakresie rozpoznawania scen i przewidywaniu ruchów poruszającego się obiektu, wraz z dostosowywaniem do niego ostrości (4D Predictive Focus). Za selfiki w obydwu modelach odpowiada 24-megapikselowy aparat umieszczony we wcięciu ekranu.


Bezpieczeństwo i EMUI

Nie sposób nie wspomnieć o biometrycznych zabezpieczeniach w modelu Pro - znalazł się tu bowiem czytnik linii papilarnych wbudowany w ekran. Podczas niezbyt długiego czasu, który dane było mi spędzić z tym modelem, zabezpieczenie to działało szybko i niemal bezbłędnie. Nie miałam problemu żeby trafić palcem w odpowiednie miejsce na ekranie i odblokować urządzenie. Model Mate 20 ma standardowy czytnik umieszczony na pleckach, pod aparatem. W obydwu modelach nie zabrakło funkcji rozpoznawania twarzy. Obydwa zaprezentowane smartfony pracują pod kontrolą Androida 9.0 z nakładką EMUI 9.0. Nakładka została odchudzona i nieco zmodyfikowana tak, by podobne funkcje zostały zgrupowane w jednym miejscu, a całość stała się prostsza i bardziej przyjazna. Ulepszono obsługę gestami i poprzestawiano niektóre elementy tak, by łatwiej było do nich sięgnąć jedną ręką. Całość ma pracować szybciej i sprawniej, zwłaszcza w kwestii czasu potrzebnego na uruchamianie aplikacji. Popracowano tez nad trybem pracy z komputerem - teraz jest on możliwy bez kabli, wyłącznie z wykorzystaniem standardu Miracast.

Wrażenia

Dziennikarze mieli możliwość bliżej poznać model Pro i z całą pewnością to on będzie się cieszył większym powodzeniem wśród użytkowników. Choć oficjalnych cen nie ujawniono, to wydaje mi się, że warto będzie nawet dopłacić, by wybrać model Mate 20 Pro zamiast "zwykłego" Mate 20. Po pierwsze rozmiar: Pro jest kompaktowy i świetnie leży w dłoni, podczas gdy Mate 20 wygląda jak mała paletka, jest szeroki i sprawia bardziej toporne wrażenie. Po drugie wyświetlacz - AMOLED w Mate 20 Pro wygląda znacznie lepiej - pod każdym względem - niż LCD w Mate 20. Ten ostatni w bezpośrednim porównaniu miał też słaba jasność, a jego kolor bieli bardziej przypominał lekka sepię - i to niezależnie od ustawień parametrów obrazu. Na dodatek jeśli już ma być notch, to w mojej opinii lepiej wygląda wcięcie w Mate 20 Pro niż w Mate 20 (choć w obydwu przypadkach wcięcie można ukryć w ustawieniach. Po trzecie szybkie i bezprzewodowe ładowanie oraz skaner linii papilarnych w modelu Mate 20 Pro. Dodam jeszcze, że wraz ze smartfonem Mate 20 Pro w opakowaniu znalazło się transparentne etui, zestaw słuchawkowy, kabel USB, adapter z mini-jack do USB-C i ładowarka sieciowa (5V-2A/9V-2A/10V-4A). Poniżej możecie zobaczyć Huawei Mate 20 Pro na żywo:


Specyfikacja Huawei Mate 20 Pro

  • Ekran: 6,39 cala, 2K+ (3120x1440 pikseli), zaokrąglony ekran OLED HDR, proporcje 19,5:9, wcięcie ekranu
  • Aparat główny: Leica Triple Camera: 40 MP Wide angle f/1.8, 20 MP Ultra wide f/2.2, 8 MP Telephoto f/2.4
  • Aparat frontowy: 24 MP Wide Angle f/2.0
  • Procesor: Kirin 980 (2x2,6 GHz, 2x1,9 GHz, 4x1,8 GHz) z Dual-NPU i funkcją AI
  • Pamięć: 6 GB RAM, 128 GB pamięć wbudowana, obsługa kart pamięci NM
  • System: Android 9.0, EMUI 9.0
  • Komunikacja: LTE Cat. 21 (download do 1,4 GB/s), Wi-Fi 802.11b/g/n/ac (2,4 i 5 GHz), Bluetooth 5.0, GPS, NFC, port podczerwieni
  • Inne: ekranowy czytnik odcisków palców, 3D Face Unlock, IP68, ładowanie bezprzewodowe i funkcja reverse wireless charging - bezprzewodowe ładowanie innego smartfonu
  • Bateria: 4200 mAh, Huawei Super Charge 40 W, Wireless Quick Charge 15 W
  • Złącza: USB-C
  • Rozmiary: 157,8x72,3x8,6 cm

Specyfikacja Huawei Mate 20

  • Ekran: 6,53 cala FHD+ (2244x1080 pikseli), RGBW HDR, proporcje 18,7:9, "kropelkowe" wcięcie ekranu (tzw. dewdrop display)
  • Bateria: 4000 mAh (Super Charge 22,5 W)
  • Aparat główny: Leica Triple Camera, 12 MP Wide angle f/1.8, 16 MP Ultra wide f/2.2, 8 MP Telephoto f/2.4
  • Aparat frontowy: 24 MP Wide Angle f/2.0
  • Procesor: Kirin 980 (2x2,6 GHz, 2x1,9 GHz, 4x1,8 GHz) z Dual-NPU i funkcją AI
  • Pamięć: 4 GB RAM, 128 GB pamięć wbudowana, obsługa kart pamięci NM
  • System: Android 9.0, EMUI 9.0
  • Komunikacja: LTE Cat. 16, Wi-Fi 802.11b/g/n/ac (2,4 i 5 GHz), Bluetooth 5.0, GPS, NFC
  • Złącza: USB-C, gniazdo słuchawkowe
  • Inne: czytnik linii papilarnych na tylnym panelu, IP53
  • Rozmiary: 158,2x77,2x8,3 cm

Wizualne porównanie modeli Huawei Mate 20 i Mate 20 Pro

Materiał własny; czytane: 3273 razy.

Opublikowane:
Autor: Jolanta Szczepaniak

Ten artykuł skomentowano już 1 raz.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
Pobieram dane...
R E K L A M A
Wszystkich opinii: 1.
0,0% 
 0,0% 
 100,0% 
Dididj
Cena Mate 20 PRO telefonu w przedsprzedaży to 4299 zł wraz z opaską i/lub słuchawką talk band 3 ewentualnie z ładowarką 15W wraz z kartą pamięci NM 128GB. Pozdrawiam :)
Dziękuję za informacje. Przedsprzedaż oznacza najczęściej promocje. Ceny przedsprzedażowe nie musza być tożsame z regularna cena detaliczną. Pozdrawiam. (jf)
.185.88.173 | 16 Oct 2018, 16:10